Witam wszystkich jestem na tym forum juz pewien czas chociaz nigdy sie nie udzielalem, wiec moze na poczatek sie przedstawie. Na imie mi Daniel pochodze z mazowsza mam 18lat i od 2 lat nieoficjialnie trenuje Daido Juku. A teraz temat wlasciwy tydzien temu sparowalem sie z kumplem bokserem trenuje cos okolo 1.5 roku boks i gdzies tak od 3 lat siłka no i ... to byla raczej mocna porazka. Planowalem walczyc lowkickami a nastepnie jak go zmecze kop na banie albo dzwignia na lewa reke, ale nie wyszlo juz na samym poczatku typel zasypal mnie ciosami ( glownie na glowe ale co ciekawe po nogach tez bil). Wiec mam do was prozbe jezeli kiedykolwiek sparowaliscie sie z bokserem i wygraliscie opiszcie mi przebieg walki , moze mi to bardzo pomoc w rewanzu.
Pomógł: 2 razy Wiek: 25 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 998 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-25, 11:33
jak podchodzi albo go zatrzymuj frontem w udo albo na brzuch czy klatke jak nie zdazysz to lap w klincz jak on wyprowadza prostego czyli odslania zebra to sadz tam okrezne kopniecia
jak on juz zacznie w ciebie wiezdzac jakas kombinacja przymij jeden cios i odrazu wyprowadzaj swoje nie czekaj nie dawaj mu skonczyc tego co zaczol nabieraj go ze kopiesz a wtedy lapy sprzedaj mu kilka low kickow potem jeszcze jeden i nagle prawy prosty
_________________ WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
Prawdopodobnie musisz poprawić prace nóg i szybkość oraz silę niskich kopnięć, pamiętaj o jednym bokser trenuje TYLKO ciosy RĘKOMA i prace nóg, bloki uniki itd., kiedy ty trenujesz wiele aspektów walki (ciosy rękoma, bloki uniki, kopnięcia, obalnia, itd.) on wałkuje non stop w kółko techniki bokserskie. Tym samym on swoją działkę opanuje szybciej niż ty.
Na boksera który nie ma utwardzonych nóg najlepsze są szybkie mocne lowkicki i kopnięcia proste odpychające (w biodro) oraz ciągłe utrzymywania dystansu. Ewentualnie klincz z Muay Thai i kolana na zmianę w uda i w korpus. Najgorsze co możesz zrobić to wpuścić go w półdystans bez klinczu wtedy prawdopodobnie zasypie cię hakami i sierpami a ty jeżeli nie masz doświadczenia prawdopodobnie pogubisz sie w obronie.
Kolejna metodą na boksera, jest wykorzystanie jego pracy tułowiem tzn, dobry bokser ma luźny tyłów schodzi nisko aby uniknąć ciosów itd. w tym momencie można wyprowadzić kolano w głowę.
A i tak najbardziej uniwersalna metodą jest wyprowadzanie markowanego luźnego lewego prostego a za nim mocne prawe kopnięcie okrężne i odwrotnie. Można zadając lowkicka mocniej zgiąć kolano w nodze podpierającej celować niżej niż w udo, w łydkę! takie kopnięcie nie tylko jest bolesne ale może zadziałać jak podcięcie
Prawda jest taka ze najłatwiej i najszybciej nauczyć sie skutecznie atakować rękoma to przychodzi ludziom najbardziej naturalnie. Jak wcześniej napisałem bokser szybciej sie nauczy korzystać ze swojej jedynej broni jaką są pięści ale ty po pewnym czasie nauczysz się wykorzystywać swoje ciało pełniej do walki a wtedy przynajmniej teorii powienienes mieć ogromną przewagę nad bokserem.
Teoria teoria ale w walce może zdarzyć sie wszystko tak już porostu jest ze gotowej recepty nie ma i trzeba MYŚLEĆ!
Pomógł: 5 razy Dołączył: 08 Sie 2007 Posty: 1001 Skąd: ty mieszkasz??:P
Wysłany: 2007-11-25, 14:13
dam cos od siebie uwazaj na lewe proste takie podstawowe kombinacje to:
lewy prosty lewy prosty i prawy sierp
lewy prosty prawy prosty i podbrodek uwazaj na podbrodki sa barzdo grozne jak cie trafi to pozamiatane
jezeli bedzie chcial cie uderzyc lewym prostym walnij go prawa reka w ok nadgarstka tak zeby sie odslonil zrob serie na twarz i kopnij w zebra kolanem. powodzenia
_________________ " Bulterier wymięka kondycyjnie przy pitbullu, a ja jestem jak pitbull i lecę z frajerami do końca bo nie wiem co to litość. "
jezeli bedzie chcial cie uderzyc lewym prostym walnij go prawa reka w ok nadgarstka tak zeby sie odslonil zrob serie na twarz i kopnij w zebra kolanem. powodzenia
Jeżeli walczycie bez rękawic, możesz przy jego lewym prostym rąbnąć mu uderzenie w wierzch dłoni (ruch i ułożenie rąk jak przy pukaniu do drzwi, lub z zaciśniętą pięścią i środkowym palcem nieco wysuniętym) lub silny cios w stylu ręka-młot wykonany na mięsień na przedramieniu tuż przy zgięciu ręki. Oba ciosy da się zastosować i są niesamowicie bolesne, jak również powszechnie uznawane jako nieuczciwe zagranie .
Dziekuje wszystkim za rady. Na sparing jestem umowiony w ten czwartek, gdzies tak podwieczur.Mam tez dla was dodatkowe informacjie mysle ze moga sie przydac. Popierwsze typek chociaz jest tego samego wzrostu co ja, to roznica wagi to gdzies 30kg(ja waze 71 on prawie 104). Nie wiem czy to ma jakies znaczenie ale gosc ma mocno krzywe nogi, oraz jak mowia jego kumpleczasami panicznie reaguje na bol(nie wytlumaczyli oco dokladnie biega ale spruboje sie dowiedziec). Ahh byl bym zapomnial mimo ze typek ma lape jak pudzian to raczej bije duzo ale slabych ciosow.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2007-11-26, 19:03
Z twego opisu wychodzi ze widocznie daje tak duzo i szybko, bo jest maloodborny na bol i nie chce oberwac, a slabe bo daje szybkie zeby nie oberwac (dajac szybkie nie moze przylozyc calej sily) jedno jest wynikiem drugiego.
Wychodzi z tego jedna rada: zepinij sie i przyloz mu pare razy.
Bylebys nie byl w półdystansie (bo ta waga jednak moze nieco roznicy dawac).
Jesli sie myle to mnie poprawcie.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Mad Max Pomógł: 17 razy Wiek: 24 Dołączył: 18 Lis 2007 Posty: 423 Skąd: Z wiatrem
Wysłany: 2007-11-27, 21:59
Jeśli daje szybkie i slabe moja rada:
front kick na brzuch, bokser w 98% będzie podchodził, ból go nieco spowolni, jak uderza przechwyć rękę i wal pod pachę, zwinie się z bólu, ewentualnie w mostek ale bardzo mocno...i kolana, kolana i łokcie
W moim przypadku się sprawdził(z tym że mój bił mocno, ale powoli)
nota bene pod pachą jest miejsce które nie tyje nigdy i nie obrasta mięśniami, poza tym tam znajduje się splot nerwowy i jak mocno udeżysz może go na jakiś czas sparalizować, albo nawet straci przytomność kolo
Napisz jak poszlo, powodzenia
_________________ Chwała temu kto mnie zabije. Śmierć temu kto mnie obrazi.
Pomógł: 2 razy Wiek: 25 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 998 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-11-27, 22:28
Mad Max napisał/a:
ewentualnie w mostek ale bardzo mocno...i kolana, kolana i łokcie
czlowieku on idzie na sparing a nie na jakas solowke zrobi chlopu krzywde i nie bedzie mial z kim sparowac trzeba byc idotą zeby sparowac na lokcie bez ochraniaczy a po co ma uderzac go w mostek z calej sily zeby padl i zaczol sie dusic
_________________ WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach