Witam!
Ninjutsu nie jest sztuką walki, jest ono pięknie nazywane "sztuką wojenną".
Macie tutaj koledzy(niektórzy) rację że ninjutsu to nie otwarta walka, często z ukrycia, zaskoczenia i bez zbędnych świadków. Pan który na filmiku dał się "zmieść to raczej mało z ninjutsu miał wspólnego. Z tego co wiem to ninjutsu nie występuje na żadnych zawodach, jedynie jakieś pokazy ale to i tak okrojone do minimum bo przecież ninja się nie ujawnia .
Co do broni, ninja używali często "Shinobi to" jest to katana z dłuższą od standardowej rękojeścią ale ze skróconym ostrzem przez co jest szybsza, ale noszona w sayi normalnej długości dla niepoznaki. Używano również broni o nazwie "kunai", a raczej narzędzia do prac w ogrodzie ponieważ zwykli obywatele nie mogli posiadać katany więc ninja szkolili się w posługiwaniu takim oto narzędziem.
Więc to tyle na razie.
Pozdrawiam wszystkich wojowników na forum.
Mieczy z tego co wiem rzadko używano bo często przeszkadazły w takich rzeczach jak wspinaczka,a co do ciosów śmierci żaden problem,wystarczy mocno w tchawice uderzyć to ją wgniatamy i gość się dusi,żadne niewiarygodne cudo i dziwy.
Witam! Niechciałbym zakładać nowego tematu, więc tu się zapytam
Czy jest ninjitsu w Poznaniu? jak tak to gdzie? Bo z tego co mi wiadomo to jest, ale nie wiem gdzie.
DWA POSTY POWYŻEJ SWOJEGO MASZ PODANY NAMIAR!!!!
kszyhu8 napisał/a:
Pan który na filmiku dał się "zmieść to raczej mało z ninjutsu miał wspólnego.
Ten "pan" to Scott Morris, uczeń Roberta Busseya, który z koleji wraz z Stephenem Hayesem byli pierwszymi gaijinami uczonymi przez Hatsumiego.
Z moich informacji wynika, że ninja nigdy nie było, to bajka, a ninjitsu to ciągnięcie kasy w oparciu o tą bajkę. Zauważcie, że informacje związane z "historią ninja" nie pochodzą od historyków tylko od sensejów, którym popularność tych bajek leży w interesie.
Batman napisał/a:
Witam! Niechciałbym zakładać nowego tematu, więc tu się zapytam
Czy jest ninjitsu w Poznaniu? jak tak to gdzie? Bo z tego co mi wiadomo to jest, ale nie wiem gdzie.
DWA POSTY POWYŻEJ SWOJEGO MASZ PODANY NAMIAR!!!!
Sorki Nie spojrzałem Mój błąd zawsze coś sprawdzam a teraz nie Jeszcze raz przeraszam i dziekuję
Trenuję Ninjitsu od jakiegoś czasu, i stwierdzam że to skuteczna sztuka walki. W zasadzie to walki nie ma tylko szybkie powalenie przeciwnika. Oprócz tego uczy się skradania i medytacji.
z tą skutecznością to bym się kłócił ale jeśli kogoś to interesuję to nawet fajne.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Nie polecam sensei Wilowskiego miesza on ninjutsu z indianami :)
Na temat dojo na os Kosmonautow nie wiele mi wiadomo, zajecia prowadzi sensei Szymon Charkiewicz i podobno jest niezly wycisk, aczkolwiek nie wiem, czy zajecia sa ciagle prowadzone pewnie tam tez zajrze :)
Kiedys zajecia byly prowadzone na ul. 28 czerwca 222 przez sensei Igora Barnasia i milo je wspominam, dostawalismy niezly wycisk :)
Ostatnio wygooglowalem http://www.tanto.pl/sekcja_tai_jutsu.htm i na pewno sie wybiore zobaczyc jak to wyglada, znalazlem pare pozytywnych opinii na temat sensei Zbigniewa Karalusa ktory te zajecia prowadzi. Moze ktos tam byl i moze cos powiedziec na temat tamtego dojo oraz sensei ?
Ostatnio zmieniony przez 3t3r 2011-04-10, 01:01, w całości zmieniany 2 razy
nie wiem gzie można się tego nauczyć ale słyszałem że ninja potrafią sparaliżować lub zabić w zależności od punktu i siły uderzenia. moim zdaniem to najlepsza sztuka walki a podkoloryzowanie wynika z dawnych legend o umiejętnościach ninja np. chodzenie po wodzie (znajomość medycyny i chemij jak wiele innych w tym to co napisałem jest prawdą)
Za dużo filmów. A chodzenie po wodzie to żadna legenda, tylko buty z odpowiednio dużą powierzchnią. Oczywiście nie przypomina to "normalnego" spaceru a'la Jezus (po palach głupolu!).
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach