Nie, oczywiście masz rację, nie będę już tak leciał na łatwiznę :) sprawdzę, czy u mnie w mieście coś takiego jest :) jeżeli tak, to byłoby świetnie
[ Dodano: 2010-01-15, 23:56 ]
Mam jeszcze pytanie, jakie możecie mi polecić ćwiczenia na rozciągnięcie nóg? Tj. na wyższy wykop i ogólnie na kopnięcia, bo nie wiem co na to akurat dobrze działa, szukałem tego ale nie potrafię znaleźć niestety.
Będę wdzięczny za wszystkie porady.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-01-17, 20:31
Ja na poczatku 'zaniedbywalem' wymachy w tyl, ale jak zaczelem dzialac jak cza, to mocno mi poprawilo jakosc kopniec.
Na forum byl zapodawany material bioracy za cel szpagat - warto sie zaintersowac.
Byl tez poruszany temat o treningu wzmacniajacym staw skokowy - na to rowniez proponuje zwrocic uwaget, zwlaszcza jesi dopiero zaczynasz.
Dodatkowo chodzenie po schodzach wzmacnia nogi.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
żeby wysoko kopać, nie trzeba umieć zrobić szpagatu, ale chyba ci o to nie biega
wystarczy dobrze się ustawić, skręcić odpowiednio biodro, i się pochylić, oraz skręcić stopę na której stoisz i niby nie którzy mówią im wyżej podniesiesz kolano tym wyżej kopniesz, może jest w tym trochę prawdy, i jeszcze dobrze trzeba umieć utrzymać równowagę
ale pamiętaj, jak źle kopniesz w głowę/upadniesz, to twój będzie błąd i rywal to szybko wykorzysta, najlepiej kopać w nogi, albo w pas biodrowy/żebra
a jeśli chodzi o rozciąganie, to mósiałbyś najpierw się lekko rozgrzać [lekki bieg w miejscu -3min, pajacyki-3min, albo skakanka-3min], potem z 10-20 przysiadów i możesz przystąpić do rozciągania, nigdny na suchu, łatwo o naderwanie ścięgna, a to b. boli
* stoisz w lekkim rozkroku i pochylasz się do prawej nogi/do lewej nogi/i do środka [i przytrzymujesz w ten sposób z 20s]
* potem siadasz na ziemi, nogi rozpościerasz i się pochylasz do prawej nogi/do lewej nogi/i do środka [i przytrzymujesz w ten sposób z 20s]
* no oczywiście dobrze porobić wymachy, do przodu, w bok, i do tyłu [z 20 powt.]
oczywiście, trzeba pamiętać, że ścięgno powoli się rozciąga i trzeba mieć wyprostowaną nogę przy zginaniu się, nic na siłę,
najlepiej się rozciągać wieczorem, ponieważ ścięgna/wiązadła/przyczepy są już w lekkim ruchu i b. luźniejsze, niż z rana zastygnięte i ospane
oczywiśce, są inne rodzaje ćwiczeń na rozciąganie, na yt'ie można coś oblukać
jeszcze, rozciąganie zależy w jakim wieku jesteś, im człowiek starszy, tym ciężej się poszerzyć, ale warto próbować, a im człowiek młodszy, tym większa szansa, że osiągniesz mistrzowski poziom
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach