Wysłany: 2010-07-03, 21:24 Pytanie o wagę i rozciągnięcie.
Mam 16 lat, ważę jakieś 52 kg i mam jakieś 180cm wzrostu.
jakieś 3 miesiące temu zacząłem trenować taekwondo ale wciąż nasuwa mi się pytanie : czy ja nie ważę przypadkiem "trochę" za mało ? wiem że mam dość "sporą" niedowagę ale czy to aż tak bardzo przeszkadza ? i jeśli jest to problem to czy jest coś co może go "wyeliminować" ponieważ moja waga jest taka głównie przez to że mam dość "szybką" przemianę materii.
i drugie pytanie - co możecie poradzić jeśli jestem dość słabo rozciągnięty w partiach przy "kroczu". Potrzebne jest mi dobre rozciągnięcie w tych partiach. (nie wiem jak to "dobrze powiedzieć" - chodzi mi o dobre rozciągnięcie w miejscach krocza - te mięśnie które pozwalają-bądź nie pozwalają na zrobienie szpagatu "na boki".) I jak mogę się rozciągać w tych partiach ? proszę o jakieś konkretne dobre rady na ten temat.
No, powinieneś przytyć, ja mam 174 wzrostu i mam niecałe 70, dawno się nie ważyłem, ale też mam 16 lat, tylko faktem jest, że jestem jak na swój wiek dobrze zbudowany, więc ty przytyć powinieneś, spójrz w odpowiedny dział o dietach i zobacz, co możesz zdziałać.
Nie wydaje mi się, aby rozciąganie szło w parze z przybieraniem na masie, no ale nie wiem, bo jestem w sumie laikiem
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-07-04, 11:30
Jestes jeszcze mlody - to ciagle wiek dojzewania - wiec moze zwyczajnie jeszcze nie zaczales przybierac przybierac masy miesniowej (srednio od 19 do 21 roku zycia)?
Jezeli tak, to czas i trening domatora na pobudzenie. Nic lepszego w tej sprawie nie wymyslisz (bo jezeli ciaglesie rozwijasz to lepiej wstrzymac sie jeszcze z rok z dieta i przerzucaniem zelastwa-choc w tej sprawi inni moga miec odmienne zdanie, ale ja w tym temacie jestem raczej z boku wiec zobaczymy co inni napisza).
W uderzanych SW masa ma spore znaczenie, ale oczywiscie nie jest to miernikiem sukcesu. Mamy przeciez kategorie wagowe, diety, silownie i inne udogodnienia. Poza tym jak juz pisalem mozliwe, ze dopiero zaczniesz nabierac masy samoczynnie.
Co do szybkiej przemiany materii, albo wynika to z tego, ze jeszcze sie rozwijasz, albo jestes ektomorfikiem (ale pewnosc tego bedziesz mial dopiero za 2-3 lata) - nabranie masy masy w drugim przypadku... ciezko bedzie.
Co do rozciagania to na forum byl zapodawany .pdf ze schodzenia do szpagatu (zostal dobrze przyjety- jesli wygasly linki to moge upnac) i poszukaj o strechingu.
Uzyj w szukajki, a znajdziesz co trzeba.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
za dużo nie dodam od siebie i trochę zgodzę się z shinrą. I podam nawet na swoim przykładzie. Jak byłem młodszy to byłem strasznie chudy niedowaga, żebra dało się policzyć xD a jadłem dużo więcej niż rówieśnicy. Co prawda byłem ciągle w ruchu a to piłka a to basen a to coś innego(ADHD niby nie miałem ale mi się inaczej wydaje). Mój problem się skończył tak około w wieku 18 lat. Wtedy było jako tako pierwsze spotkanie z treningami. Robiłem trening domatora jadłem normalnie. I powoli zaczęła mi masa przybywać. A nawet zrobił mi się delikatny brzuszek ale to bardziej od piwa xD
Ale wracając do tematu nie masz co się martwić mała masą, Staraj się jeść dużo. Żadna dieta nie jest potrzebna. Trenuj a z wiekiem masa przybędzie. Po prostu się jeszcze rozwijasz. A co do rozciągania to masz sporo filmików na youtube ale i tutaj znajdziesz kilka podobnych tematów. Więc trochę chęci i poszukaj. Mam nadzieję że pomogłem chociaż trochę.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach