Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
"Niezdecydowany szuka rady" czyli jaki styl wybrać
Autor Wiadomość
yaol90 
fight for every day

Pomógł: 26 razy
Wiek: 21
Dołączył: 08 Kwi 2010
Posty: 939
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-08-24, 17:53   

hahaha znowu ściemniasz i się wymigujeszXD w sumie to nie jest offtop bo w pewnym sensie rozmawiamy na temat ,,Niezdecydowany szuka rady" ale to już inni niezdecydowany nie ten sam co założyciel tematu xD
_________________
Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
 
 
Batman 


Pomógł: 31 razy
Wiek: 17
Dołączył: 03 Paź 2009
Posty: 2207
Wysłany: 2010-08-24, 18:45   

yaol90 napisał/a:
hahaha znowu ściemniasz i się wymigujeszXD w sumie to nie jest offtop bo w pewnym sensie rozmawiamy na temat ,,Niezdecydowany szuka rady" ale to już inni niezdecydowany nie ten sam co założyciel tematu xD
w sumie, to fakt, mały off.
Może szukam dziury w całym? :lol: Nie, od początku mówiłem, że dojazd, to najgorsza rzecz u mnie :-P
_________________

 
 
Artysta 
Capoeira\BJJ


Pomógł: 7 razy
Wiek: 18
Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 277
Wysłany: 2010-08-26, 22:17   

Z tą capoeirą i tym 'jak się obronisz na ulicy' to jest kwestia Twojego własnego podejścia, bo żeby obronić się na ulicy przed pojedynczym zawodnikiem, wystarczy kopać na wysokość głowy mocno i technicznie < robiąc szpagat i umiejąc podstawy capoeira albo stylów kickboxersko podobnych na ulice jesteś 'dobry' >, jeśli chodzi o trzech i więcej przeciwników, nie ma stylu, którym byś się obronił, chyba, że nosisz za paskiem pistolet ( albo ta 'trójka' to najzwyklejsze cioty, bez urazy dla ciot ). Co do stylów walki, to koledzy wyżej powiedzieli Ci co najlepiej trenować pod mma, a nie co najlepiej trenować dla siebie. Wspomniałeś CAPOEIRA i tu Cię popieram, trenuję od roku Capo, na boku dorabiam taekwondo w sekcji tiger i nie czuję się słabo. Kwestia zaparcia, jeśli się wkręcisz, to i po roku będziesz umiał się obronić, ale jeśli będzie to coś w stylu 'a pójde sobie, nie mam co robić, a jutro nie pójde, bo mie sie nie kce...' to zapomnij. Gdzieś u góry widziałem, że gość odsyłał Cię do Wing Chun - szanuję praktykujących kung fu, ale na to trzeba mieć cierpliwość, kung fu to szkolenie ciała, ducha i odruchów, a to nie przychodzi z dnia na dzień. Wracając do Capo - jeśli znajdziesz dobrą grupę, taką, która uczy walczyć, to daję Ci słowo, bić się będziesz umiał... Dodatkowo dla fanów bezmyślnego klepania 'bjj i mt żondzom, nie rozwijam niczego prócz tkanki tłuszczowo dupnej, ale się znam' dodam, że Capoeira zawiera wiele elementów BJJ, które z czasem są wdrażane na treningach. Nie wiem jak jest w Poznaniu, zapraszam na dolny śląsk, do nas, do Esporao. Gwarantuję efekty. Ah, sprawdziłem, gdzie żyjesz - Poznań, i przejrzałem oferty, jest tam kilka grup capo, jako gość w miarę obeznany z tematem, polecam Ci Capoeira Brasil: http://www.capoeirabrasil.pl/ jo \/

http://demotywatory.pl/1388436/Capoeira

p.s. dla nibyfanów naszego Mammeda i reszty szajki z KSW
Na gali nie wolno uderzać z 'dyni', ani kopać gościa przewróconego do parteru, co za tym idzie - podhaczenia stają się bezużyteczne, jeśli - gdy ten będzie na glebie - nie będziemy na nim w dobrej pozycji. BJJ sprawdza się w MMA, bo są trzy drogi do zwycięstwa: *na punkty *knockout *dźwignia/duszenie, z własnego doświadczenia wiem, że duszenie bądź dźwignię łatwiej założyć, niż kogoś znokautować, a walki które rozstrzygają się 'na punkty' kończą się i tak na glebie bo 'kciałem założyć dźwignię, ale mnie kondychy zabrakło'...
_________________

 
 
 
Boruta 
Bodhisatwa przemocy


Pomógł: 72 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 4171
Skąd: 3city
Wysłany: 2010-08-27, 07:31   Re: "Niezdecydowany szuka rady" czyli jaki styl wy

pinokio999 napisał/a:

Trochę poczytałem, i spodobała mi się capoeira. Fajne to, coś się dzieje, widowiskowe, tylko czy pomoże mi to w samoobronie (jakby co?)

Tak jak każda aktywność fizyczna.
Cytat:
A Teakwondo?

Trochę lepiej, ale w czystej postaci dalej bez rewelacji.


Cytat:
Studiować będę w Poznaniu więc

Więc jesli szukasz czegos skutecznego, to www.strefawalki.pl


Cytat:
I raczej gustowałbym w czymś typowo tradycyjnym.

A to już masz problem, bo im bardziej coś tradycyjne, tym bardziej zazwyczaj rozmija się ze skutecznoscią. Lata temu w Poznaniu dobra opinię miała sekcja Choy lee fut kung fu, ale to było kilkanascie lat temu, jak jest teraz nie wiem. Działa sekcja Kyokushin Budokai, to zmodernizowana wersja stylu Kuokushin z karate, ale robiący je ludzie jeszcze w czasach Kyokushin nie mieli dobrej opinii, a teraz nie poprawiło jej błyskawiczne tempo awansów ich głównego szefa.

Cytat:
Tradycyjna dla mnie oznacza coś co nie jest nastawione jedynie na siłę itp, ale również ważny jest rozwój siebie samego.

Rozwój masz wszędzie. Style tradycyjne niczym sie tu od nietradycyjnych nie różnią.

Cytat:
No nie wyobrażam sobie jak bym miał się przytulić do typa który w ręku kose trzyma xD

Jak typ ma kosę to sie zwiewa. Bo inaczej to masz duże prawdopodobieństwo, ze to Ciebie przytuli pewna pani z kosą.
Cytat:
A do czystej samoobrony najlepsze chyba jest aikido, co?

Nie.
Cytat:
Usłyszałem wczoraj też opinię, że jestem za wysoki do uprawiania sztuk walki. Co o tym myślicie?

Nie ma czegoś takiego jak za wysoki, za niksi, za stary, za chudy, etc. Jedynym "za" które jest przeszkodą jest "za leniwy".

Artysta napisał/a:
bo żeby obronić się na ulicy przed pojedynczym zawodnikiem, wystarczy kopać na wysokość głowy mocno i technicznie

NA ULICY W GŁOWĘ KOPIE SIĘ KIEDY PRZECIWNIK LEŻY, KIEDY STOI POCHYLONY NAD NAMI, ALBO KOLANEM. WSZYSTKO INNNE JEST PROSZENIEM SIĘ O ZALICZENIE GLEBY I SFLEKOWANIE!
_________________
Paweł Ziółkowski
----
www.akademiasarmatia.com
www.youtube.com/AkademiaSarmatia
 
 
Artysta 
Capoeira\BJJ


Pomógł: 7 razy
Wiek: 18
Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 277
Wysłany: 2010-08-27, 21:54   

@UP
Zdziwiłbyś się. Notabene, 90% 'tych zuych z ulicy' nie jest zapaśnikami. Kibol z 'dni Wrocławia' szukający zaczepki nie będzie bawił się w chwytanie i podobne, tylko zabłyśnie swoim 50cm w łapie i będzie chciał Ci dokopać swoimi trickami zaczerpniętymi z Polsat Sport => Gala boksu zawodowego. Nie wiem, Boruta, jesteś bardziej doświadczony jeśli chodzi o style chwytane, ale oboje widzieliśmy i wiemy swoje i mamy o tym swoją opinię, nie mam ochoty wszczynać kłótni o to czy kopnięcie w głowę jest dobrym rozwiązaniem ( przykładowo, jeśli gość przed nami jest 15kg cięższy, a my nie chodzimy na bezbłędne judo / bjj ). Poza tym powiedziałem, że szpagat ( uwaga ) wystarczy by być dobrym na ulicy, a nie, że jest na sytuacje, które ta przynosi, najlepszym najwybitniejszym remedium. Rozumiem, że 'filmikowa wiedza to żadna wiedza' ale przez e - forum ciężko o lepszy dowód, tutaj filmik

http://www.youtube.com/watch?v=R4NNLAYFAQQ

błędnie nazwany 'taekwondo vs capoeira', ponieważ główny bohater staje naprzeciw wielu różnym fighterom, nie tylko praktykantom taekwondo, a sam wygląda, jakby mieszał ruchy tkd i capoeira. Co ważne dla mnie, na filmie ukazane jest jak rozciągnięcie i wytrenowanie kilku prostych kopnięć powala na mate czerwone i czarne pasy.
\/

Ah, Boruta, jeszcze jedno, jeśli spotkałbyś na ulicy gościa, bodaj z 'jednym kolegą' i po wymianie nieprzyjemnych zdań zauważył, że spokojnie sięga mocnymi kopnięciami w Twoją głowę, nie czułbyś drobiny respektu? To błąd, niedoceniac przeciwnika, nawet jeśli to najgorsza oferma, tak myślę.
_________________

 
 
 
Boruta 
Bodhisatwa przemocy


Pomógł: 72 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 4171
Skąd: 3city
Wysłany: 2010-08-28, 05:04   

Artysta napisał/a:
@UP
Zdziwiłbyś się. Notabene, 90% 'tych zuych z ulicy' nie jest zapaśnikami. Kibol z 'dni Wrocławia' szukający zaczepki nie będzie bawił się w chwytanie i podobne, tylko zabłyśnie swoim 50cm w łapie i będzie chciał Ci dokopać swoimi trickami zaczerpniętymi z Polsat Sport => Gala boksu zawodowego.

Po pierwsze to co ma do rzeczy jakiś kibol? Po drugie żebyś się nie zdziwił.


Cytat:
Nie wiem, Boruta, jesteś bardziej doświadczony jeśli chodzi o style chwytane,

O uderzane też. Te akurat ćwiczyłem kiedy jeszcze Ciebie na świecie nie było. ;-)


Cytat:
ale oboje widzieliśmy i wiemy swoje

Wybacz, ale w wieku siedemnastu lat ciężko dużo widziec i wiedzieć.


Cytat:
i mamy o tym swoją opinię, nie mam ochoty wszczynać kłótni o to czy kopnięcie w głowę jest dobrym rozwiązaniem ( przykładowo, jeśli gość przed nami jest 15kg cięższy, a my nie chodzimy na bezbłędne judo / bjj ). Poza tym powiedziałem, że szpagat ( uwaga ) wystarczy by być dobrym na ulicy,

Szpagat nie ma nic wspólnego z ulicą.


Cytat:
a nie, że jest na sytuacje, które ta przynosi, najlepszym najwybitniejszym remedium. Rozumiem, że 'filmikowa wiedza to żadna wiedza' ale przez e - forum ciężko o lepszy dowód, tutaj filmik

http://www.youtube.com/watch?v=R4NNLAYFAQQ

błędnie nazwany 'taekwondo vs capoeira', ponieważ główny bohater staje naprzeciw wielu różnym fighterom, nie tylko praktykantom taekwondo, a sam wygląda, jakby mieszał ruchy tkd i capoeira. Co ważne dla mnie, na filmie ukazane jest jak rozciągnięcie i wytrenowanie kilku prostych kopnięć powala na mate czerwone i czarne pasy.


Czy Ty zdajesz sobie sprawę, że to sa zawody sportowe w dyscyplinie uderzanej, gdzie jak wylądujesz na tyłku to sędzia przerywa walkę?

Lubisz filmy? To masz pierwszy z brzegu: http://squabbles.com/2010...ll-fight-video/

\/
Cytat:

Ah, Boruta, jeszcze jedno, jeśli spotkałbyś na ulicy gościa, bodaj z 'jednym kolegą' i po wymianie nieprzyjemnych zdań zauważył, że spokojnie sięga mocnymi kopnięciami w Twoją głowę, nie czułbyś drobiny respektu? To błąd, niedoceniac przeciwnika, nawet jeśli to najgorsza oferma, tak myślę.

Ostatni raz, kiedy ktokolwiek tego próbował miał miejsce w 2004 roku. Skończyło się na tym, że typ leżał na chodniku ze złamaną nogą, a jego koledzy prosili, żebym przestał kopać go po twarzy, bo "on się pomylił". :lol:
_________________
Paweł Ziółkowski
----
www.akademiasarmatia.com
www.youtube.com/AkademiaSarmatia
 
 
yaol90 
fight for every day

Pomógł: 26 razy
Wiek: 21
Dołączył: 08 Kwi 2010
Posty: 939
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-08-28, 10:23   

Boruta napisał/a:
Skończyło się na tym, że typ leżał na chodniku ze złamaną nogą, a jego koledzy prosili, żebym przestał kopać go po twarzy, bo "on się pomylił". :lol:

hahaha to mnie rozwaliło jak przeczytałem:P To się nazywa bolesne uczenie się na błędach xD
_________________
Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
 
 
Ziomek.


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 243
Wysłany: 2010-08-28, 17:27   

Już przeczuwałem jak skończy temat po wypowiedzi Artysty....
_________________
Ziom za ziomem za ziomem yo!
 
 
Artysta 
Capoeira\BJJ


Pomógł: 7 razy
Wiek: 18
Dołączył: 20 Lut 2010
Posty: 277
Wysłany: 2010-08-29, 11:42   

Boruta napisał/a:
Ostatni raz, kiedy ktokolwiek tego próbował miał miejsce w 2004 roku. Skończyło się na tym, że typ leżał na chodniku ze złamaną nogą, a jego koledzy prosili, żebym przestał kopać go po twarzy, bo "on się pomylił". :lol:

Nic do dodania ^^ A jeszcze jedno, gdybym pod moim avatarkiem nie miał wpisanego tego '17 lat' też byś mi to wypominał?
_________________

 
 
 
Boruta 
Bodhisatwa przemocy


Pomógł: 72 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 4171
Skąd: 3city
Wysłany: 2010-08-29, 12:56   

No tak, ja wiem, że się czujesz strasznie dorosły i doświadczony. Jak byłem w Twoim wieku też tak się czułem. O cholercia, wyszło strasznie zgredowato. :-D Tym niemniej te uczucia nie mają pokrycia w rzeczywistości, co potwierdzają Twoje wypowiedzi i filmik, który wrzuciłeś, a który nie ma kompletnie nic wspólnego z realiami ulicy.
Czy to Ci sie podoba czy nie, wysokie kopniecia na ulicy to proszenie się o ciężki uraz. Możesz sobie znaleźć kupę filmów, gdzie przygotowany i rozgrzany zawodnik, nierzadko wysokiej klasy, walczący na równej nawierzchni pola walki ląduje na tyłku bo traci równowagę, albo potyka sie o fałde na macie, czy reklamę bez żadnej ingerencji przeciwnika. A teraz pomyśl jak to się przekłada na warunki ulicy, nierówną nawierzchnię, krawężniki, wystajace płyty chodnikowe, śmieci na których można się poślizgnąć. Do tego dołóż przeciwdziałanie przeciwnika. No i weź pod uwagę fakt, że zazwyczaj nie masz czasu na rozgrzewkę i nie zawsze jesteś wystarczająco luźno ubrany.
_________________
Paweł Ziółkowski
----
www.akademiasarmatia.com
www.youtube.com/AkademiaSarmatia
 
 
Ziomek.


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 20 Cze 2010
Posty: 243
Wysłany: 2010-08-29, 13:11   

"To było w 84" ;D.
_________________
Ziom za ziomem za ziomem yo!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA