Wysłany: 2009-03-15, 21:27 Chcialbym zwiekszyc sile uderzen...?
Witam ... trenuje KK od kilku lat ... ale juz od jakies 1,5 roku nie zaobserwowalem wiekszych postepow w sile uderzen. Chcialbym w dosc szybkim tempie zwiekszyc dynamike i sile uderzenia ... nie chodze czesto nasilonie nie mam na to kasy i nie stosuje diety ale trenuje prawie w kazdy dzien ... biegam , pompki, hantel, drazek itp. napiszcie jakies cwiczonka na zwiekszenie sily uderzen glownie rece kopniecia tez moga byc !? z gory dzieki...:)
_________________ 'Nie sztuką jest walczyć , sztuką jest uniknąć niepotrzebnej walki...'
Duzo bic w tarcze. Jesli chodzi o ciezarki to faktycznie pomaga, ale zeby nie przesadzac z ciezarami :) moze to byc 0,5-1 kg i nie wiecej.
Na kopniecia to obciazniki, ale to jeszcze poczekaj ze 2 lata i takze maly ciezar do tego tarcza :)
Ja gdzies slyszalem ze trzeba trzymac ciezarki w rece i uderzac w powietrze lub worek. Ale moge sie mylić
Masz rację. Mylisz się - też się zastanawiałem jak zwiększyć siłę uderzenia, i wszyscy odradzają uderzanie/kopanie w worek z obciążnikami. Że o powietrzu nie wspomnę. Z tego co czytałem, to cholernie niszczy stawy i po paru latach takiego treningu już by nie było tak różowo...
Nisczy mocno stawy w okresie rozwoju. Po 21+ nie jest to tak bardzo odczuwalne, a efekt bedzie dosc szybko dostrzegalny, wiec do tego momentu nie powinno sie stac nic zlego :) Powtarzam, ciezary malusie.
dzieki za pomoc ...mam jeszcze jedno pytanie ... mam brata jest 3 lata mlodszy i w chooj szybko urosl ... w wieku 15 lat ma +-195 uwazam ze to w bardzo duzo duzo ...przez to ze tak szybko urosl ma cholerne problemy z rosciaganiem ... dajcie jakies rozwiazanie pomagajace w rozciaganiu takiego przypadku , byl bym wdzieczny ...
_________________ 'Nie sztuką jest walczyć , sztuką jest uniknąć niepotrzebnej walki...'
Jak wygladaja te problemy??? Ja bym na jego miejscu sie odrobine wstrzymal albo rozciagal delikatnie bo wszystko ma teraz oslabione :) niech sie chlopak nie przeciaza i nawet da sobie na jakis czas spokoj z treningami jesli na owe chodzi i ciezszymi wysilkami.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2009-03-18, 15:04
To prawda, nie powinien sie przemeczac. Kumpel jak byl mlody tez tak szybko "wyskoczyl" w gore, to raz, ze przez rozciaganie ponadrywal sciegna, a dwa to w krzyzu cos mu sie zaczlo jebutac i tak do dzis czasem ma problemy w tej czesci kregoslupa.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Powiało grozą, aż strach się bać. Jesteś kozak nie? przynajmniej na forum i na forum NK za takiego się robisz...To "umów" się z nim...Na solo albo przyjedz do niego...Do klubu a nie pier***lisz farmazony tutaj. Gdyby mi zależało żeby komuś naj**bać to bym nie bawił sie tutaj, tym bardziej że on...Jest znaną osobą. Masz prawo być wkur**ny z , ale jak czytam twoje posty na NK to szczerze mówiąc, w wielu rzeczach nie masz racji. Wielki kozak z kyokushin na którym nie uderza sie w buzie, zawalcz na kickboxingu, na muay thai albo na boksie, to jest walka ( to wcale nie prowokacja heh) to jest hardkor
[ Dodano: 2009-03-20, 14:39 ]
Po pierwsze nie pisz do mnie dziecko, po drugie inteligencie pisze się MUAY THAI. I nie pisz że nie chce mieć w Tobie wroga bo właśnie ze śmiechu się spierdziałem i teraz je**ie w pokoju, dzieki. Jeżeli już piszemy o "danach" to walcze zawodowo w czymś tam...Amatorsko oczywiście też, wiec nie rób z siebie "miszcza świata" i nie wkur**iaj ludzi. Na NK robisz z siebie kogoś kto pozjadał wszystkie rozumy, jak się z Tobą ktoś nie zgadza to reagujesz agresją. Ja może reaguje podobnie ale tylko wtedy gdy ktoś się przesadnie wymądrza tak jak ty. Nie rozumiem Cię człowieku, straszysz GO...bluzgasz od jakich tylko popadnie, to doj**b mu w realu, czy wolisz kozaczyć na forach??? Jak już pisałem masz prawo być wkur**ny a skoro tak go nienawidzisz i nazywasz go pajacem, cieniasem itp to UDOWODNIJ że ty jesteś lepszy. Odnośnie HARDCORE : Boks, Muay Thai, Kickboxing ( szczególnie low kick) to najtrudniejsze, najbardziej wymagające od zawodnika odp cech psychofizycznych sporty uderzane NA ŚWIECIE. Samo wejście na ring jest już oznaką tego że ktoś ma "jaja" szczególnie w cieżkiej wadze, domyśl się dlaczego.
[ Dodano: 2009-03-20, 14:42 ]
To tyczyło sie Jobu Bossa, ale jego posty przed sekundą zostały skasowane
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach