Wysłany: 2011-09-17, 23:45 Przygotowania do treningów
Witam. Od października zaczynam trenować Kickboxing.
Jako że moja kondycja jest słaba, a ostatni raz biegałem na wf-ie jakieś 4,5 miesiąca temu to postanowiłem biegać - dziś 1 dzień ok (42 minut biegu + przerwy na odpoczynek w marszu na 2-3 minutowe) biegałem w lesie, żeby w jak najmiejszym stopniu obciążać stawy.
Jestem wysoki (195 cm) i szczupły (70 kg) no a z siłą też nie za dobrze to postanowiłem robić pompki. Po takiej długiej przerwie ok. 2 miesięcy od większych aktywności fizycznych problemem stało się dla mnie zrobienie 8 pompek, ale juz jest lepiej dobijam w 1 serii do 30.
Bardzo na masie przytyć nie chcę bo myśle że mój wzrost może być dobrym atutem jak na taką wagę (oczywiście w kontrolowanych warunkach, bo na ulicy nikt mi pajaca pod wage nie będzie dobierał w razie czego), ale czy takie bieganie ma sens? - mam nadzieje że kondycję sobie przez to jakąś na początek wyrobie. Podobnie z pompkami - pompki bez żadnych udziwnień. I czy jazda na rowerze działa tak samo jak bieganie ?? Bo kiedyś dużo jeździłem na rowerze (teraz też trochę), ale pomimo to że 120 km robiłem w 4 godziny to nie przekładało się na to że mogłem długo biegać bo zaraz musiałem zrobić sobie przerwę. Teraz nie jeżdzę za dużo bo kolarstwo szosowe niezbyt dobrze działa na stawy i rok temu miałem 6 miesięcy bez roweru.
Jeżeli macie jeszcze jakieś rady żeby w miare sie przygotować na start to możecie pisać, bo te 2 tygodnie wolnego moge jeszcze jakoś wykorzystać.
Pomógł: 20 razy Wiek: 19 Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 1030 Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-09-18, 00:34
No biegaj biegaj , rób pompki , brzuszki , możesz się po podciągać na drążku , trochę porozciągać tak ze 4-5 razy w tygodniu , a jeszcze przed pójściem na trening zrób sobie parę dni odpoczynku
Z87 Pomógł: 5 razy Dołączył: 13 Gru 2009 Posty: 224
Wysłany: 2011-09-18, 01:52
do 74-75 przytyj bo masz niedowagę :P a to na pewno zdrowe nie jest.
Możesz zacząć trening domatora( obczaj w Google jak nie wiesz co to). Na kondycje to się chyba interwały robi, ale tu ekspertem nie jestem i Ci nie doradzę w tej kwestii, choć samo bieganie nawet luźnym tempem poprawi kondyche, ale tylko do pewnego poziomu.
Pozdrawiam.
Jak nie czujesz potrzeby tyć i dobrze się czujesz teraz, to nie jedz więcej na siłę - to niezdrowo (choć faktycznie większa masa zawsze się przekłada na większą "moc bojową"). Nie patrz na żadne wskaźniki, one są uśrednione i w ogóle chyba twój organizm wie lepiej niż jakiś wskaźnik. Ew. możesz zacząć po prostu jeść lepiej - co nie znaczy więcej - po prostu pełnowartościowe rzeczy, mało przetworzone, dużo warzyw itd. Z pewnością nie jest niezdrowe posiadanie naturalnej wagi niezgodnej z jakąś dupatą tabelką, nie przejmuj się takimi rzeczami wcale.
Co do rozciągania o którym wyżej ktoś wspomniał - 4-5 razy w tygodniu to sporo, 2-3 daje optymalny efekt. No i jak robisz te pompki, biegania itd., nie zapominaj o regeneracji - lepiej nie ćwiczyć codziennie tych samych mięśni (oprócz brzucha), trzeba dawać im czas na regenerację.
Jeśli chodzi o kondycję to na treningach kicka wyrobisz ją sobie bardzo szybko, nie będziesz miał z resztą wyjścia
w pierwszych 4 linkach jest opisane jak dojść kolejno do 100 pompek, 50 podciągnięć na drążku, 300 brzuszków i 300 przysiadów
Tak w ogóle to twój wysoki wzrost jest naturalną predyspozycją do sportów uderzanych z tym, że ja radziłbym najpierw zbudować przynajmniej 10-15 kg mięśni na siłowni, potem zapisać się do jakiegoś klubu dla biegaczy w twoim mieście i dopiero na końcu kick-boxing - czyli za ok. rok
DrunkenMaster uważam że zdrowo się odżywiam, mama gotuje dobrze, zróżnicowane potrawy i mamy dużo owoców i warzyw w daniach. Z wagą zawsze były niby problem (ja go nadal nie widze), że niby za mało ważę, ale świetnie sie czuje i jak na razie zostawie to naturze do regulacji
Po tych swoich ćwiczeniach robie 1 dzień lub 2 przerwy od danej grupy mięśniowej.
Wariaty dzięki za linki i porady - pomógł leci dla Was.
Mam jeszcze co do alkoholu - czy nie można go spożywać czy też sporadyczne piwko nie jest złe (chodzi o wpływ na treningi ogólnie o bieganie etc. oraz SW)??
LilPeneros czy "wytrenowanie biegu" jest bardzo ważne w kickboxingu??
Pomógł: 24 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1434 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-09-19, 14:54
hmatulik napisał/a:
Mam jeszcze co do alkoholu - czy nie można go spożywać czy też sporadyczne piwko nie jest złe (chodzi o wpływ na treningi ogólnie o bieganie etc. oraz SW)??
Wiadomo, że co za dużo to nie zdrowo. Piwko z kumplami czy jakaś impreza rodzinna to można flachę obalić, nie zaszkodzi. Gorzej jak będziesz pił często, przed treningiem. Wtedy może to się odbić na formie.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Co do alkoholu, to czytałem, że po ciężkim treningu nawet jest wskazane napić się piwa, bo przyśpiesza krążenie krwi, i dzięki temu(lub czemuś innemu o czym ja nie wiem ) zakwasy nie będą takie mocne lub ogólnie nie będziesz się czuł taki zamulony na drugi dzień.
trollik4, Nie wiem czy przyspiesze krążenie krwi, ale ją rozrzedza (mam na myśli alkohol) i nie wiem czy ma to coś wspólego.
_________________
LilPeneros Pomógł: 1 raz Dołączył: 18 Wrz 2011 Posty: 13
Wysłany: 2011-09-23, 16:38
do autora tematu - czytałem w magazynie dla mężczyzn Men's Health, że nie da się pogodzić treningów z imprezowaniem i jedyna dozwolona dawka alkoholu, która nie spowoduje procesów katabolicznych w organiźmie to 250 ml piwa
w ostateczności jak wypijesz jedno całe piwo to nic się nie stanie ale więcej niż jedno nie polecam
Cytat:
LilPeneros czy "wytrenowanie biegu" jest bardzo ważne w kickboxingu??
moim zdaniem im lepszą masz wydolność oddechową i ogólny poziom wytrenowania to tym lepiej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach