Wysłany: 2009-02-02, 14:58 Jak poprawić walkę w parterze ???
Mianowicie pytanie zadałem w temacie.Trenuję karate shotokan , ale w szkole itp. sama stójka mi nie wystarczy.Są jakieś sposoby, aby samemu się nauczyć obrony w parterze (bo głównie o to mi chodzi)????
Filmiki na necie to może i pokazuje jak coś tam zrobic i wogóle czasem wolniej pozniej szybciej i wszystko pokazane i wogóle ale nie sadze zeby ci to jakoś szczególnie pomogło..bo potem przyjdzie co do cczego a ty bedziesz miał wiedze teoretyczna i możęsz nie poradzic sobie w walce w parterze bo akurat bedzie inna sytułacja itp i poprostu nic ci to nie da tylko czas i checi zmitręrzysz
ale oglądając filmiki można zapamiętać jakieś techniki i chwyty które w walce będziemy naśladować. Zakładałem kiedyś temat o chwycie za kark. Podesłaliście mi filmiki jak z niego wyjść, teraz już nikt nie próbuje mnie za łeb chwytać, bo zaraz na glebie bedzie :D
Nihilus napisał/a:
możęsz nie poradzic sobie w walce w parterze bo akurat bedzie inna sytułacja
przed wykonaniem większości technik musisz sobie przeciwnika ustawić dokładnie tak jak wymaga tego chwyt. to znacznie zwiększa szanse że będzie on udany. a poza tym zawsze można improwizować
ale ogólnie ja też jestem zdania że jeśli chcesz walczyć dobrze, to sie musisz zapisac do klubu. Pozdro!!
_________________ RAP do wstępnych negocjacji - pięści do dalszych, i to wystarczy. Gdy siła argumentu się skończyła pozostaje tylko siła.....
Walka w parterze to głównie pozycje, a tego nauczyć się można dopiero walcząc z kimś lepszym od siebie. W internecie pokazywane są głównie kończenia.
Oczywiście jak masz kumpla, który też chce się tego uczyć, to zawsze lepsze to, niż nic. Samemu oczywiście w ogóle się nic nie nauczysz, bo technicznie nie ma takiej możliwości.
-> poker online, 50$ na start bez depozytu, możliwość wypłaty po zagraniu określonej ilości rozdań,
-> na wszystkie pytania odpowiem na pw, w razie co służę pomocą
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2009-02-02, 21:12
Jak masz jakiegos kumpla co ćwiczy bjj albo ll to ci pomoże, albo zobacz w szkole czy masz jakąś sekcje judo. Jak nic z wyżej wymienionych zapisz na bjj albo judo.
no dobra czaję wszystko, ale załóżmy, że jestem w następującej sytuacji: jestem w bliskim dystansie (stykam się z przeciwnikiem rękami w gardzie)trzymam go za ręce, daję kolano na brzuch on się zgina, ja się podsuwam trochę do przodu i trymam go w gilotynie... co dalej tzn. jak go sprowadzić do parteru i co z nim wtedy zrobić (aha przypominam że nie chodzi mi o to jak go zabić, tylko w miarę bezboleśnie uspokoić; realia kiepsko pilnowanej szkoły, bo do takiej chodzę)
no dobra czaję wszystko, ale załóżmy, że jestem w następującej sytuacji: jestem w bliskim dystansie (stykam się z przeciwnikiem rękami w gardzie)trzymam go za ręce, daję kolano na brzuch on się zgina, ja się podsuwam trochę do przodu i trymam go w gilotynie... co dalej tzn. jak go sprowadzić do parteru i co z nim wtedy zrobić (aha przypominam że nie chodzi mi o to jak go zabić, tylko w miarę bezboleśnie uspokoić; realia kiepsko pilnowanej szkoły, bo do takiej chodzę)
A po cholerę do parteru? Masz gilotynę to ją dociągasz.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach