Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Skuteczne i mniej skuteczne sztuki walki.
Autor Wiadomość
Tycho
Administrator


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 14 Mar 2007
Posty: 812
Wysłany: 2007-07-13, 08:21   Skuteczne i mniej skuteczne sztuki walki.

SKUTECZNIEJSZE I MNIEJ SKUTECZNE SZTUKI WALKI



To, czy sztuka walki jest skuteczna, zależy od jej efektywności w realnych warunkach. Realne warunki to konfrontacja uliczna (niekoniecznie 1 na 1) lub też turnieje walk bez reguł. Oczywiście na ulicy występuje mnóstwo czynników, których pozbawione są zawody, jednak sam aspekt otwartej walki wręcz między dwoma przeciwnikami pozostaje wspólny. W realnych warunkach walki nie ograniczają przepisy ani zasady. Używane są dowolne techniki.
Narzucanie zasad powodowane jest zarówno obowiązującym prawem jak i chęcią zwiększenia bezpieczeństwa zawodników. Jeśli zabronimy uderzania w tył głowy, kręgosłup, krocze, zadawania ciosów przeciwnikowi leżącemu, używania łokci i kolan to walka stanie się niewątpliwie znacznie bezpieczniejsza. Jednocześnie zatraci swoją realność. Skrajnym przykładem jest Judo, gdzie zabronione są jakiekolwiek uderzenia. Dozwolone są niektóre rzuty (nie przez dzwignię, nie za głowę...), dzwignie (tylko na łokieć i bark) i duszenia. Oczywiście przy takich ograniczeniach skuteczniejsze jest judo od realnej sztuki walki.
Pewne style walki zostały wypromowane przez kino i telewizję. Niezapomniane "Wejście smoka", lub też "Best of the best" kreują nasze wyobrażenie o realnej walce i ukierunkowują naszą sympatię w stronę Kung fu czy Karate. Efektowne ciosy i wyskoki, tajemnicze ruchy, niewyobrażalna wytrzymałość wojowników i tryskająca krew.
A jak wygląda naprawdę realna walka? Jeśli założymy elementarną wytrzymałość i umiejętności zawodników (nie poddają się po byle ciosie), to okazuje się, że finał walki bardzo często ma miejsce w parterze, czyli na ziemi. Praktyka walk ulicznych w Brazylii (i nie tylko) oraz turniejów bez reguł wskazuje, że łatwiej jest dążyć do zwarcia i parteru niż go unikać. Każdy klincz, uderzenie lub kopnięcie może być bowiem wykorzystane do wytrącenia z równowagi. Walka kończy się dzwignią, duszeniem bądz uderzeniami na ziemi. Można być odpornym na uderzenia, ale na dzwignie, a zwłaszcza na duszenia nie ma mocnych. (Co do dzwigni - niektórzy nie przejmują się złamaną ręką i walczą dalej, np. pod wpływem narkotyków lub anormalnej tolerancji bólu). Nie dziwne więc, że najskuteczniejsze okazały się oparte na chwytach, parterowe style walki: Luta Livre, niektóre odmiany zapasów, japoński shootfighting, rosyjskie sambo. Wszelkie odmiany karate, kung fu it.p. odpadają w przedbiegach. Style te stworzone są bowiem do walki na odległość - zwarcia unikają, a w parterze są praktycznie bezużyteczne. Nawet jeśli zabronimy schodzenia do parteru, to i tak wspomniane style przegrywają w konfrontacji z boksem lub tajskim boksem (muay thai), w którym do perfekcji dopracowano kopnięcia, uderzenia łokciami i kolanami, a także klincz. Wyższość chwytów nad uderzeniami została wielokrotnie udowodniona. Niedowiarkom polecam obejrzenie kaset z pierwszych turniejów Vale Tudo.
"Tajemnica" skuteczności leży również w sposobie prowadzeniu treningu. Przy Luta Livre ćwiczy się tylko i wyłącznie te chwyty, które udowodniły swoją skuteczność. Nie dzwiga się balastu wielu tradycyjnych technik, które są trudniejsze do wykonania a więc mniej praktyczne. Dodatkowo w parterze wielkość i siła przeciwnika ma mniejsze znaczenie niż w stójce.

źródło: Akademia Walki No Limits
 
 
Gość

Wysłany: 2007-08-23, 19:38   Re: Skuteczne i mniej skuteczne sztuki walki.

Tycho napisał/a:
SKUTECZNIEJSZE I MNIEJ SKUTECZNE SZTUKI WALKI



To, czy sztuka walki jest skuteczna, zależy od jej efektywności w realnych warunkach.

źródło: Akademia Walki No Limits


Bzdury, poza pierwszym zdaniem.

Proszę o uzasadnienie swojej opinii - Nortgaroth
 
 
MasterKill 
Były moderator:P


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 1001
Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2007-08-24, 08:10   

pajac by sie przedstawil a nie pierd*** :evil: :-x

nie pajacujemy od razu następnym razem wywalę takie posta - WeRs :evil:
_________________
" Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
 
 
WeRs 
http://maxxx.pl.tl


Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 2 razy
Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 998
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-24, 11:53   

wszystkie sztuki walki sa skuteczne nawalic moze jedynie czlowiek 8-)
_________________
WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
 
 
Spitfire

Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 44
Wysłany: 2007-08-24, 14:39   

WeRs napisał/a:
wszystkie sztuki walki sa skuteczne nawalic moze jedynie czlowiek 8-)


Exactly :-> Walczy człowiek a nie styl.
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
 
 
Tycho
Administrator


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 14 Mar 2007
Posty: 812
Wysłany: 2007-08-24, 17:28   

Nikt mnie nie przekona ze kung fu(SANSHOU jest ok) lub karate tsunami optymalnie wykorzystuje ludzkie ciało do walki a metody treningowe daja najlepsze efekty :)
 
 
Nortgaroth 
Były moderator


Zaproszone osoby: 1
Pomógł: 1 raz
Dołączył: 26 Mar 2007
Posty: 298
Skąd: Koszalin
Wysłany: 2007-08-24, 17:38   

Zależy co rozumiemy pod pojęciem walka. Ja rozumiem walkę realną - ciosy na pełen kontakt itp.
Niektórzy natomiast rozumują walkę jako rodzaj tańca. Nie mam nic do capoeiritas bo oni rozumieją że ich sztuka walki z realną walką ma niewiele wspólnego ale są takie typy od kung-fu albo karate że ile byś nie gadał to nie przetłumaczysz.
_________________
GO WALLABIES!!!
 
 
 
WeRs 
http://maxxx.pl.tl


Zaproszone osoby: 2
Pomógł: 2 razy
Wiek: 25
Dołączył: 28 Mar 2007
Posty: 998
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-25, 11:23   

bo nie rozumiesz capoeiry to byli niewolnicy kiedys ci opowiem ;]
_________________
WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
 
 
michal_5_fcb 
FC Barcelona


Pomógł: 24 razy
Wiek: 18
Dołączył: 03 Sie 2007
Posty: 1417
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-08-25, 12:31   

Capoeira moim zdaniem nie jest skuteczna na ulicy. Lepsze jest Muay Thai lub boks.
_________________
"...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
 
 
 
Spitfire

Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 44
Wysłany: 2007-08-25, 14:12   

Moze sie czepiam ale 90% walk ulicznych konczy sie w parterze. Jak bokser albo ktos trenujacy MT ma sobie tam poradzic nie znajac nawet podstaw. Boks i MT sa skuteczne ale w stojce. Tak naprawde nie ma kompletnego stylu poza Vale Tudo lub laczenia - MT + bjj.
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
 
 
Gość

Wysłany: 2007-08-25, 15:56   

0a skad ty znasz takie statystyki ???
 
 
MasterKill 
Były moderator:P


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 1001
Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2007-08-25, 16:07   

sluchaj "gosc" jakbys sie bil na uilcy to bys wiedzial ze wiekszosc bojek sie konczy w parterze :-P dlatego ja sie chyba zapisze sie na judo :-D bo jak mnie ktos na ulicy sprowadzil do parteru to ciezko bylo mi sie wydostac juz kilka razyxD zawsze probuje nie dac sie wywalic ;-)
ale jest ciezko:)
_________________
" Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
 
 
Tycho
Administrator


Pomógł: 11 razy
Dołączył: 14 Mar 2007
Posty: 812
Wysłany: 2007-08-25, 19:31   

Walki uliczne najczęściej kończą sie tym ze ktoś leży na glebie... a nie walka w parterze, to raz a dwa żaden "gość" już tu nie napisze trza sie zalogować.
 
 
MasterKill 
Były moderator:P


Pomógł: 5 razy
Dołączył: 08 Sie 2007
Posty: 1001
Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2007-08-25, 20:05   

tycho zalezy co rozumiesz pod pojeciem walka w parterze a lezeniem na glebie. jak ktos kogos sprowadzi do parteru albo na glebe (jak wolisz) to mu wali po ryju np. tak jak w vale tudo, ale sa jeszcze czeste przypadki jak jeden lezy na glebie a kilku sie nim "bawi" ;-)
_________________
" Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
 
 
Spitfire

Dołączył: 05 Sie 2007
Posty: 44
Wysłany: 2007-08-25, 20:55   

Statystyki z własnego doświadczenia.


Tycho - nie wiem czy to tylko ja mam takiego dziwnego farta ze wszyscy sprowadzaja mnie do parteru - rzadko na ulicy walcze w stojce ktara mam zdecydowanie lepsza niz parter... Zwykla szarpanina zwykle schodzi do parteru i jezeli nie tylko wtedy kiedy jest tzw "butowanie" :mrgreen:
_________________
"Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA