no nie wiem ,chodzi mi to bardziej o szanse w walce na ulicy ,nie wiem co robić czy dalej zdobywac ta mase ... czy odpuscic sobie kiedys chodzilem na kb trener opierdalal mnie ze nie skracam dystansu ... xD pamietam jak dzis ... nie wiem nie umiem tego wytlumaczyc w stojce sobie nie radze ... jedynie w parterze co nieco
I co chcesz latać na ulicy i walczyć? Ludzie nie wiem gdzie wy mieszkacie ale mnie jakoś nikt na ulicy nie atakuje i swoje umiejętności sprawdzam tylko w rywalizacji sportowej :D Idź sobie na BJJ albo Submission Fighting / Grappling a potem na jakiś Free Fight (MMA)
Komaro to tylka sprawa czasu prędzej czy pózniej znajdą się jakieś cwaniaczki gdy będziesz sobie spokojnie szedł. Ja swój pierwszy atak przeżyłem jak byłem młody został mi pewien uraz psychiczny który podobno powinnien być leczony a nie raz uratował mi du*ę.
Co do autora niski wzrost nie oznacza że będziesz słaby w stójce. Musisz się nauczyć skracać dystans bo to najlepsza technika dla mniejszego. Nie brakuje niskich zawodników którzy sobie radzą.
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2010-02-21, 13:11
Gad napisał/a:
Komaro napisał/a:
lolek napisał/a:
no nie wiem ,chodzi mi to bardziej o szanse w walce na ulicy ,nie wiem co robić czy dalej zdobywac ta mase ... czy odpuscic sobie kiedys chodzilem na kb trener opierdalal mnie ze nie skracam dystansu ... xD pamietam jak dzis ... nie wiem nie umiem tego wytlumaczyc w stojce sobie nie radze ... jedynie w parterze co nieco
I co chcesz latać na ulicy i walczyć? Ludzie nie wiem gdzie wy mieszkacie ale mnie jakoś nikt na ulicy nie atakuje i swoje umiejętności sprawdzam tylko w rywalizacji sportowej :D Idź sobie na BJJ albo Submission Fighting / Grappling a potem na jakiś Free Fight (MMA)
Komaro to tylka sprawa czasu prędzej czy pózniej znajdą się jakieś cwaniaczki gdy będziesz sobie spokojnie szedł. Ja swój pierwszy atak przeżyłem jak byłem młody został mi pewien uraz psychiczny który podobno powinnien być leczony a nie raz uratował mi du*ę.
Co do autora niski wzrost nie oznacza że będziesz słaby w stójce. Musisz się nauczyć skracać dystans bo to najlepsza technika dla mniejszego. Nie brakuje niskich zawodników którzy sobie radzą.
To widzę, że w niezłej psychozie żyjesz po za tym zazwyczaj sam do Ciebie nie podbije tylko w grupie.
Pomógł: 37 razy Wiek: 21 Dołączył: 18 Paź 2008 Posty: 603 Skąd: Kraków
Wysłany: 2010-02-21, 13:29
Czasy honorowych pojedynków skończyły się kilkaset lat temu, więc nie patrz na ten sport przez taki pryzmat, bo jak ktoś będzie Ci chciał nastukać to zrobi to tak czy inaczej, jeśli nie sam, to zazwyczaj razem z 5 innymi koleżkami (najczęściej).
Psychoza to raczej nie jest. Ale zawsze jak idę nocą,wieczoręm to wytężam słuch czy ktoś nie idzie z tyłu różnie bywa i przez zwykły wieczór można stracić życie. Zwykle idioci noszą nóż i myślą że ludzie będą robić co im się podoba. A w emocjach się nie myśli tylko wbija się nóż i tyle. Kiedyś to zrozumiesz.
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2010-02-21, 16:53
Gad napisał/a:
Psychoza to raczej nie jest. Ale zawsze jak idę nocą,wieczoręm to wytężam słuch czy ktoś nie idzie z tyłu różnie bywa i przez zwykły wieczór można stracić życie. Zwykle idioci noszą nóż i myślą że ludzie będą robić co im się podoba. A w emocjach się nie myśli tylko wbija się nóż i tyle. Kiedyś to zrozumiesz.
To gdzie Ty chodzisz i mieszkasz? Za nic kosy Ci nie wbiją raczej, choć nie wykluczam takich przypadków.
Psychoza to raczej nie jest. Ale zawsze jak idę nocą,wieczoręm to wytężam słuch czy ktoś nie idzie z tyłu różnie bywa i przez zwykły wieczór można stracić życie. Zwykle idioci noszą nóż i myślą że ludzie będą robić co im się podoba. A w emocjach się nie myśli tylko wbija się nóż i tyle. Kiedyś to zrozumiesz.
To gdzie Ty chodzisz i mieszkasz? Za nic kosy Ci nie wbiją raczej, choć nie wykluczam takich przypadków.
Zdarzają się psychole raz na takich 4 trafiłem i nie mam ochoty tego powtarzać. Niby mieszkam w spokojnej okolicy ale zdarzają się wypadki. Zwykle treningi mam o pózniej porze więc domyśl się jak to bywa. Oczywiście że za nic kosy nie wbija ale to może być przypadek. Na przykład mogą być pod wpływem alko.
Nigdy nie wiadomo na co się trafi, ale nie raz miałem że umiejętność walki 1v1 wystarczyła...
Pamiętam jak szedłem z kumplem i nas 4 zaczepiło (mój kolega: raczej wątłej budowy), Powiedzieli że jesteśmy brudasami (długie włosy kiedyś miałem), i chcieli nam wpi.......
Powiedziałem że w 4 to każdy kozak i mogę iść z jednym na solo.
Veni, vidi, vici i poszliśmy dalej (tyle że ja cały we krwi i poobijany).
Sztuki walki są skuteczne na ulicy, ale wiadomo że wszystko zależy raczej od sytuacji.
_________________ BJJ MMA Boks
"Koks Ciacho i dyskretnie"
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2010-02-22, 15:50
Misiek 3 napisał/a:
Nigdy nie wiadomo na co się trafi, ale nie raz miałem że umiejętność walki 1v1 wystarczyła...
Pamiętam jak szedłem z kumplem i nas 4 zaczepiło (mój kolega: raczej wątłej budowy), Powiedzieli że jesteśmy brudasami (długie włosy kiedyś miałem), i chcieli nam wpi.......
Powiedziałem że w 4 to każdy kozak i mogę iść z jednym na solo.
Veni, vidi, vici i poszliśmy dalej (tyle że ja cały we krwi i poobijany).
Sztuki walki są skuteczne na ulicy, ale wiadomo że wszystko zależy raczej od sytuacji.
Sporty Walki raczej po za tym jeszcze nikt nie pokonał 4 przeciwników na raz do tego są systemy samoobrony, ale polegają one na tym by kogoś obezwładnić nawet paru przeciwników i jak najszybciej uciec.
Wygrałem bo byłem silniejszy, gdybym wtedy trenował, może nawet wyszedł bez bez szwanku. Przepraszam że wyraziłem się niejasno, miałem na myśli, że w sytuacjach zagrożenia lepiej coś trenować, niż nie trenować (SW przydają się w pewnych sutuacjach).
Ja nie powiedziałem nigdy że dałbym rade 4 (od czasów dzieciństwa ).
Nie wiem na czym polegają systemy samoobrony, bo nigdy nie trenowałem, ale dzięki za info.
Może to laicka głupota, ale wytłumacz proszę dlaczego sporty, a nie sztuki??
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-02-22, 18:57
Komaro napisał/a:
Sporty Walki raczej
Tez nie czaje o co ci chodzilo. Tak na moj logiczny(?) rozum 'Sport Walki' to poprostu kategoryzacja pod walke sportowa (na scisle okreslonych zasadach i ograniczeniach), a okreslenie 'Sztuka Walki' odnosi sie poprostu do tening pod konfrontacje. Tak czy siak, dzis sa to wyrazenia uzywane jako jednoznaczne. Poprawcie mnie jesli sie myle;)
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2010-02-22, 19:11
shinra napisał/a:
Komaro napisał/a:
Sporty Walki raczej
Tez nie czaje o co ci chodzilo. Tak na moj logiczny(?) rozum 'Sport Walki' to poprostu kategoryzacja pod walke sportowa (na scisle okreslonych zasadach i ograniczeniach), a okreslenie 'Sztuka Walki' odnosi sie poprostu do tening pod konfrontacje. Tak czy siak, dzis sa to wyrazenia uzywane jako jednoznaczne. Poprawcie mnie jesli sie myle;)
A kto teraz konfrontuję style? Chyba tylko na KSW pod nosiciele ciężarów hokeiści i pseudo bokserzy ze wsi xD
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-02-22, 19:15
Komaro, czytaj ze zrozumieniem.
Napisalem "pod konfrontacje" a nie "pod konfrontacje styli"
Lopatologicznie mowiac biegalo poprostu o starcie z przeciwnikiem (nie koniecznie cos trenujacym).
Zalecam polozyc sie wczesniej spac i wypoczac jak nalezy
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-02-22, 19:19
Może "Sztuka Walki" to jak dla mnie na dzień dzisiejszy może być Tai-Chi, albo coś podobnego. Czyli coś raczej jest spokojne harmonijne itp. co bardziej kojarzy się z sztuką niż nawalaniem po ryju (kolokwialnie mówiąc). A "Sztuka Walki" to po prostu wszelka rywalizacja sportowa jak jakieś zawody KK czy BJJ.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2010-02-22, 19:22
shinra napisał/a:
Komaro, czytaj ze zrozumieniem.
Napisalem "pod konfrontacje" a nie "pod konfrontacje styli"
Lopatologicznie mowiac biegalo poprostu o starcie z przeciwnikiem (nie koniecznie cos trenujacym).
Zalecam polozyc sie wczesniej spac i wypoczac jak nalezy
Sam się zaprzeczasz:
Cytat:
o starcie z przeciwnikiem (nie koniecznie cos trenujacym).
To nie może być sztuka walk jak nie walczą żadnym stylem ani nie trenując żaden sport walki albo system samoobrony :P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach