no to już są przypadki ... przy kazdym ciosie kopniecu mozesz sie poślizgnąć przecież
a nastawienie to kwestia psychiki człowieka ... jeśli ktos cie atakuje też musisz mysleć ze wygrasz i nie ma innej opcji ...
[...] bo mam bardzo blisko.
[...] mam daleko a mam 43 godziny tyg. w szkole i 2 h tyg. w chacie zajęć, więc nie mam czasu tak daleko dojeżdzać, pozdro!
No to po kiego grzyba zakładasz temat o skutecznosci, skoro wychodzi na to, że podstawowym kryterium nie jest dla Ciebie przydatność, a dostępność?
No bo może bym się dowiedział, że nic nie warto trenować i tyle, a pozatym jak zakładałem ten temat to nie miałem jeszcze obcykane co jest w pobliżu chaty, a ogólnie też się chciałem dowiedzieć.
Zeby sprawdzic co masz blisko i to obcykac to potrzebowales zakladac temat nowy i czekac, az ktorys z nas laskawie zrobi to za Ciebie???
To, ze nie warto trenowac to moze Tobie powiedziec tylko chlopaczek z sasiedniej klatki. I to sie tyczy wszystkiego...
1. A co powiecie o karate Shotokan?
Czym ono się różni od Kyokushin i tadycyjnego i czy warto je trenować?
2. Jaką ogólnie sztukę walki polecacie żeby umieć się dobrze trzaskać?
I czy taka sztuka walki jest odpowiednia dla 15 latka, bo nie chce mieć np. złamanego nosa po treningu ;P
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2009-04-25, 12:49
Makaveli94 napisał/a:
Czym ono się różni od Kyokushin i tadycyjnego
Na kyoku masz sparingi a w tradycyjnym trenujesz "na sucho" (choc coraz czesciej style tradycyjne chcac nadgonic te "nowe" rowiez robia sparingi, ale tu juz raczej zalezy od sekcji).
Makaveli94 napisał/a:
żeby umieć się dobrze trzaskać
Slusarstwo, stolarstwo, czy co tam jeszcze jest zwiazane z drzwiami ;)
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Pomiędzy Shotokan a Kyokushin jest przepaść. Jak zależy Ci tylko na skuteczności, to Kyokushin jest dla Ciebie odpowiednie. No a jeśli nie bierzesz pod uwagę skuteczności to cóż... w Kyokushin też jest Kata
Makiaveli o co Ci w końcu chodzi? Chcesz się nauczyc walczyć, czy znaleźć hobby niedaleko miejsca zamieszkania? Jeśli to pierwsze to już Ci link podałem. Jesli to drugie, to po jaka cholerę zawracasz głowę? Wyjdź na miasto i zorientuj się jakie plakaty wiszą w Twojej okolicy.
Wysłany: 2009-11-21, 16:33 Re: Która sztuka walki jest najskuteczniejsza?
Makaveli94 napisał/a:
Siema!
Mam 15 lat i postanowiłem zacząć tenować jakąś sztukę walki. Chcę, żeby była przydatna w walce na ulicy.
W pobliżu mojego domu są kluby:
Karate Tradycyjne
Krav Maga
Ju Jitsu
Capoeira
Które z nich są najbardziej efektywne w prawdziwej walce?
Najlepiej jakbyście uszeregowali od najbardziej przydatnej do najmniej. :)
Pozdrawiam
Słuchaj , każda sztuka walki może być efektywna i skuteczna , tyle że trzeba ją w miarę dobrze umieć , (być szybkim no i znać jakieś podstawowe techniki , no i uniki również) . Trzeba ją umieć wykorzystać w realu . No i przede wszystkim regularnie ją trenować , ja polecam Capoeirę .
_________________ Capoeira jest możliwa do opanowania tylko przez regularne treningi , najlepiej walczyć z do świadczonymi , aby osiągnąc szybkość w kopaniu , unikaniu . Efekty każdej sztuki walki zależą od nas samych .
Nie Powiem Pomógł: 14 razy Wiek: 18 Dołączył: 30 Lip 2008 Posty: 375 Skąd: Białystok
Wysłany: 2009-11-21, 17:43 Re: Która sztuka walki jest najskuteczniejsza?
pucek93 napisał/a:
Makaveli94 napisał/a:
Siema!
Mam 15 lat i postanowiłem zacząć tenować jakąś sztukę walki. Chcę, żeby była przydatna w walce na ulicy.
W pobliżu mojego domu są kluby:
Karate Tradycyjne
Krav Maga
Ju Jitsu
Capoeira
Które z nich są najbardziej efektywne w prawdziwej walce?
Najlepiej jakbyście uszeregowali od najbardziej przydatnej do najmniej. :)
Pozdrawiam
Słuchaj , każda sztuka walki może być efektywna i skuteczna , tyle że trzeba ją w miarę dobrze umieć , (być szybkim no i znać jakieś podstawowe techniki , no i uniki również) . Trzeba ją umieć wykorzystać w realu . No i przede wszystkim regularnie ją trenować , ja polecam Capoeirę .
Z gory przepraszam za OT ale powiem Ci cos tą twoja capueire na ulicy czy gdzie kolwiek to sobie moze wsadzic gleboko w ???? ze ty sobie tam fikasz nogami na sali gimnastycznej to nieznaczy ze dasz rade sobie w realnej walce juz nie mowie o tym jak ktos cie sprowadzi do partru
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach