Wysłany: 2009-09-10, 11:36 Poczatki z nauka. Potrzebna doswiadczona pomoc
Witam prosilbym o kontakt z osoba ktora sie dobrze zna na sztukach walki chcialbym sie dowiedziec jakie treningi byly by najlepsze dla mnie jaka sztuka walki jaki trening narzucic jakie cwiczenia od czego zaczac. Czy w moim przypadku (porazenie splotu barkowego przy urodzeniu) mam jakies szanse sie czegos nauczyc bez jakis wiekszych ograniczen. Jesli chodzi o diete to mysle ze na poczatek nie jest to takie wazne oczywiscie moge sie mylic.
Licze na odpowiedzi osob ktore siedza juz w tym dluzej z doswiadczeniem, traktuja to powaznie i naprawde sa w stanie mi pomoc. Tym osobom dziekuje serdecznie z calego serca.
jedynie ograniczone sa ruchy reka za glowa i nie mozna jej w 100 % wyprostowac ale trudno jest zauwzyc roznice pomiedzy moja reka a normalna dopiero po dluzszym obserwowaniu mozna zobaczyc o co chodzi
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2009-09-10, 21:36
Jezeli mozez ta reka trzymac normalnie piesc to z uderzeniami prucz pewnych odchylen nie powinno byc problemu (tak wnioskuje z twojej wypowiedzi, ale sam musisz to ocenic), ale chwyty odpadna, lub na odwrot - jak mozesz chwytac to odpadaja uderzenia, ale tutaj mysle ze SW cwytane odpadaja.
Poza tym zawsze sie mozna dogadac z trenerem i cwiczyc tak zeby oszczedzac ta reke, trenowac w lekkim kontakcie (czy jak to tam jest) albo ostatecznie zostaje trening bardziej rekreacyjny (zawsze lepszy rydz niz nic).
Dobrze zrobisz jak przejdziesz jeszcze do lekarza sportowego. Jak ten powie, ze nie mozesz trenowac to warto jeszcze skonsultowac sie z drugim bo moze wiedziec cos jeszcze.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
chodzi o to ze moge chwytac oraz wyprowadzac ciosy ta reka gorzej by bylo tylko z garda gdy zaslaniamy twarz a lokiec trzymamy mniej wiecej na wysokosci barku poniewaz moj lokiec przy probie trzymaania gardy jest odchylony na zewnatrz ciala z piescia jest ok potrafie trzymywac ja na odpowiedniej pozycji.
ale jak ktoś cię mocno pociągnie za rękę to nie uszkodzi ci czegoś? Jak się będziesz zapisywał to powiedz trenerowi, że bardzo chcesz ćwiczyć i spytaj czy ta kontuzja (i wytłumacz, o co dokładnie z tym chodzi i czego nie możesz robić) cię nie przekreśla.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2009-09-11, 20:50
Rozumiem ze w gardzie nie mozesz trzymac lokcia przy sobie?
W takim razie skoro mowisz ze z chwytaniem problemow nie masz, to jezeli jakiesz szarpniecia, uderzenia czy inne mozliwe urazy niezaszkodza ci, to mozesz probowac chwytanych uzgadniajac wczesniej z trenerem wykluczenie pewnych technik (bo pisales, ze jak podniesziesz reke w gore, to nie mozesz ruszac).
Ale przedtem jeszcze skonsultuj sie z lekarzem sportowym (zwlaszcza w sprawie powstawania kontuzji, bo jak normalnie nie bedziesz miec wielkich trudnosci to moze i bez problemu bedziesz mogl trenowac) powiedz mu o co chodzi, a on ci wyjasni co i jak. Tylko niech to bedzie lekarz sportowy, a nie zwykly.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach