Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Jan Kubatek RIP
Autor Wiadomość
przemoxD 
Odi Profanum Vulgus


Pomógł: 4 razy
Wiek: 20
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 598
Wysłany: 2010-11-23, 00:51   Jan Kubatek RIP

Zmarł Jan Kubatek, V DAN TKD, trener, zawodnik, posiadał wielkie osiągnięcia, to z nim zacząłem swoją przygodę ze sztukami walki. Miał problem z alkoholem po pewnym nie ciekawym incydencie w jego życiu prywatnym, o którym pisałem kiedyś na forum w innym wątku, może ktoś skojarzy. Miał 41 lat

http://limanowa.in/wydarzenia/sport,2911.html

http://www.sadeczanin.inf...-sport/art/9535
 
 
 
MVx 

Wiek: 29
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 2
Wysłany: 2010-11-29, 22:21   Re: Jan Kubatek RIP

przemoxD napisał/a:
Nowina w stylu FW

W miejscowości, w której często bywam (niedaleko od mojego miejsca zamieszkania) odbyła się też ciekawa historyjka Jeden kolo wiedział że był bezpłodny, tymczasem jego żona, która pracowała w sklepie z dewocjonaliami przy kościele zaszła w ciążę z księdzem Tematycznie to jest nawet związane z forum, bo koleś ma IV DAN w Taekwondo WTF I znam doskonale jego nazwisko ponieważ chodziłem na trening, które prowadził. Dodam, że po tym wydarzeniu się rozpił i upadła sekcja, czy nawet dwie. Nie będę podawał nazwisk, wiem swoje, no i jeszcze jedno najważniejsze - ja to słyszałem tylko z plotek. Jednak jakaś prawda w tym musi być, bo trener naprawdę się rozpił (raz nawet na treningu był naje**ny), a tym wydarzeniem żyło całe miasto (wcale nie takie duże). Pozdrawiam



przemoxD napisał/a:
Zmarł Jan Kubatek, V DAN TKD, trener, zawodnik, posiadał wielkie osiągnięcia, to z nim zacząłem swoją przygodę ze sztukami walki. Miał problem z alkoholem po pewnym nie ciekawym incydencie w jego życiu prywatnym, o którym pisałem kiedyś na forum w innym wątku, może ktoś skojarzy. Miał 41 lat

http://limanowa.in/wydarzenia/sport,2911.html

http://www.sadeczanin.inf...-sport/art/9535


Między innymi przez takie ploty, ludzie zniszczyli tego człowieka.

Do Ciebie PrzemoxD, w każdej dyscyplinie sportowej, czy są to sztuki walki czy nie, jest miejsce na szacunek dla przeciwnika, człowieka. Potrenuj jakąkolwiek dyscyplinę więcej niż półtora roku ściemy w TKD, którą pamiętam, tylko proszę potrenuj bez cotygodniowych melanży i palenia jakiegokolwiek gówna. Potrenuj ale nie tak "po Polsku" i zacznij doradzać ludziom jak Cię ktoś poprosi face to face a nie klikając na klawiaturce. Więcej pokory, masz dopiero 18 lat. Nie piszę tego w złej, uszczypliwej woli, ale z doświadczenia.
 
 
przemoxD 
Odi Profanum Vulgus


Pomógł: 4 razy
Wiek: 20
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 598
Wysłany: 2010-11-29, 22:50   

Dla Twojej informacji, chciałem trenować u niego dalej i widziałem się z nim w styczniu ubiegłego roku w I LO na pierwszym spotkaniu, na którym były oprócz mnie 2 osoby (z czego jedna to był mój kolega, który nie był zainteresowany). Nici z sekcji i poszedłem na Karate.

Dwa, trenowałem przez 1,5 roku Kyokushin w LKKK w liceum i od października tego roku trenuję dalej w AZS PK, 2 godziny temu wróciłem z treningu. Miałem paromiesięczną przerwe w treningach spowodowaną przygotowaniami do matury. Po każdym kumite obita klatka piersiowa, obite piszczele, ciągły brak kondycji i zawsze starałem się nie opuszczać treningów, więc za przeproszeniem nie pierdol tu o trenowaniu dla ściemy.

Trzy, do Kubatka miałem naprawdę duży szacunek, niestety tylko jako dla trenera ponieważ osobiście dobrze go nie znałem. Ja nie plotkuję i nie mam przyjemności z obrabiania dupy innym, a losy byłego trenera nie były mi całkiem obojętne bo chodziłem na TKD jako nieliczny przez prawie całą długość istnienia sekcji w Słopnicach, po rozpadzie rodzice nie zgodzili się na dojazdy do Limanowej, a gdy zacząłem chodzić do szkoły średniej, sekcja w Limanowej już nie istniała. I w żadnej sekcji z jakimi miałem dotychczas doczynienia nie było takiego klimatu jak na TKD, chociaż może to dlatego że większość trenującyh to byli moi znajomi albo dobrzy znajomi

A po czwarte, skoro piszesz o ściemie i paleniu, skoro pamiętasz miej odwagę otworzyć przyłbice
Nie oddaje się treningom w 100%, traktuje je jako hobby, więc mogę sobie pozwolić na normalne zycie typu imprezy, życie jest krótkie a ja nie jestem zawodowcem tylko amatorem.
 
 
 
Artysta 
Capoeira\BJJ


Pomógł: 8 razy
Wiek: 19
Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 385
Skąd: Dzierżoniów
Wysłany: 2010-11-29, 23:31   

A ja myślę, że to głupie, że w temacie dotyczącym śmierci wojownika V DAN Taekwondo się hejtujecie. Niech spoczywa w pokoju.
_________________

 
 
 
MVx 

Wiek: 29
Dołączył: 29 Lis 2010
Posty: 2
Wysłany: 2010-11-29, 23:52   

przemoxD napisał/a:
Dla Twojej informacji, chciałem trenować u niego dalej i widziałem się z nim w styczniu ubiegłego roku w I LO na pierwszym spotkaniu, na którym były oprócz mnie 2 osoby (z czego jedna to był mój kolega, który nie był zainteresowany). Nici z sekcji i poszedłem na Karate.

Dwa, trenowałem przez 1,5 roku Kyokushin w LKKK w liceum i od października tego roku trenuję dalej w AZS PK, 2 godziny temu wróciłem z treningu. Miałem paromiesięczną przerwe w treningach spowodowaną przygotowaniami do matury. Po każdym kumite obita klatka piersiowa, obite piszczele, ciągły brak kondycji i zawsze starałem się nie opuszczać treningów, więc za przeproszeniem nie pierdol tu o trenowaniu dla ściemy.

Trzy, do Kubatka miałem naprawdę duży szacunek, niestety tylko jako dla trenera ponieważ osobiście dobrze go nie znałem. Ja nie plotkuję i nie mam przyjemności z obrabiania dupy innym, a losy byłego trenera nie były mi całkiem obojętne bo chodziłem na TKD jako nieliczny przez prawie całą długość istnienia sekcji w Słopnicach, po rozpadzie rodzice nie zgodzili się na dojazdy do Limanowej, a gdy zacząłem chodzić do szkoły średniej, sekcja w Limanowej już nie istniała. I w żadnej sekcji z jakimi miałem dotychczas doczynienia nie było takiego klimatu jak na TKD, chociaż może to dlatego że większość trenującyh to byli moi znajomi albo dobrzy znajomi

A po czwarte, skoro piszesz o ściemie i paleniu, skoro pamiętasz miej odwagę otworzyć przyłbice
Nie oddaje się treningom w 100%, traktuje je jako hobby, więc mogę sobie pozwolić na normalne zycie typu imprezy, życie jest krótkie a ja nie jestem zawodowcem tylko amatorem.


Szacunek to jedno a pisanie o bezpłodności i innych rzeczach to drugie - po co takie pisanie? Nie wywleka się ludziom życia prywatnego, nie wchodzi się tam w butach, ale Ciebie to nie dotyczyło, fakty z tego forum mówią same za siebie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA