obalenia z zapasów,techniki kończące z luta livre,uderzenia z boxu [pięści ]i muaythay[łokcie],kopnięcia z taekwondo i muaythay[lowkicki +kolana przede wszystkim]
Pomógł: 13 razy Wiek: 20 Dołączył: 20 Gru 2007 Posty: 384 Skąd: Daleka Północ
Wysłany: 2008-05-04, 17:34
FranzMaurer4444 dość ciekawie to opracowałeś. A co myślicie np. o takim mixie: karate shidokan <które samo w sobie łączy juz techniki grapplingu, muay thai i tradycyjnego karate> np. z zapasami????
_________________ Zawsze znajdzie się szerszy, co wielkość wielkich pieprzy...
nie polecam...
ja opracowalem to pod kątem wystepów w mma
zeby byc dobrym w mma,trzeba byc conajmniej średniozaawansowanym w kazdej dziedzinie walki ,na kazdej jej plaszczyznie
oczywiscie mozliwe sa inne kombinacje,zalezy od upodoban,
ale ja bym wlasnie wybral taka.
i bede sie staral jesli kiedys uda mi sie wystapic w mma[czego sobie zycze;-]]
no ok wazne ,żeby byly jakies techniki konczace,bo same zapasy nie dają tej przewagi w mma.trzebe wiedziec jak skonczyc walke.dla zapasnika łopatki to koniec walki.w mma to dopiero poczatek tak naprawde
Przede wszystkim jeśli cokolwiek łączyć, to z głową. Ćwiczenie kilku rzeczy nie powiazanych albo powybieranych fragmentów kilku styli nie da zbyt wiele. Lepiej wtedy porządnie ćwiczyc jedną rzecz. Do treningu przekrojowego potrzebna jest przewodnia koncepcja której podporządkowany jest trening.
Tak samo częstym błędem jest traktowanie wszystkiego na jednej płaszczyźnie. Tymczasem fizycznie nie da się być dobrym w kazdym elemencie walki, trzeba wybrać to co jest dla nas najważniejsze., a resztę traktować pomocniczo.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach