Wysłany: 2009-10-12, 16:27 MMA a problemy z kregoslupem
witam, jestem tu nowy, ale nie o tym mowa, wiec od razu przejde do rzeczy
chcialbym trenowac mma, ale niestety mam problem - kregoslup. o co mi glownie chodzi - gdy bylem mlodszy mialem pare problemow z kreglem i krotsza noga przez co zabronione mialem zawsze dzwiganie, cwiczenie na silce na stojaco i pare innych rzeczy.
ostatnio przeszedlem sie na pare treningow mma i powiem szczerze, ze bardzo mi sie spodobalo, ale niestety bylo pare rzeczy, ktore mi lekarz zabronil, a byly nieodzowna czescia zarowno rozgrzewki jak i tego sportu (fikolki [to glownie rozgrzewka], mosty, itp).
chcialbym sie zapytac osob, ktore dluzej trenuja, czy uprawianie tego moze zaszkodzic na dluzsza mete? jak to wyglada z obciazeniami kregoslupa, czestotliwoscia kontuzji itp?
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2009-10-12, 17:17
Piszesz w czasie przeszlym wiec rozumiem ze nogi juz sa w pozadku.
Idz do lekaza sportowego i przedstaw mui sytuacje, jakie rzeczy uwazasz ze mozeswz robic, kiedy czujesz dyskomfort a co ci nie przeszkadza itd itp. poprostu obgadaj dobrze sprawe. Jednak zdaje sie ze to powazna sprawa, wiec nie robilbym sobie zbyt wielkich nadziei. Trenowac na upartego mozna zawsze, ale zdrowie wazniejsze.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2009-10-12, 19:07
E tam mój kolega ma problemy z kręgosłupem i lekarz mu zabronił treningi i nadal trenuje bo sport to zdrowie
E tam mój kolega ma problemy z kręgosłupem i lekarz mu zabronił treningi i nadal trenuje bo sport to zdrowie
mozesz cos blizej napisac nt jego problemow z kreglem? czy ma ten sam wiek co Ty (tu bez napinki o wiek, ale wiadomo, im ktos starszy a dluzej trenuje tym wady beda sie poglebiac, jesli nie da sie ich "wyleczyc" danym sportem) i czy ma z tym jakies problemy, bo jak mu lekarz zabronil, a trenuje pol roku i ma 16 lat to tak naprawde moglby cwiczyc jeszcze dobre pare lat zanim cos sie zacznie sypac (sam to wiem, bo nie jestem jakis mega wiekowy (20) i widze po znajomych, ktorzy wlasnie tak pare lat trenowali mimo zakazu co im teraz dopiero wychodzi).
Do czego zmierzam, nie planuje jakiejs mega kariery, po prostu zajebiscie mi sie to podoba i lubie to robic i sobie odreagowac, ale z powodu przyjemnosci nie chce za x lat odpuscic sobie nawet jakichs prostszych rzeczy ze wzgledu na cos takiego.
shinra - no wlasnie, noga caly czas krotsza, wkladki do butow i te sprawy, a chociazby na macie wiadomo, na boso... ze SW to ew boks pozostaje.
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2009-10-12, 23:21
Grooby napisał/a:
KomarGrchw napisał/a:
E tam mój kolega ma problemy z kręgosłupem i lekarz mu zabronił treningi i nadal trenuje bo sport to zdrowie
mozesz cos blizej napisac nt jego problemow z kreglem? czy ma ten sam wiek co Ty (tu bez napinki o wiek, ale wiadomo, im ktos starszy a dluzej trenuje tym wady beda sie poglebiac, jesli nie da sie ich "wyleczyc" danym sportem) i czy ma z tym jakies problemy, bo jak mu lekarz zabronil, a trenuje pol roku i ma 16 lat to tak naprawde moglby cwiczyc jeszcze dobre pare lat zanim cos sie zacznie sypac (sam to wiem, bo nie jestem jakis mega wiekowy (20) i widze po znajomych, ktorzy wlasnie tak pare lat trenowali mimo zakazu co im teraz dopiero wychodzi).
Do czego zmierzam, nie planuje jakiejs mega kariery, po prostu zajebiscie mi sie to podoba i lubie to robic i sobie odreagowac, ale z powodu przyjemnosci nie chce za x lat odpuscic sobie nawet jakichs prostszych rzeczy ze wzgledu na cos takiego.
shinra - no wlasnie, noga caly czas krotsza, wkladki do butow i te sprawy, a chociazby na macie wiadomo, na boso... ze SW to ew boks pozostaje.
Wieku nie podałeś, a ma 16 lat nie wiem co dokładnie mój jest ale jak powiedział mi no to jest, słuchaj fikołków nie musisz robić powiedz o tym trenerowi i partnerowi z którym będziesz sparował jak będziesz czuł jakiś dyskomfort przy tych ćwiczeniach to daj sobie spokój, po za tym lekarze dużo rzeczy zabraniają ja mam niby np "astmę" i jakoś ćwiczę lepsze to niż w domu siedzieć tak samo paru kolegów problemy z serce np. tarczyce albo arytmie i dalej ostro trenują.
no no w domu ludzie umieraja, o to akurat sie nie martwie, cos na pewno trenowac bede dalej, bo po prostu to lubie :) chodzilo mi akurat o samo mma tutaj niestety bede musial sobie odpuscic.
dzieki za odp i poswiecony czas
pozdro :)
Może ja podczepię sie do tematu i powiem o swoim problemie.
Tak więc SW trenuje od 3 lat i odkąd pamiętam miałem problemy z rozciąganiem (wtedy myślałem ze to nie jest wina bioder). Co 2 dni się rozciągałem a między rozciąganiem biegałem (krótkie interwały). Po każdym treningu nakurwiały mi biodra (myslałem ze to nic takiego). Od Czerwca zrobiłem sobie dużą przerwę w SW. Po ponownym wstąpieniu do klubu musiałem zrobic badania czy mogę ćwiczyć (eeg, jakies próby wysiłkowe i prześwietlenie jakiegoś odcinka kręgosłupa) za jednym zamachem zrobiłem prześwietlenie bioder. No i się stało. Okazało się ze mam zwyrodnieni bioder, jedynym sportem jaki mogę uprawiać (tak powiedział lekarz) jest pływanie. Zbytnio nie wiem co teraz robic, bo bez SW czuje sie ogólnie taki słaby psychicznie i fizycznie. Mam nadzieje ze ten lekarz troche przesadził bo summarum nie jest on lekarzem sportowym.
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2009-10-17, 23:44
Czarnyjas napisał/a:
Może ja podczepię sie do tematu i powiem o swoim problemie.
Tak więc SW trenuje od 3 lat i odkąd pamiętam miałem problemy z rozciąganiem (wtedy myślałem ze to nie jest wina bioder). Co 2 dni się rozciągałem a między rozciąganiem biegałem (krótkie interwały). Po każdym treningu nakurwiały mi biodra (myslałem ze to nic takiego). Od Czerwca zrobiłem sobie dużą przerwę w SW. Po ponownym wstąpieniu do klubu musiałem zrobic badania czy mogę ćwiczyć (eeg, jakies próby wysiłkowe i prześwietlenie jakiegoś odcinka kręgosłupa) za jednym zamachem zrobiłem prześwietlenie bioder. No i się stało. Okazało się ze mam zwyrodnieni bioder, jedynym sportem jaki mogę uprawiać (tak powiedział lekarz) jest pływanie. Zbytnio nie wiem co teraz robic, bo bez SW czuje sie ogólnie taki słaby psychicznie i fizycznie. Mam nadzieje ze ten lekarz troche przesadził bo summarum nie jest on lekarzem sportowym.
A tam i co masz w domu siedzieć :/ Dowiedziałem się jaki jest ryzyko jak zaczniesz trening?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach