Witam.
Mam problem, założyłem się z kolegą o 10 zł, zakład wygrałem mam na to 2 świadków. Kolega nie chcę dać pieniędzy dając mi takie teksty "Chujom kasy nie daje". Za każdym razem jak poruszam ten temat chce się bić :/ a ja niestety nie umiem i ratuje się ucieczką, on ćwiczy pszczynę ja ćwiczę jedynie LE PARKOUR i dziś on mi uratował zdrowie. Nigdy nie uczyłem się sztuk walki więc rozniósł by mnie bez problemu. Np. dziś zaczął mnie gonić, uciekłem lecz gdyby nie refleks nabyty podczas treningów dostał bym połówka cegówki w głowę :/ zrobiłem unik w ostatniej chwili;/ jak poradzić sobie z takim kolesiem? totalnie nie wiem co mam robić :|
Że co? oO
Moze wez tych 2 kolesi i mu razem wklepiecie? ;>
Albo kup sobie gaz pieprzowy i psiknij go jak bedzie sie pluł xd
Albo idz na trening MMA czy Kickboxingu, i dojedz go kiedy indziej ;D
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone.Wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
Jest też inny problem, koleś miał wypadek, ma śruby w nodze, mógłbym mu coś zrobić jeden kop w składaną nogę i koleś się zwija z bólu, mówiłem mu to ale on nadal chce się lać. Więc wolałbym go narazie skończyć psychicznie znacie jakieś sztuczki?
Konan Pomógł: 2 razy Dołączył: 01 Cze 2009 Posty: 170
Wysłany: 2009-07-16, 00:19
Może odzyskasz 10 zł ale jak mu uszkodzisz śruby w nodze to się nie dziw jak będzie chciał odszkodowanie. Uprawiasz parkour to mogę sądzić że masz dobrze wyćwiczone mięśnie i dobrze siłowo stoisz. Nie potrafisz podejść i z prostego w nos zarąbać???
_________________
Ostatnio zmieniony przez Konan 2009-07-16, 16:29, w całości zmieniany 1 raz
Im więcej chcesz mnie wkurwić tym bardziej cię olewam
Im więcej się wydurnisz tym lepiej się miewam
Im więcej się starasz, swego gówna wysrasz
Tym większy przypał, ja zostaję a ty pryskasz
Cytując tą nute podpowiadam ci go zignorować bo to go najbardziej zaboli. A jak coś to prosty w jape PROSTO w twarz popraw sierpem na glebe z nim złab go za chabety ręke nastawioną do ciosu daj raz w mordę lekko powtórz to jeszcze raz tylko zatrzymaj ręke przed jego japą i powiedz że byś go jeszcze najebał ale ręki ci szkoda wstań zrób kilka kroków do tyłu japiąc się na siego skręc w jakąś boczną uliczke i długa. Tylko po pierwszym prostym się nie zatrzymuj bo w jape ty dostaniesz jak się odwinie. Ale lepiej go olej. A tak wogule ile masz lat?
_________________ Jedziesz, jedziesz trzymasz gardę
rękawice pięści masz twarde jak skała
ciężka ręka ze stali szczęka
Nie cackaj się z nimi nie baw
Pomógł: 24 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1434 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-07-16, 09:32
Poskarż się mamie.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Mam 16lat, chuj z ducha mi chodzi o zasade, bo w budzie ciagle nawija jaki to z niego honorowy koles i w ogole. Jak bym mial jebac po ryju to pewnie bym go pokonal ale boje sie ze cos mu zrobie, wiecie wybije zeby a potem bede 2 tys. za proteze placil ;/
Pomógł: 24 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1434 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-07-16, 09:40
Chwila moment...Sam sobie kolego zaprzeczasz:
Redo114 napisał/a:
więc rozniósł by mnie bez problemu
Redo114 napisał/a:
Jak bym mial jebac po ryju to pewnie bym go pokonal
To się zadstanów czy byś przegrał czy pokonał go. W ogóle to już naprawdę nie miałeś jakiego problemu tu przedstawić?
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
CHodzi ci o zasade? To sie o ta zasade lej z nim, a nie przypominaj o dyszczce, potem uciekajac. Odpusc sobie. Nie bedziesz przeciez cwiczyl pol roku sztuk walk, zeby sie czegos nauczyc i odzyskac po takim czasie co Twoje...
A Parkour sie nie odmienia, wiec nie cwiczy nikt tutaj parkoura :)
Pomógł: 1 raz Wiek: 18 Dołączył: 31 Mar 2009 Posty: 75 Skąd: Racibórz
Wysłany: 2009-07-16, 11:22
1.zalewa, co to za nuta??
2.Jeśli nigdy się nie bił to mówienie mu na forum jak ma uderzyć nic nie da.
Odpuścić albo obić a zbytnio nie uszkodzić(a jak to zrobić to chyba tylko trening mi przychodzi do głowy),moje zdanie.
_________________ "Jakie założenie masz
Proste - walczyć i wygrywać"
Ja ciebie człowieku nie rozumiem raz mówisz że om ciebie rozniesie a drugi raz że ty jego. Boisz się że coś mu zrobisz. A ile on wybóli jak cegłówką w morde dostaniesz i albo dead albo pęknięta podstawa czaszki i szpital. Jak ma cegłe w łapie to jest napad z bronią czyli low kick w noge poczekaż aż sie złoży i nic ni psy nie mogą zrobić bo miał broń a ty się tylko broniłeś i pod przekroczoną obrone konieczną nawet jak go zabijesz cie nie podciągną. Chyba że naprawde już straci broń a ty go dobijesz. Jak ma broń to możesz robić wszystko żeby uratować życie byle nie pozbawiać go specjalnie żecia bo wtedy podciągną to pod zabójstwo.
Daj mu kilka razy w morde, sprowadź do parteru, wypracuj sytuacje do czystego uerzenia pokaż że masz przewage i wyjaśni sobie wszystko z nim
Ale jeśli ci tak naprawde chodzi o ta dyche a boisz się to odpuść
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach