Zatem jakie atrakcje, oprocz samej walki, zwiazane z MMA chcialibyscie zobaczyc? albo w jakich atrakcjach chcielibyscie wziac udzial? Rozumiem ze w gre moga wchodzic konferencje, seminaria, spotkania z gwiazda (i fakt jest to bardzo trudne) ale w gre wchodzi rowniez pewna przygoda i jakis rodzaj wypoczynku. Jestem ciekawa jaki rodzaj wypoczynku byscie preferowali. Mozecie smialo pisac o wszystkim co wam przychodzi do glowy!
Swietnie ze wspomniales o basenie, na pewno zapamietam!
[ Dodano: 2011-08-04, 12:15 ]
I kolejne takie pytanie po za "co by bylo gdyby". Jak czesto organizowane sa wazne gale mma ( i innych) ?
raz bylem na ksw i wiecej nie planuje zeby pojechac na jaka kolwiek gale, wg mnie strata pieniedzy. Moze jeszcze z raz zalicze Pro Fight ale to jeszcze sam nie wiem. Pytanie co uwazasz za wazna gale.
_________________ We're only as strong as our weakest bladder.
Jakie bys mial oczekiwania od takiego wyjazdu zebys byl niesamowicie zadowolony?
Dobre techniczne walki w wykonaniu dobrych zawodników. Przy czym wymieniona przez Halo22 walka Fedora z Cro Copem się do takich dla mnie nie zalicza.
Weź pod uwagę, ze część kibiców sama ćwiczy i okazja dla nich byłaby mozliwość potrenowania w dobrym klubie. Z drugiej strony część nie, wiec takie rozwiazanie ma sens jako opcja.
Cytat:
Zatem jakie atrakcje, oprocz samej walki, zwiazane z MMA chcialibyscie zobaczyc?
W wymienionym przez Ciebie Las Vegas... nic. No prawie. Może Muzeum Historii Naturalnej, albo może jakby jakis bigband jazzowy w pobliżu grał. Kasyna mnie nie kręcą. W innym rejonie USA chętnie bym zahaczył o ciekawe miejsca w sensie krajobrazowo-przyrodniczym, w kraju o dłuższej historii o zabytki (przykładowo w przypadku gali w Osace chętnie bym zahaczył o zamek Himeji, a w Sankt Leninsburgu o Ermitaż). Ale akurat moje gusta nie koniecznie pokrywają się z większoscią, jak kiedyś zapowiedziałem, że przy najblizszych zawodach w Krakowie w ramach odchamiania cała ekipa idzie na Wawel, to ponad połowa była przerażona.
Hmm moze wazna gala to slabe okreslenie. Powiedzmy kazdy dobry "fight event" :)
Oczywiscie biore pod uwagę każdą opcję dlatego te pytania sa takie niepoukladane. Na wyjazd taki moze pojechac nie tylko zawodnik, i ogromny fan tego sportu. Moze pojechac (przykladowo) fan ze swoja dziewczyna, ktora nie lubi sztuk walki a ze jej chlopak ma urodziny no to jedzie. Dziewczyna bierze pod uwage fakt, ze taka gala bedzie miala miejsce tylko jednego wieczoru, a reszta to wypoczynek. Wiec kazde z nich jest zadowolone.
Czekam na wiecej propozycji!
Boruta jest Pan niezawodny!
[ Dodano: 2011-08-04, 13:47 ]
Artemis napisales: "raz bylem na ksw i wiecej nie planuje zeby pojechac na jaka kolwiek gale, wg mnie strata pieniedzy", dlaczego ci sie nie podobalo?[/quote]
Boruta: nie chodziło mi o samą walkę, tylko o tych dwóch zawodników, którzy co jak co, ale są legendami MMA(przynajmniej moim zdaniem), a walki znanych, lubianych i dobrych zawodników przyciągają ludzi, nawet jeśli walka okaże się kompletną klapą.
Anamarie: jeśli chodzi o wyjazd z dziewczyną to preferowałbym wygodne łóżko :D A tak zupełnie serio: jako opcja powinny być właśnie kasyna, wszelkiego rodzaju miejsca wypoczynkowe, zabytki... wiadomo im więcej tym lepiej. Na twoim miejscu skupiłbym się przede wszystkim na trenujących: seminarium, siłownia, basenik, możliwość pogadania z jakimś zawodnikiem/trenerem...
anamarie, nie to ze nie podobalo tylko jest to dosc duzy wydatek a miejsca i tak sa kiepskie ( bylem na KSW w katowicach ) kazdy fan podbiega jak najbardziej do barierki zeby lepiej widziec, jedni biora sie na barana i jeszcze inne akrobacje stosuja, na sekcji dla vipow tez balagan, zamiast siedziec przy stolikach i kazdy by wszystko widzial to lazili jak tylko sie dalo. Teoretycznie mialem bardzo dobre miejsce ale jak wszyscy sie zeszli to kiepa, ochrona nie dzialala itp. A wydatek okolo 300zl ( dwa kupowalem ) + paliwo to jak dla studenta duzy wydatek a widocznosc kiepa, brak mozliwosci wyjscia na swieze powietrze itp. A w domowym zaciszu to widze wszystko, mam wygodne miejsce, krzycze co chce nie martwiac sie ze lubie parter a polowa ludzi do okola stojke i jak mowilem zeby trzymal go w parterze to myslalem ze w morde dostane :P Na dodatek kibicowalem zawodnikowi z zagranicy to w ogole juz kiepa byla.
_________________ We're only as strong as our weakest bladder.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach