Wysłany: 2009-12-12, 02:17 PUDZIAN vs ?????? ( 2 walka)
Mała zabawa w wybór drugiego przeciwnika dla Mariusza Pudzianowskiego. Zapraszam do pisania swoich pomysłów na drugą walkę , być może ktoś kto będzie organizował ten pojedynek przeczyta ten temat i zasugeruje się wolą ludu :)
hehe no napewno z Tysonem ,Pudzianowski walczyć nigdy nie będzie bo zapewne byłby za drogi za dla KSW, ale Mariusz miałby większe szanse na zwycięstwo z nim niż np. z Fedorem Emelianenko , ale z POPKIEM chętnie bym zobaczyl jak walczy :)
Może Mike jest na emeryturze, ale wielu znanych zawodników też było na emeryturach i wracało jak się dobra kasa znalazła a Pudzian też do wczoraj nie był zawodnikiem MMA, i wsumie z tego co pamiętam to Tyson miał walczyć kiedyś z Bobem Sappem , chyba nawet we wrestlignu też był przymierzany do walki ze Stevem Austinem , a w MMA miał epizod jako sędzia. Pozdrawiam i zakończmy temat Tysona heh :)
Jak dla mnie za bardzo sie juz kazdy jara Pudzianem ; ] To nawet nie była walka...To było okładanie Najmana w wykonaniu Pudziana... Każdy moze tak wygrac jak rywal praktycznie nie odpowiada
_________________
**Bombel** Pomógł: 1 raz Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2008 Posty: 93
Wysłany: 2009-12-12, 11:27
Mógł odpowiadać,ale najwyraźniej nie chciał..Wyglądało to tak jakby wszedł na ring wiedząc,że i tak dostanie oklep,chciał żeby to jak najszybciej zakończyć. Ciekaw jestem kolejnych walk Pudziana,wtedy się okaże czy jest w tym dobry,bo tutaj przeciwnik nie był najwyższej klasy
No napewno w obecnej chwili Tyson jest w zerowej formie, ale nazwisko dalej przyciąga. Na wielu forach i w komentarzach nie tylko polskich dużo razy przewija się chęć obejrzenia pojedynku PUDZIAN vs BROCK LESNAR ( 191 cm , 121 kg były zapaśnik wrestlingu obecnie zawodnik MMA ), jak uważacie czy Pudzian miałby z nim szanse ???
nie no, bez przesady amator1, ty chcesz mu Lesnara dać?Brock by go połamał w parterze jak kukiełkę :P
Też zagłosowałem na Kimba :D Z Sappem albo Kimbem to może i ma szanse bo Sapp to w ogole ma kordynacje ruchową jak drewniana lalka i pada po 1 prostym, a Kimbo nic ciekawego do walki nie wnosi, i też nie jest jakiś kosmicznie silny, ale Lesnar to już inna bajka ;D
_________________ "Tylko dwie rzeczy są nieskończone.Wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach