Witam wszystkich. Mam problem odnośnie mojej matki. Bardzo zależy mi żeby iść na MMA, jednak ona się nie zgadza i każe mi podać argumenty. Ja już nie wiem co wymyślać, błagam pomożcie mi. Dajcie wszystkie zalety MMA jakie wam przychodzą do głowy.Takie coś co pokaże, że to nie tylko nawalanie sie po pyskach. Nie śmiejcie sie mam z deka getto na chacie... Wszystkim z góry dziękuje za pomoc.
Ostatnio zmieniony przez Borsuk1 2011-11-03, 17:43, w całości zmieniany 1 raz
Pomógł: 20 razy Wiek: 19 Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 1030 Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-11-03, 17:40
-chcesz uprawiać sport , być aktywny fizycznie bla bla bla
-chcesz mieć jakieś sensowne zajęcie
-powiedz że chcesz czuć się bezpiecznie
Tak w ogóle to dużo w necie tego .
Nie wiem nie znam twojej mamy , a czemu nie chce ci pozwolić trenować ?
Bo uważa, że to tylko nawalanie po pyskach. No to widać źle szukałem bo nie znalazłem.
nie tylko nawalanie po pyskach, w parterze przeważnie nie ma bicia, tylko są dźwignie, przepychanki, turlania się, duszenia itp... :)
w stójce też powiedz, że nie ma obijania po mordzie, i będziecie uderzać w worek/tarcze
_________________ "Jestem lepszy niż rok temu bo trenuje, nawet jeśli trenowałem źle, to jestem lepszy niż rok temu, bo cały czas trenuje." "No cóż po prostu jestem lepszy od Ciebie"
sparingi 20-50% sily, sparuja tylko ci co chca, nie ma przeciwskazan zebys na zajeciach mma tarczowal, obijal worek ale sparowal na zasadach zapasow, poprzez takie treningi bedziesz spokojniejszy ( wyladujesz agresje i energie na treningu ) poznasz wielu ciekawych ludzi ( u mnie na sekcji trenuje adwokat, paru nauczycieli, budowlancy, lekarz i standardowo studenci i uczniowie lo ) bedziesz mial jakas inna pasje niz znajomi z pod sklepu z piwem, zaczniesz dbac o siebie i swoj organizm ( mniejsze ryzyko z papierosami, sporadycznym alko itp. ) nie dorwie ciebie choroba XXI wieku czyli bycie wirtualnym itp. itd.
_________________ We're only as strong as our weakest bladder.
Pomógł: 20 razy Wiek: 19 Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 1030 Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-11-03, 21:15
Powiedz mamie że w takim razie pójdziesz na brazylijskie ju jitsu , powiedz że tam są chwyty i dźwignie , pokarz jakiś delikatny filmik z yt , a tym czasem ćwicz sobie mma , chyba nie masz 5 lat i mama nie będzie ciebie zaprowadzała na treningi i patrzyła jak trenujesz .
bardzo dziecinne rozwiazanie. Rownie dobrze moglby powiedziec ze trenuje aikido i dalej sobie smigac na mma, ale co gdy mama znajdzie jego rekawice do boku, mma, shin guardy i inne rzeczy potrzebne do treningu mma ? Nadal bedzie mial walic glupa ?
_________________ We're only as strong as our weakest bladder.
siedem Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 21 Cze 2011 Posty: 426
Pomógł: 2 razy Wiek: 21 Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 122 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-11-04, 10:22
Zakładasz, że jego matka wie, czego używa się na takich treningach.
Powiedz jej, że w razie potrzeby będziesz umiał się bronić, inaczej możesz wyszukiwać miliony argumentów, a jak Twoja matka jest zacięta to nieważne, co jej powiesz i tak nie zmieni zdania.
_________________ Honor to stroma wyspa bez brzegów, nie możesz na nią wrócić, gdy już raz ją opuściłeś
Jeśli chcesz, znajdziesz sposób.
Jeśli nie, znajdziesz powód.
Wlaśnie gadałem z matka i ta kretynka ubzdurała sobie, że MMA to szkoła zabijania i agresji. Ja już nie wiem jak trafić do takiej pustoty, która tylko widzi napieprzanie po pyskach...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach