Hej jakis czas temu, spotkalem nad rzeka kobiete ktora trenowala, i tu wlasnie nie wiem co.
Trzymala w reku dlugi, bardzo dlugi kij i wykonwywala nim plynne ruchy. To raczej bez znaczenia ale na kiju byla zawiazana czerwona chusteczka.
Ktos rozpoznaje ten styl?
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-06-24, 17:03
Cytat:
To moglo byc cos chinskiego,np. wushu.
Zgadza się, a tak dokładniej, jest to Qiang - jeden z chińskich gatunków włoczni (występujący tylko w leśnych ostepach i terenach wyżynnych ).
Ta "czerwona chusteczka" - jak ujal autor - to nie chusteczka a konskie wlosie (przynajmniej powino) i ma ono na celu dezorientowac przeciwnika - co zreszta robi doskonale. Sam pare razy wykozystalem ten element dla urozmaicenia, tyle ze wole (zeby nie powiedziec, zem kaleka i porazka;)) sztywne drewno.
Bron jako calosc prezentuje sie bardzo dobrze, jednak wladanie tym to dla mnie czarna magia, wiec tu nic nie powiem tak wlasciwie. Moge jedynie powiedziec, ze ciezko sie walczy z kims kto ma dobrze opanowana walke ta bronia-wieksze szanse w krotkim dystanies/zwarciu.
Ladnie sie prezentowala z ta wlocznia, jej pelne gracji ruchy, az balem sie podejsc . Nastepnym razem wezme ze soba wlocznie , ciekawe jaka bedzie jej reakcja.
Dziekuje shinra za wykladzik bardzo pomocny .
Pomógł: 3 razy Wiek: 21 Dołączył: 04 Maj 2008 Posty: 381 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2010-06-24, 21:27
shinra napisał/a:
i ma ono na celu dezorientowac przeciwnika
z tego co sie orientuje to tez 2 cel tego byl
a mianowicie w to wlosie miala wsiakac krew zeby nie splywala po wloczni poniewaz wtedy slizgala by sie w rekach ;]
ale to juz nie na te czasy :P
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-06-24, 21:52
SZA napisał/a:
miala wsiakac krew zeby nie splywala po wloczni
Wsiakac raczej nie wsiaka, wkoncu to wlos, ale moze i jako tako zbieralo.
Z drugiej strony europejscy wlucznicy i pikinierzy nie mieli takich problemow (przynajmniej brak mi takich informacji) ale wkoncu to inny region, inni ludzie, kultura i - bycmoze co najwazniesze - inne drewno
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach