Anaboliki,zastrzyki,syntetyczne hormony-to wszystko można odłozyć do lamusa.Nadchodzi nowa era,trwałego,nie do wykrycia,niczym zbrodnia doskonała,dopingu genetycznego.Byc może juz w Pekinie udoskonaleni genetyczniesportowcy pobijąrekordową liczbe rekordów.
Z każdymi igrzyskami olimpijskimi przed oczami działaczy Swiatowej Organizacji Antydopingowej[WADA] staje coraz bardziej realna grozba stosowaniaprzez zawodników dopingu genetycznego..Choć WADA podjęła decyzję o jego zakazie juz w 2003 roku,po pierwszej konferencji poświęconej tej tematyce,to perspektywa genetycznie modyfikowanych atletów wydawała się jeszcze odległa.Na ostatnim sympozjum w St.Petersburgu rozmowy na temat sztucznych genów w sporcie były juz ożywione.
Pomysł udoskonalania sportowców poprzez wprowadzanie im genów nadających siłęczy poprawiających wydajność mięśni narodzil się niewinnie,wraz z pierwszymi badaniami nad terapią genetyczzną.Metoda,która być może już niedługo zrewolucjonizuje medycynę,może to także dokonać przewrotu w sporcie.Wszystko opiera siena prostym schemacie.jesli dana choroba jest konsekwencja wadliwego genu,ktorego produkt nie funkcjonuje prawidlowo,to wprowadzenie nowej, poprawnej jego kopii powinno przywrocic zdrowie. Głownym problemem jest efektywne i niegrozne wprowadzenie fragmentu interesującego nas DNA. do organizmu.W badaniach stosuje się do tego celugłownie wektory wirusowe.Niczym konie trojanskie wnikajaone do komórki gospodarza i wprowadzaja do niej niesiony material material genetyczny.Niczego nieświadoma "ofiara" namnaża porzucone geny jak swoje.W przypadku terapii genowejspecjalnie modyfikja sie takie wirusy,aby nie posiadały szkodliwych genów inwazyjnych,czyli były niegrozne dla organizmu.Jednocześnie w nieszkodliwym już wirusie umieszcza się interesujacy nas gen,który w ten sposób zostaje wprowadzony do komórek pacjenta.Aby zwiększyć skutecznosc terapii ,mozna nawet wybierac takie wirusy ,ktore najchetniej wprowadzaja material genetyczny do okreslonej tkanki.
Już w latach 90. odniesiono pierwsze sukcesy w tej dziedzinie -udalo sie wyleczyc dziewczynke chora na ciezki zlozony niedobór immunologiczny[SCID],dziedziczna choroba charakteryzujaca sie uposledzeniem odpornosci komorkowej i humoralnej[krwi i limfy] organizmu.Zapał naukowców ostudziły jednak tragiczne skutki tragiczne w przypadku pozniejszych prob leczenia tej choroby terapia genowa.Uniektórych pacjentow wystapila bialaczka-konsekwencja uzycia retrowirusa stosowanego jako wektor do wprowadzenia pozadanych prawidlowych kopii wadliwych genów.Były wypadki śmiertelne.Mimo to ,prowadzone są juz zaawansowane badania nad leczeniem ta techniką anemii czy chorób mięśniowych .I to własnie najbardziej elektryzuje działaczy,trenerów i sportowców,marzacych o sukcesie za wszelka cene.
Mięśnie jak ze stali,odporne,silne,zdolne do większego wysiłku,dzięki zwiększeniu zaopatrzenia ich w tlen-to marzenie sportowców.Jakże piękne ,jeśli nie byłoby już ulotne,ale dzięki odpowiedniemu ulepszaniu genomu-trwałe,na całe życie.Czy sportowiec nowej generacji ,zamiAst stosowania EPO,bedzie mial wprowadzony do organizmu gen kodujacy to białko?Podwyższona produkcja erytropoetyny wzmaga tworzenie czerwonych ciałek krwi,może być przenoszone więcej tlenu,czyli zwiększa też zaopatrzenie w energię mięśni.Więcej energii ,większe możliwości ,większy wysiłek,szybciej,wyżej,lepiej i meta!!!!!!
Nowy rekord świata!Całkiem zresztą prawdpodobne ,że zmodyfikowani sportowcy zdobęda medale w Pekinie.Tym bardziej,że uwadze świata sportowego nie umknął produkt laboratorium BioMedica z Oxfordu -repoxygen,który jest niczym innym jak wirusemstorzonym do dostarczania genów erytropoetyny do komórek ludzkich.Naukowcy opracowali go z myślą o chorych na anemię.Tymczasem w 2006 roku,podczas rozprawy sądowej Thomasa Springsteina,niemieckiego trenera oskarżonego o podawanie dopingu nastoletnim biegaczkom,ujawnionojego korespondecję mailową ,nie pozostawiając wątpliwosci,że Springstein miał zamiar dostac repoxygen już w 2005 roku.
Sportowcy z zapartym tchemśledzą badania mające poprawić los osób chorych na wrodzon adegenerację mięśni.Udane badania na myszach,które po wszczepieniu genu kodojacego insulinowy czynniki wzrostu ,czyli IGH-1[białko regulujace wzrost i rozwój mięśni],miały o 15% większą masę mięśniową niż zwykle ,elektryzują łowców rekordów olimpijskich.Inne badania,prowadzone przez Ronalda Evansa w Kalifornii,w których wprowadzono myszom gen kodujący receptory odpowiedzialne za metabolizm m.in węglowodanów i kwasów tłuszczowych,także nie pozostały bez echa Zmodyfikowane gryzonie biegały dużo szybciej szybciej.Evans wspomina ,że podczas wykładów zadawano mu pytania w stylu."Czy taki experyment działa na myszy jak EPO lub hormon wzrostu "?Nie było złudzen,kto takie pytania zadaje."Wg mnie,doping genetyczny podczas zbliżających się igrzysk jest zdecydowanie prawdopodobny.Na następnych-prawdopodobienstwo jeszcze wieksze" twierdzi Evans.
To co spędza sen z powiek WADA,to problem,jak udowodnic stosowanie dopingu genetycznego.Jak wykryć kopię jakiegoś genu,skoro może być ona identyczna z naturalnym?Nie mówiąc o tym,że genom kazdego człowieka jest inny ,a w historii zdarzały się juz przypadki "wrodzonego dopingu',gdy sportowcy mieli naturalnie udoskonalone geny.Znany jest przypadek Eero Mantyranta ,fińskiego narciarza,nosiciela mutacji w genie kodującym erytropoetyne,dzięki czemu jego organizm produkował anomalnie dużo ciałek krwi.Nawet podawanie syntetycznego EPO nie mogłoby spowodować takiego zaopatrzenia w tlen mięśni ,jakim obdarzyła Mantyranta natura.
Znależć obcy ,wprowadzony gen jest tak samo trudno,jak igłę w stogu siana.Nie wiadomo za bardzo ,czego szukac,i jak.Odczytanie całej sekwencji genomuwydaje się najbardzie oczywiste ,ale bardzo problematyczne .Nie wiadomo przecież,,w którą tkankę sportowiec bedzie miał wprowadzony sztuczny gen.Skąd zatem pobrac komórke do badań?
Przy odrobinie szczęścia ,obcy genmoże byc obecny w krwinkach ,ale nie jest to takie pewne ,ze standardowa próbka krwi pobrana do badań będzie go zawierać.Poszukiwanie w mięśniach -konieczna byłaby biopsja,ale który sportowiec zgodziłby się na tak bolesny zabiegprzed zawodami?
WADA ma w zanadrzu kilka pomysłow na skuteczne testy.Jeśli nie mże znalezc igły,może warto przyjrzec sie całemu stogowi siana.
Naukowcy dowodzą,że jeśli zaburzymy naturalną równowagę poprzez wprowadzenie dodatkowej kopii genu,organizm bedzie starał sie to zrekompensowac.Jeden gen wpłynie na działanie reszty,produkowane z niego białko zaburzy w jakiś sposób s lad calego organizmu.Stosując specjalne testy badajace ilosc powstałych transkryptów genów czy też aktywność różnych białek,mozna bedzie ocenic ,czy doszlo do zaburzenia rownowagi ,czy tez nie.Być moze wystarzy do tego probka krwi czy moczu.Do tego regularne badania i śledzenie,jak zmienia sie np sklad bialek u danego sportowca ,moga dostarczyc kolejnych poszlak.
Najbardziej martwi jednak to,że testy antydopingowe, tak jak doping genetyczny nie jest jeszce dopracowany .Ludzkosc nie moze jeszcze w 100% zagwarantowac,że stosowana technika wprowadzania genow jest zupelnie bezpieczna.Rozwoj nowotworówczy stany zapalne,zbyt agresywna odpowiedz ukladu immunologicznego,to tylko niektore nieprzyjemnosci,jakie moga spotkac pazernego na medale sportowca.Mozna jednak podejrzewac,że na igrzyska w Pekinie jada tacy,ktorych to nie zrazilo.Sport to przeciez ryzyko,bez ryzyka nie ma emocji,nie ma zabawy.Czy postawili na szali woje życie?
MARTA KULIŚ
na podst m.in "ScienceNews","Scientific American",MSNBC
Pomógł: 4 razy Wiek: 32 Dołączył: 29 Sie 2007 Posty: 129 Skąd: częstochowa
Wysłany: 2008-08-06, 20:01
hormon wzrostu już jest stosowany , a tego można było się spodziewać ehh niedługo nie będziemy już ludźmi tylko produktami , sami stwożymy nową rasę która nas ludzi zniszczy
_________________ "Boże chroń mnie przed przyjaciułmi bo z wrogami sobie poradze"
"Grzeczni chłopcy ida do nieba. Niegrzeczni idą tam, gdzie chcą..."
Amadi Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Lis 2007 Posty: 691
Eh wszędzie tylko doping.. Już od młodego ludzie nawet na zawodach typu taekwondo wojewódzkich, stosują różne dopalacze.. Jedni z namowy trenerów, inni z własnej woli..
Ale cóż, życie :d
_________________ 8 lat Taekwondo ITF
1 rok Kick-Boxing
A teraz przerwa w SW i tylko siłownia :)
Niedługo zawody sportowe będa jak rajdy samochodowe tuningowanymi autami. Dla spokojności zalegalizuja doping i bedzie wygrywał ten kto więcej włoży w tunning sportowca.
Ingerując w gospodarkę hormonalną człowieka i tak bardzo dużo ryzykujemy a ingerowanie w kod genetyczny moze zmienic za pare lat nas w jakis mutantow, przeciez to absurd
_________________ ,,Nie mam planu: ˝nie przegapić sposobności˝ to mój plan''.
Vego
Wiek: 19 Dołączył: 05 Sty 2008 Posty: 95 Skąd: Z północy
Wysłany: 2008-08-18, 13:04
No tak [ceznura rasistowskich treści - Boruta] nie chce się trenować to wolą jechać na dopalaczach, nie lubię takich co używają sterydy na zawodach, jak trener SW namawia to on musi być konkretnym dnem, powinien dawać DOBRY przykład....
_________________ karate kyokushin
Amadi Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Lis 2007 Posty: 691
Wysłany: 2008-08-18, 13:49
Ale czy nafaszerowany koksami zawodnik czuje satysfakcje ze zwycięstwa? Czuje sie pewnie jak szmata więc po co mu to.
napewno nie czuje sie jak szmata sa jeszcze ludzie co takie cykle robia z głowa, tylko taka prawda ze pozadny cykl + osłonki itd wyniesie jakies 1000zł
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach