Wysłany: 2011-01-14, 00:41 Proszę o pomoc w dopracowaniu treningu.
Witam,
od paru miesięcy, bodajże 4 zacząłem trenować boks, trenuje mnie ojciec, gdyż sam kiedyś boksował i to nieźle. Treningi robię 3 razy w tygodniu, środa, piątek i niedziela. W skład mojego treningu wchodzą takie ćwiczenia jak: bieg (jakieś 6-7km), ćwiczenia takie jak brzuszki, pompki, serie na worku 30/30 i 20/10,sparing (ćwiczę z kolegą), no i oczywiście ćwiczenie techniki. I mój problem polega na tym, że mam 15 lat (w tym roku 16), prawie 190 wzrostu i tylko 62kg. I zastanawiałem się czy powinienem kupić jakieś odżywki/suplementy czy izotoniki gdyż jestem kompletnie zielony w tych sprawach (także przepraszam za niewiedzę ). Prosiłbym też o propozycję zmian w moim treningu.
Z góry dziękuję.
Czytałem już że orientuję się co jest co, ale chodzi mi o to, czy są jakieś odżywki które "współgrają" z treningiem bokserskim w moim wieku, gdyż nic takiego na necie nie znalazłem. A masę chciałbym jakoś zwiększyć, gdyż za dużo jej nie mam
Ok. A czy mógłbym prosić o jakieś konkretne nazwy/marki? I skoro już zacząłem ten temat to czy szkodzi to zdrowiu w moim wieku? Sry za tyle pytań ale chcę kupić coś sprawdzonego.
Z góry dzięki.
Szkodzić to raczej nie zaszkodzi, pytanie, czy ma to sens, szczególnie, że za dużego zapotrzebowania nie masz i możesz je spokojnie pokrywać z żarcia. Trzy treningi w tygodniu to raczej niewiele, odżywki się przydają jak jedziesz np. dwa treningi dziennie, wtedy może być uciążliwe dostarczanie wszystkich składników odżywczych z samego żarcia.
Dwa, jak chcesz zrobić masę to bieganiem i brzuszkami raczej jej nie zrobisz nawet jak sobie kupisz najlepsze suple Jak chcesz się zrobić większy to przede wszystkim zmień dietę żeby było więcej węgli i białka w niej, po drugie - proces drastycznie przyspieszyłoby dodanie ćwiczeń siłowych.
Zomg, dopiero teraz zobaczyłem ile ważysz No, generalnie na tym etapie zdecydowanie powinieneś się zainteresować zmianą diety, to podstawa. Rozumiem, że mieszkasz z rodzicami - zatem średnio Ci się opłaca wydawanie (własnych zapewne) środków na suple, skoro możesz im objadać lodówkę. Zakup supli na tym etapie to strata pieniędzy.
Czyli tak, na razie dużo fasoli i mięcha, ogranicz alko, energetyki, obecnie to mięśni prawie w ogóle nie masz, więc jakiekolwiek działanie w celu ich zdobycia powinno przynieść w miarę szybkie rezultaty.
Aha, no i skoro ważysz tak drastycznie mało, to zapewne jesteś typem nie jedzącym regularnie, opuszczającym posiłki, ogólnie jedzącym mało. Jest tylko jedna droga żeby to zmienić - musisz dużo wpierdalać
A jak ktoś ci będzie srał, że jesteś "ekto" to nie słuchaj, wbrew pozorom to nie jest aż tak istotne, po prostu ludzie naturalnie jedni mają takie przyzwyczajenia że nie chce im się chodzić do lodówki, a inni ciągle myślą co by tu jeszcze wpierdolić. Stąd jedni mają skłonność do nie trzymania diety w jedną, a drudzy - w drugą stronę. Stąd się bierze większość legend, jak ktoś "próbował wszystkich diet i nie może schudnąć", albo "wpierdalał ile wlezie i nic masy nie nabrał" - zwykła ściema i obraza dla inteligencji każdego słuchacza.
Nie neguję, że nie ma czegoś takiego jak osobiste warunki przemiany materii, ale uważam, że mają one dużo mniejsze znaczenie od nawyków żywieniowych.
Na wstępie Drunken Master wielkie dzięki za wypowiedź ale mam jeszcze pare pytań . Ważę tak drastycznie mało gdyż jestem po operacji po której jakieś 5kg schudłem. Jem właśnie dużo ale nieregularnie (tylko jak jestem głodny) także pewnie to przez to. A opłaca mi się kupić jakieś izotoniki? Typu Olimp Izo plus? A alko nie ruszam także spoko w tej kwestii . No i niby mięśni nie mam ale po treningu techniczny sam się sobie dziwie jak umiem przypier... w worek . I jeszcze raz dzięki za odpowiedź.
@Edit
A, i o co chodzi z tym treningiem siłowym? Bo dużo osób mi mówiło że w moim wieku nie warto na siłowni ćwiczyć bo sobie tylko problemów narobię, no i na razie tylko trening kondycyjno-techniczny (nie wiem czy jest takie określenie ). I ile razy w tygodniu miałbym robić treningi?
Jeżeli Twoim priorytetem jest boks to na razie skup się tak jak Ci radzili na treningu techniczno-wytrzymałościowym. Weź się za jedzenie, ułóż sobie dietę a uwierz, że jak będziesz ją trzymał to efekty przyjdą. Za siłownie się weźmiesz w dalszym etapie przygotowania. Jeżeli zaś nabranie masy jest Twoim priorytetem to w takim razie możesz zawitać na siłownie, ale rozsądnie do tego podejść. Według mnie w Twoim wieku można wykonywać wszystkie ćwiczenia (martwe ciągi, przysiady itp) ale z odpowiednio dobranym ciężarem, tzn. mniejszy ciężar - większa ilość powtórzeń.
as0531 Pomógł: 1 raz Dołączył: 28 Gru 2010 Posty: 33
Wysłany: 2011-01-14, 21:40
Po pierwsze jeśli Twój ojciec trenował to pewnie ma jakąś wiedzę o suplach i odżywianiu, szczególnie, że jak piszesz był niezły- pogadaj z nim.
Iso plus nie polecam - ma dużo niepotrzebnego syfu.
Zacznij od solidnej diety posiłków przed i po treningowych i picia dużej ilości wody najlepiej jakiejś mocno mineralnej. Ja bym zostawił izotoniki na jakiś obóz, ale jeśli już to możesz przygotowywać sobie sam naturalny bez aspartamu.
Jeśli zaczynasz przygodę z SW to zacznij od poprawy kondycji, dynamiki, ćwiczeń siłowych w ramach zwykłego treningu np. popularne dla bokserów i nie tylko piłki lekarskie.
Pozdrawiam
Po pierwsze izotoniki nie są na mase ;) Po drugie mało kto o tym mówi, ale warto zobaczyć ile minerałów zawiera woda którą pijemy. Dobra woda ma od ok 500 - 1000mg/l
A, że nie są na masę to wiem ;). Ale słyszałem że szybciej odzyskuje się siły i redukują zakwasy.
as0531 Pomógł: 1 raz Dołączył: 28 Gru 2010 Posty: 33
Wysłany: 2011-01-14, 22:51
szybciej uzupełniają gospodarkę wodno-mineralną co wpływa na regeneracje, ale dobra woda wystarczy na początek, jak będziesz miał obóz to wtedy izotonik bardzo wskazany.
Poza tym są izotoniki np. Vitargo który ma spooro ww. co też wpływa na straty energetyczne i może mieć wpływ na mase.
Pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach