U nas na magazynie jest tego w ci**, ale nie które rozwalone i przepocone,a ja mam takie coś,że jak za długo po kimś przepocone ponoszę na rękach to mi pękają;(
_________________ Po przeciwnościach, losu dążyć do celu...
Jak ci rękawice śmierdzą od sierotka to ukrój plaster cytryny dość dokładnie i włóż na jakieś 5-7 dni do rękawic. Brzydki zapach powinien częściowo zniknąc.
_________________ He was the perfect warrior, cold and ruthless! He lived by has strength alone! Uninhibited by foolish emotion...
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2010-03-22, 17:13
Telesik napisał/a:
Jak ci rękawice śmierdzą od sierotka to ukrój plaster cytryny dość dokładnie i włóż na jakieś 5-7 dni do rękawic. Brzydki zapach powinien częściowo zniknąc.
Nie zadziała na pewno już lepiej specjalny odświeżać do skóry kupić.
Cytryna gdy wysycha, to wyciąga wilgoć i nieprzyjemny zapach trzeba tylko uważać żeby nie spleśniała. A sposób sprawdzony przeze mnie więc moge śmiało pisać że sie sprawdzil
_________________ He was the perfect warrior, cold and ruthless! He lived by has strength alone! Uninhibited by foolish emotion...
Hehe;]
Wywietrzyłem je póki co i nie śmierdza,ale spróbuje Twoim sposobem dzięki;]
_________________ Po przeciwnościach, losu dążyć do celu...
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2010-03-22, 22:41
Telesik napisał/a:
Cytryna gdy wysycha, to wyciąga wilgoć i nieprzyjemny zapach trzeba tylko uważać żeby nie spleśniała. A sposób sprawdzony przeze mnie więc moge śmiało pisać że sie sprawdzil
Ok jak będzie mi jebać to ocenię ten sposób? Skuteczność ilu procentowa? :)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach