Wysłany: 2010-03-13, 16:31 Dziewczyna kontra Chłopak
Ja teraz bardzo się zainteresowałem tematem, gdyż miałem nietypową sytuacje. Wcześniej nie interesowałem się walkami, tak naprawdę nigdy się nie biłem i nie mam zamiaru. Pod koniec podstawówki i początek gimnazjum chodziłem przez półtora roku na kung-fu, później w zeszłym roku na uczelni raz w tygodniu na karate. I chyba zacznę teraz ćwiczyć jakiś sport walki bo rozwija nie tylko umiejętności walki ale i kondycje silę, szybkość itd. Ogólnie to jestem słabo wysportowany, nic nie trenuje 170cm wzrostu i 65kg wagi, zatem szczupła budowa ciała. Ja mam 20 lat a koleżanka 17. Wygłupialiśmy się żartowaliśmy i ona powiedziała, że by mnie pobiła, ja oczywiście nie chciałem się z nią bić, ale Ola jest bardzo uparta, więc umówiliśmy się w końcu na walkę, która odbyła się wczoraj. Nie mogłem odmówić. Do sprawy poszedłem trochę na luzaka (nie chciałem jej zrobić krzywdy), a tu się okazało, że walka rozegrała się w błyskawicznym tempie, na korzyść Oli. Nasza walka to miało być coś w stylu mma tylko łagodniej:). Ona natychmiast mnie zaatakowała kopiąc w nogi i uderzaniem z pieści (oczywiście w rękawicach), po czym momentalnie przewróciła mnie, obsiadła, założyła dzwignie na rękę zmuszając mnie tym sposobem do poddania. Co gorsza walkę oglądały dwie inne nasze koleżanki, też w jej wieku. A teraz Ola powiedziała, że chce powtórzyć tą walkę a Aga i Werka zapragnęły walki ze mną. Jak teraz odmowie to będę jeszcze do tego tchórzem. Za nim stoczę rewanż z Olą pierw mam walczyć z dziewczynami, a ona mają też między sobą. Zorganizowały taki turniej, tak samo jak robimy to w tenisa. Więc do pierwszej walki z Werką mam jakieś dwa tygodnie, opisze tu teraz dziewczyny i powiedzcie czy mam szanse w tym czasie się przygotować, aby ją pokonać a później jeszcze Age i Ole. Jak powiedziecie że nie to spróbuje opóźnić nasze starcie, i jakbyście mi jeszcze doradzili jakiś trening, zarówno techniczny jak i sprawnościowy.
Poniżej opisałem dziewczyny, widziałe tu na forum jeden wpis o podobnej tematyce ale nie było wyniku koles miał się bić z 15 latką ćwiczącą karate, ciekaw jestem wyniku o ile doszlo do starcia.
Ola- wzrost ok 170 cm, szczupła, dobrze wysportowana trenuje Kick-boxing (3lata) i od półtora roku łączy te treningi z brazylijskim ju-jitsu, wcześniej chodziła ze mną na kung-fu zaczęła ćwiczyć jakieś pół roku przede mną a skończyła może z rok później, oprócz tego gra w tenisa i pływa(reprezentowała nawet swoja szkołę).
Wera – tez okło 170cm, szczupła dobrze wysportowana, ona gra doskonale w tenisa 2 treningi w tygodniu, pływa tak jak Ola reprezentowała swoja szkołę i od dwóch lat chodzi na bjj.
Aga – około 167cm szczupła, choć bardziej ubita od dziewczyn. świetnie wysportowana chodzi do szkoły sportowej na profil piłka ręczna, też pływa i gra w tenisa, sztuk walki nie uprawiała, ale jest zdecydowanie silniejsza od dziewczyn.
Pomógł: 20 razy Wiek: 19 Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 1030 Skąd: z Polski
Wysłany: 2010-03-13, 16:44
ciężko by mi było walczyć z dziewczyną , bo nie mógłbym bym uderzyć...
Z tą ostaniom to raczej masz szanse , tamte dwie ćwiczą bjj więc ja upadniesz to chyba przegrasz , w stójce znowu nie będziesz nawalał w dziewczynę z całych sił
Ja pierdziele... Od 3 dni wszystko mnie wkurwia. Autor takze nie odbiega od tego ;)
Jak mi tak mowi dziewczyna to ja mowie "byc moze" a jak sie na mnie rzuci, daje sie polozyc na glebe, po chwili niczego nie robienia przeze mnie konczy jej sie frajda i jest spokoj... A ten sie jeszcze uwaza ze musi sie teraz klepac... To chyba nie ma na celu niczego innego jak tylko Twojej kompromitacji, ktora juz zreszta zaistaniala po napisaniu tematu.
Dokładnie, jeśli te laski mają jakieś zaplecze parterowe, to zapomnij o wygranej. Tym bardziej ja sobie nie wyobrażam sparingu na 100% z dziewczyną... chyba miałbym lekką "blokadę psychiczną"
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2010-03-14, 20:29
Kod:
http://www.youtube.com/watch?v=wdTYkjCzbEQ
Zawsze się tym jaram ps. powrót na forumek.
Toq Pomógł: 2 razy Dołączył: 05 Wrz 2009 Posty: 146 Skąd: się biorą dzieci?
Wysłany: 2010-03-15, 17:50
Komaro napisał/a:
Kod:
http://www.youtube.com/watch?v=wdTYkjCzbEQ
Zawsze się tym jaram ps. powrót na forumek.
To jest chore!
Ale swoją drogą jakby panna była urodziwa to mógłbym się z nią lajtowo pomocować w parterze :D To powinno być bardzo przyjemne (oczywiście treningowo bez spinki)
Wysłany: 2010-03-15, 20:53 Re: Dziewczyna kontra Chłopak
piotrekk napisał/a:
Ja teraz bardzo się zainteresowałem tematem, gdyż miałem nietypową sytuacje. Wcześniej nie interesowałem się walkami, tak naprawdę nigdy się nie biłem i nie mam zamiaru. Pod koniec podstawówki i początek gimnazjum chodziłem przez półtora roku na kung-fu, później w zeszłym roku na uczelni raz w tygodniu na karate. I chyba zacznę teraz ćwiczyć jakiś sport walki bo rozwija nie tylko umiejętności walki ale i kondycje silę, szybkość itd. Ogólnie to jestem słabo wysportowany, nic nie trenuje 170cm wzrostu i 65kg wagi, zatem szczupła budowa ciała. Ja mam 20 lat a koleżanka 17.
(...)
Co gorsza walkę oglądały dwie inne nasze koleżanki, też w jej wieku. A teraz Ola powiedziała, że chce powtórzyć tą walkę a Aga i Werka zapragnęły walki ze mną. Jak teraz odmowie to będę jeszcze do tego tchórzem. Za nim stoczę rewanż z Olą pierw mam walczyć z dziewczynami, a ona mają też między sobą.
Poradzę dobre forum na którym możesz napisać o swoim problemie:
http://żal.pl/ - sprawdź, dla ciebie w sam raz
Wiem, że to nie wydaje się pomocne, ale wstrzyknij sobie oleju do głowy
( przepraszam jeśli uraziłem, ale opieram się na tym co napisałeś, a to jest daremne )
Powal sobie po głowie młotkiem, może ci się odechce głupich pomysłów (albo jara cię macanie koleżanek w czasie walki)...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach