Witam mam takie pytanie trenuje 3 miesiące BJJ i mam okazje pojechać na zawody w MMA opłaca się jechać :) Czy potrenować dłużej i spróbować kiedy indziej
może ma jakiś wrodzony talent, dobre geny, znakomite predyspozycje
może trenował coś wcześniej
ty go nie znasz, ja go nie znam, tylko on sam, znajomi, i jego trener znają najlepiej, więc, jak człowiek czuje się na siłach, aby spróbować, zdobyć jakieś doświadczenie na zawodach, jeśli nawet nic nie wyjdzie, to coś z tych zawodów wyniesie i następnym razem nie popełni tych samych błędów co teraz
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Myślę podobnie jak Mawashi. Ja bym chyba pojechał zdobyć doświadczenie, zobaczyć jak to wygląda, mimo tego że technik nie ma dobrze opanowanych, to warto chyba pojechać, ale mogę być w błędze.
Pomógł: 20 razy Wiek: 19 Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 1030 Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-10-14, 21:04
No teoretycznie to nie powinien jechać , 3 miesiące to bardzo mało , no za mało i radził bym poczekać , jednak rzadko ale , zdarzają się ludzie ludzie którzy mają talent , nauka przychodzi im jakoś szybko ( co uważam za dziwne i niesprawiedliwe ) . Jeśli trener uważa że możesz startować to chyba o czymś to świadczy , no i jeszcze czy ty czujesz się na siłach . Ogólnie to lepiej było by ci najpierw wystartować w zawodach bjj , zawsze mniejszy oklep
Pomógł: 1 raz Wiek: 18 Dołączył: 01 Maj 2010 Posty: 47 Skąd: Kielce / Worcester
Wysłany: 2011-10-14, 21:18
Jak dla mnie to również zależy w jakim celu chcesz jechać. Jechać żeby wygrać, a jechać żeby nabrać doświadczenia, co się przyda w przyszłości to jednak jest różnica. I wiadomo że poprzez prawdziwą walkę można się o wiele więcej nauczyć niż nie na jednym trening, także jak dla mnie sprawa to przemyślenia ; )
Nie moje wybite zęby, nie mój połamany nos, nie moje wybite ze stawu po podpórce przy rzucie ramię. Jak ktoś pisze "trenuje 3 miesiące BJJ", to na takim poziomie go traktuję. A jeśli wcześniej robił 10 lat zapasy i 15 lat boks, a tylko zapomniał o tym wspomnieć, to też lepiej zostać w domu, bo co jak się o tym w walce zapomni?
No teoretycznie to nie powinien jechać , 3 miesiące to bardzo mało , no za mało i radził bym poczekać , jednak rzadko ale , zdarzają się ludzie ludzie którzy mają talent , nauka przychodzi im jakoś szybko ( co uważam za dziwne i niesprawiedliwe ) . Jeśli trener uważa że możesz startować to chyba o czymś to świadczy , no i jeszcze czy ty czujesz się na siłach . Ogólnie to lepiej było by ci najpierw wystartować w zawodach bjj , zawsze mniejszy oklep
chcesz coś osiągnąć w sporcie to wybierz odpowiednich rodziców
Hektor_Lombard napisał/a:
Ten pomysł z doświadczeniem to dobry :) ale jakoś trochę brak mi pewności odpuszczę sobie i za rok wystartuje he he :)
i masz rację, to ty decydujesz czy chcesz jechać czy nie, my tylko ci staraliśmy się pomóc
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach