Każdy ma swoje powody. Jednymi kierują szlachetne pobudki, innymi zaś nie. Dlaczego wchodzicie na ring? Czy słynne "bije bo nienawidzę" to wasza dewiza? Czy chcecie innym/sobie coś udowodnić albo walczycie tylko dla sportu?
Ja odkąd pamiętam byłem popychany i lekceważony, postanowiłem sobie że kiedyś się odgryzę, droga przede mną długa, ale jest już kilku takich którzy dokuczali mi za szczeniaka a teraz chylą czoła. Powiem szczerze, kocham walczyć, uwielbiam uczucie stawiania czoła komuś innemu w równej walce, i chcę być dobry w tym co robię. Ci który kiedyś mówili "mam go na strzała" teraz powtarzają "on ma serce do walki". Z innej beczki, chcę żeby moim bliskim przy mnie nic nie groziło. Co do wspomnianego "biję bo nienawidzę", owszem, nie cierpię pastwiących się na słabszych przygłupów i takich tolerował póki mogę, nie będę ;)
Fajna wypowiedź. Ja nie miałem takich akcji, że byłem odpychany lub coś w tym stylu zawsze się trzymałem na równym poziomie nie biorąc tego pod uwagę, że coś trenuje i jestem lepszy od innych i mogę nimi w jakiś sposób rządzić. Natomiast lubię to robić walczyć na zasadach na ringu/macie itp. Udowadniać nikomu nic nie chcę, że potrafię to zrobić robię to dla siebie. Ale za walkami ulicznymi nie przepadam, nie lubię się wplątywać w bójki chyba, że jestem zmuszony do tego ale takie akcje mi się nie zdarzają staram się tego unikać. Tak jak napisałeś Ty trenuje po to też żeby idąc np. z panienką nie musiała się bać, ale trenuje również dla swojej satysfakcja i osiągnięć żebym kiedyś mógł się pochwalić wnuczkom
Amadi Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Lis 2007 Posty: 691
Wysłany: 2008-11-20, 13:57
Trenuje i walcze bo to coś wspaniałego, na treningu czuje sie jak w niebie a sala treningowa to jedyne miejsce w którym mogę odetchnąć i nie myśleć o niczym innym niż o treningu i walce. Wreszcie sie odnalazłem i kocham walczyć Sport który kocham - boks
"kiedy ide po zwyciestwo a po to wchodze do ringu nie powstrzyma mnie nic moge stracic oko moze wybija mi zab oddam wszytko, wszystko nawet zycie! powiesz ze jestem szalony... moze tak" slowa marka piotrowskiego
po co walcze? dlaczego walcze? kocham to to moja pasja moje zycie tylko na treningach moge zapomniec o wszystkich niepowodzeniach dnia codziennego tylko na treningach jestem szczesliwa tylko na treningach czuje sie w swoim zywiole.
przede wszystkim to walcze dla siebie to wciaga i uzaleznia. wystarczy raz zobaczyc piekno walki a chce sie coraz wiecej
ja walczę a raczej chce walczyć ponieważ gdy byłem mały dogryzali mi a teraz gdy dorosłem jestem zbyt mił dla niektorych a inni to pewrfidnie wykorzystują ( nie wiem jak sie prefidnie pisze) tez chce w przyszlosci np . ochronic osoby na ktorych mi zalezy bylo pare razy tak ze nie obronilem poniewaz nie dalem rady , a ogólnie to bardzo lubie sport a uwazam ze SW sa najlepszym rozwiązaniem bo jestem tego zdania że 'Wolę mieć pierdolnięcie za 3 zęby niz 40 cm w łapie i o siły ' ( jeśli chodzi o bitke )
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach