Wysłany: 2011-12-27, 20:26 Od czego zacząć (podstawy podstaw)?
Witam. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad tym, żeby zacząć trenować jakiś sport walki (docelowo- mając jakąś bazę spróbować się w MMA). Jak można dowiedzieć się z opisu tematu czasu mi nie brakuje, gorzej z możliwościami.
Bo rodzi się problem następujący- w mojej okolicy NIE MA żadnego "klubu" w którym można by trenować MMA. Jedyną możliwością jest jakaś szkółka karate... Tyle że miałem znajomego który jest w moim wieku i tam uczęszczał- zaczynałbym treningi z o wiele młodszymi od siebie, więc nie wiem czy jest sens próbować.
Co prawda do szkoły chodzę do Poznania, tyle że godziny lekcyjne uniemożliwiają mi treningi poza "rodzimą" miejscowością (chodzi o to, że same dojazdy zabierają sporo czasu, a warunek robienia czegokolwiek poza zajęciami mam taki, że nie może się to odbywać kosztem nauki w szkole).
Co do moich warunków fizycznych:
Wzrost 185 cm, waga 65 kg (mała niedowaga, ale nadrabiam systematycznie :) ), kondycja słaba (w przeszłości grałem na bramce w piłce nożnej i ręcznej), nogi mam dobrze "wyrobione", ręce słabe, niezły refleks, średnia "gibkość".
Czy waszym zdaniem karate to dobry początek (tzn. dobry grunt) przygody z MMA?
Co może się przydać do treningu?
Co warto wiedzieć na początek?
Czy przydatna może być siłownia (na szczęście posiadam takową u rodziny), jakaś dieta, treningi we własnym zakresie (czy np. kupić worek, rękawice i trenować samemu)?
Liczę na waszą pomoc, na porady od starszych* i doświadczonych kolegów. :)
*Nie koniecznie, bo jest pełno osób młodszych a mających większe doświadczenie ode mnie.
Pomógł: 20 razy Wiek: 19 Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 1030 Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-12-27, 20:50
Jeśli nie masz żadnej innej opcji to na karate idź , zaczynać jest sens , mógłbyś jeszcze napisać jakie to karate i upewnić się czy jeszcze czegoś nie masz do wyboru .
Siłownia również się przyda , no i przytyć , bo masz sporą niedowagę .
Karate pod mma zleży jakie , są lepsze opcje , ale jak nie ma wyboru to nic nie masz do stracenia . Na początek pochodź na karate , jak się wkręcisz to siłownie dorzuć .
Azzaz931 Pomógł: 6 razy Dołączył: 06 Gru 2011 Posty: 215
Wysłany: 2011-12-27, 21:06
Dokładnie karate nie zaszkodzi, później gdy będziesz miał możliwość treningu mma, nie będziesz zaczynał od zera. Co do siłowni to najlepiej ćwiczyć minimum raz w tygodniu, diety nie musisz mieć jakiejś specjalnej, tylko na obiad jakiś kurczak, a co do kondycji to najlepiej na skakance metalowej jak będziesz dobrze rozgrzany i już nie będziesz miał kondycji to jakieś statyczne rozciąganie(najlepiej co drugi dzień). Z rozciąganiem bez przesady żeby się nie uszkodzić.
Nie jestem pewien tak szczerze (bo nie będę kłamał- nie znam się na tym).
Klub ten nie ma strony internetowej, więc nie mogę sprawdzić. Przejrzałem starą "gazetkę informacyjną gminy" i jedyne co wyczytałem to to że "młodzież z klubu karate brała udział w turnieju w kategorii kumite i koto". Nie wiem, czy o to chodziło.
EDIT.
Dobra, po nazwie klubu i Wikipedii doczytałem że jest to Shōtōkan.
A co do "innych możliwości w okolicy"- do obydwóch "okolicznych" klubów mam jakieś 30 km (typowo nastawione na MMA), co z racji tego jakie mam możliwości odpada...
Pomógł: 20 razy Wiek: 19 Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 1030 Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-12-27, 21:15
To zapytaj kogoś kto tam trenuje , idź na trening i zobacz . Kumite to walki , kata to takie układy wykonywanych ruchów i technik tak w skrócie , na youtube zobaczysz jak to wygląda .
siedem Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 21 Cze 2011 Posty: 426
Wysłany: 2011-12-27, 21:28
szkoda że nie shidokan zamiast shotokan a skąd dokładnie jesteś?
Azzaz931 Pomógł: 6 razy Dołączył: 06 Gru 2011 Posty: 215
Wysłany: 2011-12-27, 21:35
Skoro i tak nie masz nic innego to wybierz karate,,leprzy rydz niż nic"
siedem Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 21 Cze 2011 Posty: 426
Wysłany: 2011-12-27, 22:11
no fakt macie tam karate shotokan i tylko to
a czemu szkoda że nie shidokan? bo shidokan to dużo lepsza baza pod mma niż shotokan w shidokanie masz parter
Po pierwsze, to nie wierzę, żebyś sobie nie potrafił znaleźć czegoś sensownego tuż po szkole w Poznaniu. Po drugie w Kostrzyniu masz np zapasy.
Kostrzynie. I nie wiem skąd wziąłeś tam zapasy, jedyne co słyszałem to to że za komuny była w mojej miejscowości sekcja bokserska i nic poza tym. Do tego "sensownego tuż po szkole"- gdyby to nie był problem, to przecież nie pytałbym czy warto iść na karate w mojej miejscowości... Zazwyczaj treningi są od np. 18-19. Musiałbym 4 godziny zostać w Poznaniu bo nie warto byłoby mi jechać do domu i potem po godzinie wracać. W domu byłbym o 22 około, co w przypadku kiedy mam lekcje na drugi dzień o 7:20 i muszę wstać na 5 rano nie jest zbyt dobrym rozwiązaniem.
Dlatego pytałem czy warto na to karate, bo wtedy znikłby problem dojazdów które zabierają sporo czasu.
wiesz,może to karate nie jest zbyt dobre pod mma,ale zawsze to coś da,do tego jak troche poćwiczysz to kup sobie worek,rękawice i trenuj na nim,pod warunkiem że na tym karate poznasz podstawy walki(garda,ułożenie nóg itp).lepiej już coś trenować niż siedzieć przed kompem i narzekać na brak sekcji.trzeba sie cieszyć tym co jest i wykorzystać to na całego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach