eeee tam popisy jak z pierwszego lepszego cyrku, lata ćwiczeń kupę determinacji a efektem sa dziwaczne rzeczy robione na pokaz ;], niby sztuka walki ale tak jak było widać większość widowni to dzieciaki... i niech tak zostanie ;]
zobaczył że na takich popisach można zarobic,wiec robi to..
[ Dodano: 2008-02-17, 10:30 ]
shinra napisał/a:
To z chinskiego "Chi", a japonskiego Kiai-jitsu (sztuka wykozystywania energi wewnetrznej, lub sztuka osiagania perfekcji w uwalnianu energii) to nie jest nic nadprzyrodzonego. I zaden chnski czy jaki kolwiek inny mistrz ci tego nie powie, chyba ze chce zarobic na jakims turyscie, albo komus dlugo tlumaczy a ten dalej nie kapito. Poprostu wytlumaczenie tego zwyklemu laikowi (ktory jeszcze w dodatku nigdy nie trenowal SW) jest niemozliwe. Moze wieczorem napisze o tym cos wiecej.
Te sztuczki naprrawde nie maja nic wspolnego ze SW. A co do chodzenia po szkle to naprawde nic trudnego. Sam tego probowalem 2 razy, za pierwszym faktycznie mialem troche pocharatane stopy a za tym drugim juz mi sie wbily tylko cztery kawalki szkla. Wiec moge powiedziec ze jest rzecz metodyczna.
To widze, ze niebawem Ty tez bedziesz udzielał takich atrakcji :D
To jest siła wewnętrzna, wywołana ogromna koncentracją. I on ze pewnością to posiada. Zauwaz nawet jak po każdym "wyczynie" uwalnią ją jakimś okrzykiem :]
W zasadzie nie chciałem zabierać głosu bo typa nie znam, nie słyszałem, a pokaz jakich wiele, ale nie zdzierżyłem jak zobaczyłem:
MiSieK napisał/a:
A to, że wschodnie sztuki walki wykorzystują energię "Chi", która według wschodnich mistrzów jest czymś nadprzyrodzonym.
A gdzie wykorzystują? Poza filmami oczywiście. Realny swiat to nie "Gwiezdne wojny", nie istnieja żadne przesłanki za przydatnością energi ki/chi/prany, czy jakiej by nazwy jeszcze nie uzyć w walce wręcz. Natomiast istnieją dowody na brak takowej.
Wiele nieporozumień wynika tu z bariery język/kultura. Kiedy "skośny" mówi "rozszerz ki" to ma to takie znaczenie jak u nas "zrób to energicznie", czyli wcale nie odnoszace sie do mistyki.
MiSieK napisał/a:
To jest siła wewnętrzna, wywołana ogromna koncentracją. I on ze pewnością to posiada. Zauwaz nawet jak po każdym "wyczynie" uwalnią ją jakimś okrzykiem :]
Kozacy – wojownicze plemię rosyjskie, rzucające się na wroga z okrzykiem "Yob tvoya mat!", co oznacza: Bóg jest z nami! - XIX wieczna Encyklopedia Laurosse'a.
Też nie wierzyłem, ale ostatnio czesto napotykam sie na filmy wschodnich sztuk walk. Obejrzyj, tam wytłumaczą Ci to dokładniej. Zapraszam dzis o 22 - Discovery, może cos o tym bedzie.
Poza tym, poczytaj wywiady z Bruce'em Lee, on często wypowiadał sie na temat energii Chi.
A programu sobie raczej nie odpuszcze. Discovery nie opowiada głupot :) Prowadzenie Chris Crudelli http://www.crudelli.com .Nie bede rozwijał sie na temt energi Chi, ale ja tam w to uwierzyłem.
jasne..energia chi,,,
najlepsza jest sił w miesniach,,
bo skoro masz silne chi ,to jesli nie przekłada sie to na siłe miesni,to co wtedy???siła umysłu rozbijesz cegłe?czy piescia?
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-02-19, 16:39
Ale do rozbicia jest również potrzebna siła wewnętrzna.A Discovery to głupt nie opowiada morze ci sie tak wydaje Boruta, ale ci chyba tylko chodzi tylko o ten program "Sztuki walki na świecie" sam uważam, że jest to fajny program chociarz rzadko go oglądam.
A o energi Chi nic nie wiem to sie nie wypowiem...
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Hmm, ja tam też w to wierze. Na pewno Chris Crudelli jest bardziej wyspecjalizowany w wschodnich sztukach walki, wiec jak na moje nalezy brać na poważnie jego wywiady i dokumenty :]
Jeśli Boruta nie chce, niech nie wierzy :) Poza tym w tym programie prowadzący był nawet u potomków Bruce'a Lee, którzy też opowiadali o energii Chi. Jak ktoś oglądał, to widział. Tyle.
Telewizyjni prezenterzy specjalistami od sztuk walki? Potomkowie Bruce'a Lee? A jacy? Bo Brandon nie żyje, a jego siostra akurat mało ma ze sztukami walki wspólnego.
Jak chcesz wierzyc w bajki to sobie wierz. Pozdrów ode mnie sifu Yodę.
Mad Max Pomógł: 17 razy Wiek: 24 Dołączył: 18 Lis 2007 Posty: 423 Skąd: Z wiatrem
Wysłany: 2008-02-19, 22:37
Energia chi........ zianie jest z tego, uwolnienie jej za pomocą krzyku??nie wiem czy ktoś z słyszał o fizyce??fizjologii??cała tajemnica całego badziewia z chi i innymi fakirami, chodzenie po szkle, w każdej chwili przejdzie każdy, bez draśnięcia, podobnie jak drabina z katan, cyrk to je i tyle,
i programy w telewizji zianie z tego jeszcze większe, w jakimś widziałem jak sobie gostek jaja do jamy brzusznej wsysał
Boruta ukłon dla ciebie
_________________ Chwała temu kto mnie zabije. Śmierć temu kto mnie obrazi.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach