Pomógł: 13 razy Wiek: 19 Dołączył: 24 Cze 2008 Posty: 851 Skąd: z Bażin
Wysłany: 2008-12-18, 18:35
KomarGrchw napisał/a:
Ja bym już miał brać to Judo, bo tak na serio to Kravka sama jest gówno warta.
W Polsce Kravka nie stoi na wysokim poziomie, a z kraju z którego się wywodzi, służy do szkolenia tamtejszych wojsk, więc tam poziom jest najlepszy ^^
Sajgon napisał/a:
A co myślisz o kyokushin?
Główną wadą Kyokushin, jest to, że nie we wszystkich sekcjach, są uderzenia w głowę, (niektóre kluby wprowadzają udoskonalenie z boksu) poza tym , w judo masz dużo obaleń, trochę parteru, czego w Kyokushin niema
_________________ przyjaciół miej blisko, wrogów jeszcze bliżej.
zeby idąc z Panną nie bać się jakis frajerów w grupie tylko dojebać choć dwóm (zaleznie od bandy cwaniaczków ilu ich tam jest) zeby wiecej do mnie nie wystartowali. raczej nie kreci mnie walka na ringu... choć moze kiedyś. poprostu chce być bezpiecznym gdzie koliwek bym był ;]....srebro czy złoto jest niczym przy szacunku w plenerze i przy wszystkich zębach w japje a mam 17 lat i jeszcze mi sie przydadzą . i w sumie to jest dla mnie najważniejsze. pozatym jest to dobra inicjatywa jak masz do wyboru zamulaka przed kompem lepiej iść i powalczyć i wynieść coś co Ci se przyda z tej sali treningowej.
Pozdrawiam wszystkich Fajterów ;]
_________________ "Satysfakcja jest chwilowa trwa moment bo za moment bedziesz chciał to zrobic jeszcze lepiej ziomek jeśli nie to nie rozwiniesz sie"
Ja potrafisz się dobrze bić to jesteś silniejszy psychicznie - łatwiej zdominować kolesia (np frajera, co coś do ciebie sapie w klubie), i to nawet nie używając argumentów siłowych. Po prostu widać w oczach, że się nie boisz. To tak samo, jak kark 120kg ma przewagę nad typowym laczkiem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach