WITAM!
Jak w temacie, czy skakanie na skakance ma jakiś sens
np jeśli robię serie obunóż 75,115,190,115,190 na lewą nogę 35,44,60,70,80 i na prawa 30,40,42,48,65?
_________________ Ten kto pokona przeciwnik jest dobry.
Ten który pokona samego siebie jest
Niezwyciężony.
Ostatnio zmieniony przez serafinxc 2010-02-02, 20:28, w całości zmieniany 1 raz
robię serie obunóż 75,115,190,115,190 na lewą nogę 35,44,60,70,80 i na prawa 30,40,42,48,65
_________________ Tomasz Adamek: "Inni potrzebują psychologa, a mnie wystarczy Bóg. Jemu powierzam swoje kłopoty i nigdy się nie zawiodłem. Bez Niego byłbym nikim."
_________________ Tomasz Adamek: "Inni potrzebują psychologa, a mnie wystarczy Bóg. Jemu powierzam swoje kłopoty i nigdy się nie zawiodłem. Bez Niego byłbym nikim."
Ja skacze na czas (10 min), ale słyszałem, że dobrym sposobem jest skakanie na rundy (3 min skakania, 1 min przerwy)
_________________ Tomasz Adamek: "Inni potrzebują psychologa, a mnie wystarczy Bóg. Jemu powierzam swoje kłopoty i nigdy się nie zawiodłem. Bez Niego byłbym nikim."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach