to co wymieniłeś to ja bym z kolei nazwał uwarunkowaniem genetycznym a nie talentem. Ludzie rodzą się różni mali, więksi, bardziej szerocy itd.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
to co wymieniłeś to ja bym z kolei nazwał uwarunkowaniem genetycznym a nie talentem. Ludzie rodzą się różni mali, więksi, bardziej szerocy itd.
z wiekszymi predyspozycjami do sprawnosci, z czyms bardziej lub mniej rozwinietym. Talent to moim uwarunkowania genotypowe + fenotypowe. I tak jakos wychodzi.
Batman jakby nie było tego programu nie wiedział byś o niej. O tym pisałem ale chyba słabo wytłumaczyłem. Dziewczyna przygotowywała się. Ułożyła scenariusz tego co robiła. A to już jest ciężka praca i wymaga treningu, poświecenia. Tak więc jesteśmy w punkcie wyjścia.
I ja nadal uważam że ,,talent" to ciężka praca, wytrwałość, poświecenie oraz zamiłowanie do tego co się robi. Lubię używać pewnego cytatu ale nie pamiętam kto to powiedział w oryginale ale to było mniej więcej coś takiego ,,w życiu jedynym ograniczeniem są chęci".
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
tman jakby nie było tego programu nie wiedział byś o nie
A jaki to ma związek? Nie każdy kto ma telent jest sławny.
Tak, tylko, że ona to zrobiła raz i już to potrafiła zrobić, my byśmy się męczyli w rok i takiej historijki nie ułożyli w takim tempie, tak ładnie jakk ona to zrobiła, nie wiem jak Ty, ale ja u niej zauważyłem, to z jaką lekkością robi, tak to odczuwam
_________________
Ziomek Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Dołączył: 19 Mar 2010 Posty: 148
Wysłany: 2010-06-10, 21:07
Moim zdaniem jeśłi nie masz smykałki do boksu masz jakieś problemy np. z techniką z walką, szybkością,refleksem dużo rzeczy ci przychodzi z trudem w boksie za to masz talent do ciężkiej pracy to jednak powinnieneś poszukać sportu do którego masz przypisane geny i możesz włożyć w niego 110% wysiłku. Wtedy można osiągnąć prawdziwe mistrzostwo. Np. Mike Tyson predyspozycje do boksu i serce do treningów. To jest prawdziwe mistrzostwo. Jednak rób jak chcesz. Jeśli kochasz boks to trenuj to może i Ty zostaniesz mistrzem. Jednak wielu którzy dopiero zaczynają szczególnie w moim wieku od razu myślą o zawodostwie... I tylko pod tym się kierują wg. to głupota. Bo dopiero po paru latach( jak nie więcej ) możemy stwierdzić czy tak chcemy żyć. To nie jest wcale takie proste.
Każdy jest do czegoś stworzony chociażby do szachów i należy szukać tego.
Na treningu Judo trener czesto mnie chwali, a ostatnio nawet dostalem wyzszy stopien, ale ja i tak staram sie ciezko trenowac i nie poddawac sie i widac efekty takze trenuj, a sam sie przekonasz bo Trening czyni mistrza :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach