Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-02-22, 19:34
Ja sie nie zaprzeczam
Dobra, moze przykladem sprobuje.
Przyjmijmy taki plan zdarzen.
Ty trenujesz przyjmijmy JJ (czyli Sztukę Walki), wychodzisz wieczorem na ulice i traf chcial ze nie spodobales sie jakiemus dresikowi (nic nie trenujacemu), ktory postanawia nie 'upiekszyc'. Ty jednak podejmujesz walkę (czyli... KONFRONTACJĘ).
A więc teraz powstaje pytania: Czy dlatego, iż przeciwnik nic nie trenował, to JJ przestaje byc Sztuka Walki? Oczywiscie, że NIE.
No prosciej to ja juz nie potrafie
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2010-02-22, 19:37
shinra napisał/a:
Ja sie nie zaprzeczam
Dobra, moze przykladem sprobuje.
Przyjmijmy taki plan zdarzen.
Ty trenujesz przyjmijmy JJ (czyli Sztukę Walki), wychodzisz wieczorem na ulice i traf chcial ze nie spodobales sie jakiemus dresikowi (nic nie trenujacemu), ktory postanawia nie 'upiekszyc'. Ty jednak podejmujesz walkę (czyli... KONFRONTACJĘ).
A więc teraz powstaje pytania: Czy dlatego, iż przeciwnik nic nie trenował, to JJ przestaje byc Sztuka Walki? Oczywiscie, że NIE.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach