Komaro możesz podać info? filip po pierwsze z Pudziana, po drugie trochę szacunku dla człowieka który ubił by Cię jak schaba w ciągu 3 sekund. Nie jestem jego fanem ale nie przesadzajmy z chamstwem.
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Takie posunięcie ma swoje złe strony, nie dla Mameda czy kibiców, ale dla "siły wyższej". Po co KSW ma mieć tylko jedną gwiazdę przynoszącą miliony jak można mieć dwie.
Po to, że ten drugi to żadna gwiazda i za chwilę można jej już nie mieć.
Cytat:
A co do tematu, nie odpowiedziałeś na pytanie. Na kogo byś postawił w walce Pudzian vs Bedorf?
Żartujesz? Bedorf to zawodnik z krajowej czołówki. Pudzianowski to początkujący.
No wiesz Boruta, Pudzian nie jest żadną gwiazdą MMA, ale od czasu jego że tak powiem walki, większość przeciętnych zjadaczy chleba postrzega go jako mistrza. Pudzian jest cholernie popularnym człowiekiem w Polsce, gdy jego zabraknie to oglądalność KSW strasznie spadnie, a chyba nie o to chodzi włodarzom największej w Polsce organizacji MMA. Więcej popularnych zawodników= większa kasa, dla Polsatu, dla KSW i mam nadzieje że sytuacja finansowa prawdziwych wojowników tez się przy tym poprawi. A z tym Bedorfem tak się spytałem...Myślałem że już jestem jedynym w Polsce który na niego stawia, dobrze że nie . Wiadomo, Bedorf należy do krajowej czołowki swojej kategorii, ale Pudzian podobno mierzy wysoko, chce podobno najlepszych...Jak dostanie Paczkowa to troszkę się zdenerwuje. Ale wiadomo, lepszy 2 razy Paczkow niz Najman.
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2010-01-30, 17:15
Thor napisał/a:
No wiesz Boruta, Pudzian nie jest żadną gwiazdą MMA, ale od czasu jego że tak powiem walki, większość przeciętnych zjadaczy chleba postrzega go jako mistrza. Pudzian jest cholernie popularnym człowiekiem w Polsce, gdy jego zabraknie to oglądalność KSW strasznie spadnie, a chyba nie o to chodzi włodarzom największej w Polsce organizacji MMA. Więcej popularnych zawodników= większa kasa, dla Polsatu, dla KSW i mam nadzieje że sytuacja finansowa prawdziwych wojowników tez się przy tym poprawi. A z tym Bedorfem tak się spytałem...Myślałem że już jestem jedynym w Polsce który na niego stawia, dobrze że nie . Wiadomo, Bedorf należy do krajowej czołowki swojej kategorii, ale Pudzian podobno mierzy wysoko, chce podobno najlepszych...Jak dostanie Paczkowa to troszkę się zdenerwuje. Ale wiadomo, lepszy 2 razy Paczkow niz Najman.
Chyba cięższy, połowa gimusów na temat Pudziana w MMA ma już kisiel w majtkach. Gdyby Miras nie zabrał się za jego trenowanie to nie wiadomo czy by miał jakieś szanse z Najmanem.
Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, bardzo prawdopodobne jest, że na trzynastej Konfrontacji Sztuk Walki, która odbędzie się 7 maja w katowickim spodku zobaczymy walkę pomiędzy najsilniejszym człowiekiem globu Mariuszem Pudzianowskim a polskim sumitą ważącym 145kg Robertem Paczkowem!
Robert to dwukrotny mistrz Świata i aktualny mistrz Europy w sumo. Ma na swoim koncie także jedną walkę MMA, która odbyła się w 2007 roku w Londynie. Jego przeciwnikiem był bardzo doświadczony James “The Hammer” McSweeney, którego poddał w niespełna trzy minuty!
Haha to jest ten z Cage Rage co zdusił typa brzuchem ;D?
Pudzian podobno mierzy wysoko, chce podobno najlepszych...Jak dostanie Paczkowa to troszkę się zdenerwuje. Ale wiadomo, lepszy 2 razy Paczkow niz Najman.
W wywiadzie gdy się pojawiło na wp artykuł o tym, że ponoć gazeta amerykańska napisała, że Pudzian wyzywa Lesnara na pojedynek pojawił się gdzieś artykuł wyjaśniający to wszystko, w którym Pudzian oznajmiał, że nigdy takiego czegoś nie powiedział i że zdaje sobie z tego sprawę, że jeszcze dużo mu do mistrzów i zawodników wyższej rangi
_________________
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2010-01-30, 20:04
Maniex_Szn napisał/a:
Komaro napisał/a:
Cytat:
Jak udało nam się nieoficjalnie dowiedzieć, bardzo prawdopodobne jest, że na trzynastej Konfrontacji Sztuk Walki, która odbędzie się 7 maja w katowickim spodku zobaczymy walkę pomiędzy najsilniejszym człowiekiem globu Mariuszem Pudzianowskim a polskim sumitą ważącym 145kg Robertem Paczkowem!
Robert to dwukrotny mistrz Świata i aktualny mistrz Europy w sumo. Ma na swoim koncie także jedną walkę MMA, która odbyła się w 2007 roku w Londynie. Jego przeciwnikiem był bardzo doświadczony James “The Hammer” McSweeney, którego poddał w niespełna trzy minuty!
Haha to jest ten z Cage Rage co zdusił typa brzuchem ;D?
Tekst komentatora " tylko jak nazwać ten chwyt : Duszenie piersiami?"
[ Dodano: 2010-01-30, 21:57 ]
Cytat:
Pięciokrotny mistrz świata w formule strongman Mariusz Pudzianowski pokonał wicemistrza olimpijskiego w wioślarstwie Pawła Rańdę (AZS Politechnika Wrocław) w wyścigu na ergometrze na dystansie 500 m. Pojedynek odbył się we Wrocławiu podczas 19. mistrzostw Polski w wioślarstwie halowym Ergowiosła 2010.
Pudzianowski objął prowadzenie zaraz po starcie i zwyciężył rezultatem 1.18,2 mając ok. 30 m przewagi. Rańda osiągnął czas 1.25,2, ale wcześniej zdobył tytuł mistrza kraju w wadze lekkiej na dystansie 2000 m.
Mistrz świata strongmanów przyznał, że mimo dobrego wyniku brał pod uwagę możliwość porażki, "bo wioślarstwo i ergometr to jednak specjalność Rańdy".
czytaj dalej
- Ja jestem dobry w podnoszeniu ciężarów, a ostatnio także w bijatykach. To wyzwanie mogłem przyjąć, na 1000 m także mógłbym wystartować, ale na więcej się nie zdecyduję. Zresztą traktujemy te zawody bardziej jak zabawę niż rywalizację - podkreślił Pudzianowski.
Wicemistrz olimpijski dodał, że zabrakło mu trochę świeżości. - Obstawiałem, że Mariusz nie będzie podjeżdżał, tylko pracował samymi rękoma, ale jednak pokazał, że potrafi pływać. Mam nadzieję, że w przyszłym roku zmierzymy się na dystansie 1000 m.
Zdaniem srebrnego medalisty z Pekinu ergometr jest znakomitym urządzeniem treningowym, na którym każdy może ćwiczyć. - To dobry przyrząd dla osób, które mają problem z nadwagą i stawami. My nie przygotowujemy się specjalnie do tych zawodów, traktujemy je jako przystanek w przygotowaniach do sezonu.
W kategorii ciężkiej zwyciężył Saulius Ritter (Lotto Bydgostia), przed Michałem Szpakowskim (Zawisza Bydgoszcz) i Mikołajem Burdą (Lotto Bydgostia). Pecha miał natomiast jeden z faworytów Maciej Siejkowski (AZS Politechnika Wrocław), któremu po 500 m pękły paski przy zaczepach na stopy i ostatecznie nie ukończył wyścigu.
W kategorii lekkiej kobiet najlepszą była Magdalena Kemnitz (KS Posnania RBW Poznań), drugie miejsce zajęła Agnieszka Renc (WTW Warszawa), a trzecie Marta Rychert (GKW Drakkar).
źródło: Interia.pl
_________________ "Trzeba być pierwszym, najlepszym albo innym od reszty"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach