Mam problem co do treningów. Aby wybudować odpowiednią sylwetkę nabrałem trochę masy(przy 187 cm ważę ok. 75kg lub troszeczkę więcej. Teraz czas to spalić. Od kilku dni trenuję 6 Weidera oraz robię pompki. Teraz mam dosyć bolesne zakwasy rąk.(wcześniej trenowałem szermierkę, lecz miałem ok 2 lata przerwy bez żadnego treningu co odbiło się na mojej kondycji), mimo, że to właśnie na brzuchu mam "maćka". Trenuję, aby nabrać kondycji oraz zacząć trenować sw. Oto kilka moich pytań:
- Czy 6 Weidera jest dobry dla początkujących?
- Co zrobić, gdy ma się zakwasy: trenować dalej czy zrobić przerwę?
- Ile razy w tygodniu powinienem się rozciągać?
- W moim mieście mam tylko dwa wybory sw: karate tradycyjne i jujitsu. Co wybrać, aby najlepiej obronić się na ulicy i być jak najlepiej przygotowanym do walk mma?
- Jaką dietę zastosować?
- Jak najlepiej zmotywować się do treningu(bo chyba z tym najciężej :))
Myślę, że tak, ale poczekaj na posty bardziej obeznnanych forumowiczów niż ja w tym temacie.
Piez napisał/a:
Ile razy w tygodniu powinienem się rozciągać?
na początek max 3.
Piez napisał/a:
W moim mieście mam tylko dwa wybory sw: karate tradycyjne i jujitsu. Co wybrać, aby najlepiej obronić się na ulicy i być jak najlepiej przygotowanym do walk mma?
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-05-30, 08:59
Batman napisał/a:
Piez napisał/a:
Czy 6 Weidera jest dobry dla początkujących?
Myślę, że tak, ale poczekaj na posty bardziej obeznnanych forumowiczów niż ja w tym temacie.
Zdecydowanie lepszy będzie ABSII. Jest bardziej efektywny.
Piez napisał/a:
przy 187 cm ważę ok. 75kg lub troszeczkę więcej
To nie jest duża waga jak na ten wzrost. Ja przy 177,5 cm ważę 78/79kg. Spokojnie możesz jeszcze przytyć. Z mojego punktu widzenia to na wycinkę jeszcze za prędko.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Wysłany: 2010-05-30, 10:22 Re: Pomoc co do ćwiczeń.
Piez napisał/a:
- Czy 6 Weidera jest dobry dla początkujących?
- Co zrobić, gdy ma się zakwasy: trenować dalej czy zrobić przerwę?
- Ile razy w tygodniu powinienem się rozciągać?
- W moim mieście mam tylko dwa wybory sw: karate tradycyjne i jujitsu. Co wybrać, aby najlepiej obronić się na ulicy i być jak najlepiej przygotowanym do walk mma?
- Jaką dietę zastosować?
- Jak najlepiej zmotywować się do treningu(bo chyba z tym najciężej
6 jest bardziej na rzeźbę niż na mięśnie jeżeli chodzi Ci o silne mięśnie to ABS2 jest o niebo lepszy. Tylko tam do ćwiczeń w zwisie drążek potrzebny ja akurat mam. Ale może blisko jest plac zabaw albo coś na czym możesz się zawiesić. Rozciągać zacznij od 2 razy w tygodniu ścięgna potrzebują czasu na regeneracje szczególnie na początku jak nie są przyzwyczajone. O tym że mięśnie przed rozciąganiem trzeba rozgrzać porządnie to przypominać chyba nie muszę. Z tych SW ja bym preferował JJ ale idź do obu sekcji na 1 trening i przekonaj się gdzie Ci lepiej odpowiada. Dietę A ile masz lat??? Ogólnie na początku nie katuj się bo zapał Ci spadnie. Jedź po prostu zdrowo. Składniki bogate w białko. Dokładnych porad masz tutaj mnóstwo tylko trochę poczytać. Unikaj słodyczy fast food a także piwa(ehh największy mój problem:PP). Jak zmotywować do treningu jest kilka sposobów. Wcześniej u mnie to była muzyka filmy typu(Rocky, po prostu walcz itp). Teraz jest tak że ja rano wstaje to wiem że pójdę na trening po pewnym czasie wchodzi w krew rutyna albo lepsze słowo przyzwyczajenie. Pooglądaj co inni osiągneli i zacznij myśleć aby być lepszym od nich. Np. ja lubię oglądać na YT filmiki Buakaw ten zawodnik mnie motywuje. Ale musisz znaleźć swój sposób i nie zmuszać się do tego ale robić to z przyjemności.
Hmm to chyba na tyle mam nadzieję że chociaż trochę pomogłem. Powodzenia :)
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Niestety nie posiadam drążka, a wszelkie "drążkopodobne" rzeczy w okolicy są zbyt małe(spokojnie dotykam ziemie stopami). Chyba zostanę przy 6 Weidera dopóki nie zarobię na jakiś profesjonalny sprzęcik. Mam jeszcze jedno pytanie:
Czy ten worek treningowy jest dobry?
WTF? Jak ja wyglądam mając 187 wzrostu a waga 73? Koledze się chyba cos pomylilo jest chce schudnac. CO do brzucha takze polecam ABSII, a tak poza tym wydaje mi sie, ze jak chcesz schudnac to biegaj, skacz itp.
Tak ważę tyle, ale chciałbym zamienić tłuszcz na mięśnie :) bardziej o to mi chodzi. Po 2 letniej przerwie nie jestem już taki szybki i zwinny jak kiedyś.
Ja parę razy uderzałem w jeden rodzaj worka firmy everlast i z czystym sercem tą firme mógłbym Ci polecić
_________________
Ziomek Pomógł: 1 raz Wiek: 15 Dołączył: 19 Mar 2010 Posty: 148
Wysłany: 2010-05-30, 16:40
Nie ma ćwiczeń na rzezbe jest na to tylko dieta i aeroby. Pojęcie ćwiczenia na rzezbe to papka która rozprzestrzeniła się przez ludzi którzy nie znają się na kulturystyce.
Moim zdaniem abs 2 lepiej buduję mięśnie od a6w sam testowałem. A6w jest raczej do wzmocnienia mięśni i aby mniej odczuwać ciosy . A abs aby mieć ładny brzuszek ale gdy mamy fat to nie łudzmy się że będzie go widać. Ale autorowi tematu wystarczy nabrać masy i pięknie mu zacznie widać mięśnie. Porównując wagę do wzrostu to chyba kompleks że jest gruby.
Ja od siebie polecam ten sposób ćwiczenia brzucha na początek po 20 powtórzeń bez przerwy i dokładnie technicznie
Nie można zamienić tłuszczu na mięśnie. Trzeba najpierw spalić tłuszcz i dopiero po spaleniu zrobić mięśnie
Ostatnio zmieniony przez Ziomek 2010-05-30, 21:23, w całości zmieniany 1 raz
Nie ma ćwiczeń na rzezbe jest na to tylko dieta i aeroby. Pojęcie ćwiczenia na rzezbe to papka która rozprzestrzeniła się przez ludzi którzy nie znają się na kulturystyce.
Moim zdaniem abs 2 lepiej buduję mięśnie od a6w sam testowałem. A6w jest raczej do wzmocnienia mięśni i aby mniej odczuwać ciosy . A a6w aby mieć ładny brzuszek
Oj dzieciaku znowu sam sobie przeczysz wpierw piszesz głupotę że nie ma ćwiczeń na rzeźbę(fakt nie jest to fachowa nazwa ale każdy wie o co chodzi). A potem piszesz że a6w jest żęby mieć ładny brzuszek. hahaha dobry jesteś jedno zdanie po drugim sobie przeczy. Po co znowu zamieszanie wprowadzasz skoro Twoja wypowiedź nie dała nic wartościowego a tylko powtórzyła odpowiedzi innych-.-
Ziomek napisał/a:
ale gdy mamy fat to nie łudzmy się że będzie go widać. Nie można zamienić tłuszczu na mięśnie. Trzeba najpierw spalić tłuszcz i dopiero po spaleniu zrobić mięśnie
o to coś nowego. Nikt tutaj tego nie wiedział. kurczę książkę napisz.
Ręce opadają.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Nie ma ćwiczeń na rzezbe jest na to tylko dieta i aeroby. Pojęcie ćwiczenia na rzezbe to papka która rozprzestrzeniła się przez ludzi którzy nie znają się na kulturystyce.
Ziomek napisał/a:
A6w jest raczej do wzmocnienia mięśni i aby mniej odczuwać ciosy .
... Kiedy nadejdzie koniec tej żenującej kompromitacji osoby Ziomka?
Ustosunkuje się do kilku wypowiedzi:
- Wybrałem właśnie brazilian jiu-jitsu, będę trenował tą sztukę walki po wakacjach.
- Nie mam kompleksu po prostu mam zbyt mało mięśni w stosunku do tłuszczu, co chcę zmienić.
- "Ale autorowi tematu wystarczy nabrać masy i pięknie mu zacznie widać mięśnie" z tego co wiem samo nabranie masy nie oznacza, że pojawią się "piękne" mięśnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach