Witam, mam pytanie odnosnie tego po jakim czasie bede mogl bez problemow, skutecznie wykorzystac umiejetnosci nabyte podczas treningow w walce "ulicznej". MT slyszalem, ze tak z pol roku, a MMA ?
Tego dowiesz się na treningu. Są ludzie którzy nie potrafią wykorzystać tego co nauczyli się na sali. Dlatego często wymaga to od osób czasu aby utrwalić technikę. Zależy to także od wieku im jesteś młodszy tym szybciej wszystko utrwalisz ale to nie jest zasada.
Jeżeli trenujesz tylko po to aby wykorzystać to na ,,ulicy" to motywacja szybko spadnie i niczego się nie nauczysz. Siła wiąże się z odpowiedzialnością a niektórzy o tym zapominają.
trening to nie to samo co walka. Najwięcej doświadczenia zdobywasz na zawodach, sparingach, walkach w klubie(jeżeli takie są).
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Majkel Pomógł: 14 razy Wiek: 20 Dołączył: 29 Mar 2009 Posty: 509
Wysłany: 2010-08-14, 12:33
Cytat:
nabyjesz
Nabędziesz ;)
Jesus, zależy jaki styl,trener,zawodnik,ilość treningów.Myślę,że do tego sportu jak i każdego innego trzeba cierpliwości.
Myślę,że po roku jakieś podstawy byś już potrafił wykorzystać,ale to jest jak wróżenie z fusów,nigdy nie ma pewności.
yaol90 napisał/a:
Jeżeli trenujesz tylko po to aby wykorzystać to na ,,ulicy" to motywacja szybko spadnie i niczego się nie nauczysz.
Według mnie musi być jakiś punkt zaczepienia,jedni trenują rekreacyjnie,drudzy ponieważ chcą coś osiągnąć w tym sporcie inni jeszcze po to by mieć większe szanse w starciu na ulicy.
_________________ BABILON PŁONIE-CZAS ODEBRAĆ KORONE BESTIA NA TRONIE KRWIĄ SPLAMIONE DŁONIE TARCZĄ MOJ BÓG MÓJ POCZĄTEK I KONIEC
Trenuje po to, zeby moc skutecznie chronic siebie i bliskich jezeli zajdzie taka potrzeba, a nie po to zeby cwaniakowac, wiec mysle ze motywacja nie jest zla : )
Swoja droga rok to kupa czasu : /
Trenuje po to, zeby moc skutecznie chronic siebie i bliskich jezeli zajdzie taka potrzeba, a nie po to zeby cwaniakowac, wiec mysle ze motywacja nie jest zla : )
Swoja droga rok to kupa czasu : /
To już rozumiem.
Troszkę naskoczyłem bo już mam dosyć cwaniaczków co przychodzą na treningi spokojni i potulni jak baranki a po kolegach opowiadają co to nie oni i że każdego w klubie kładą. Do tego jak widzę ich kołysanie się od prawej do lewej po 2 miesiącach treningu to szlag mnie trafia. Nienawidzę ludzi co trenują na pokaż a na treningu w sparingu są jak ,,pizdy"
Ale w nauce SW dla obrony własnej i innych nie widzę nic złego wręcz odwrotnie. Oby tylko motywacja Ci nie spadła. I pamiętaj i ,,im więcej potu na treningu tym mniej krwi w walce". Tak więc trenuj trenuj i jeszcze raz trenuj i obyś nigdy nie musiał korzystać z tego co się nauczysz.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
A zeby nie zakladac nowego tematu to zapytam tutaj. Kwestia juz sparingow, czy realnej walki na powiedzmy ulicy. Staje na przeciwko kolesia i wchodza wszystkim pewnie znane nerwy, po czesci to paralizuje : / Zwrocilem na to uwage ostatnio przy sparingu (MT), koles zero boksu, wszystko mu moglem w boksie zrobic bez problemu, ale za to swietnie kopal, jak bym przycisnol to miazga, ale jakos sie balem i staralem sie bronic przed kopnieciami. Gdybym byl pewny i sie nie spinal to 0 problemu, macie jakies sposoby na to ?
to przyjdzie z czasem jak parę razy dostaniesz. To nabierzesz pewności siebie. Po prostu trzeba skupić i nie bać.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
po prostu, dostaniesz raz, drugi, trzeci, to będziesz wiedział jakie błędy popełniałeś, i być móże nie popełnisz ich w następnym starciu
lepiej abyś te błędy popełniał na treningach i je eliminował po mału niż to miałby miejsce na ulicy...
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
Witam, mam pytanie odnosnie tego po jakim czasie bede mogl bez problemow, skutecznie wykorzystac umiejetnosci nabyte podczas treningow w walce "ulicznej". MT slyszalem, ze tak z pol roku, a MMA ?
Po paru turniejach, bo na nich się nauczysz najwięcej, lcz żeby wyjechać na turniej musisz trochę poczekać pewnie, żeby wyjechać na zawody, to motywacja typu "do samoobrony" nie jest dobra, bo masz te zawody w tyłku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach