Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-01-31, 16:44
W sumie moge sie mylic ale z tego wszystkiego co ogladalem filmy i czytalem to wyglada na to ze jest ich (a raczej kiedys bylo) od groma (cos jak Kung-Fu w Chinach), ze co region to inny styl. W sumie sa bardzo podobne, ale troche sie roznia od pozostalych.
Dopiero gdzies w polowie XX wieku zebrano do kupy najbardziej pozyteczne techniki z roznych szkol i (chyba) zrobiono w koncu z tego narodowa sztuke walki.
Jak tam teraz jest z ta roznorodnoscia styli nie wiem. Jakies urozmaicenie wsrod roznych paru szkol chyba sie ostalo, ale zapewne (zwlaszcza) po tym ujednoliceniu wiele odmian podupadlo i zniknelo lub prawie zniknelo.
Jesli zle napisalem to krzyczcie. Z checia skoryguje swoja wiedze.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-01-31, 17:56
Wymagania mam dostałem jak zdawłem za pierwszym razem.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-01-31, 20:02
No raczej ze ma większe ,ale wymagania już ci przesyłam na PW
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
okazało się że fragles masz jednak DURZE, raczej większe pojęcie o tej sztuce walki niż Michał (ze względu na wiek)
Prawda jest taka że gdy ja ćwiczyłem to michała nie było jeszcze na świecie. A w tych czasach przywiązywało się dużą wagę do tradycji szkoły. Teraz jest niestety inaczej. Nawet pasy wiążą na środku, a kiedyś tak jak nauczył nas mistrz i jego instruktorzy wiązało się z lewej strony. Mam po prostu wielki sentyment do VQ i całego ducha szkoły i szacunek dla naszego mistrza . I zrobiło mi się przykro że trenujący (niepoczątkujący) nie bardzo orientują się w takich podstawowych sprawach. Ja po latach to wszystko pamiętam. Cóż stary już jestem i zrobiłem się chyba sentymentalny. Pozdrawiam wszystkich
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-02-02, 09:38
fragles napisał/a:
Prawda jest taka że gdy ja ćwiczyłem to michała nie było jeszcze na świecie. A w tych czasach przywiązywało się dużą wagę do tradycji szkoły. Teraz jest niestety inaczej. Nawet pasy wiążą na środku, a kiedyś tak jak nauczył nas mistrz i jego instruktorzy wiązało się z lewej strony. Mam po prostu wielki sentyment do VQ i całego ducha szkoły i szacunek dla naszego mistrza . I zrobiło mi się przykro że trenujący (niepoczątkujący) nie bardzo orientują się w takich podstawowych sprawach. Ja po latach to wszystko pamiętam. Cóż stary już jestem i zrobiłem się chyba sentymentalny. Pozdrawiam wszystkich
Pasy pol ewj stronie Pierwszo słysze nikt o tym nie wspominał na treningu.No i masz chyba racje bo obecnie to niezbyt (ale to nie znaczy ,że wogóle)przywiązuje się wage do tradycji tej wszpaniałej SW.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Pasy pol ewj stronie Pierwszo słysze nikt o tym nie wspominał na treningu.No i masz chyba racje bo obecnie to niezbyt (ale to nie znaczy ,że wogóle)przywiązuje się wage do tradycji tej wszpaniałej SW.
No wlasnie, a dziewczyny miały po prawej wiązane. To nie Twoja wina, tylko instruktorów i trenerów. Słabo przekazują tą wiedzę, za to umiejętności mają dobre tutaj nie mam nic do zarzucenia. Widocznie mistrz na to pozwolił. Trudno, mi podobało się w latach 90-tych za czasów Śliwy, teraz wszystko poszło na przód, cóż życie. A z ciekawości zapytaj trenera dlaczego już nikt nie wiąże z boku pasa. Ciekawe co Ci powie.
Pomimo wszystko bardzo zachęcam do trenowania Vo-Quyen kung fu, jest bardzo dobra sztuka walki. Mam do niej wielki sentyment. Trenowałem kiedyś karate, nie ważne jaki styl. Krótko jakoś nie przypadło mi do gustu. A gdy zacząłem trenować VQ to było jakby nowe narodzenie. he he jest to bardzo wszechstronna sztuka walki, na pewno nie jest nudna. Nie będę się teraz rozpisywał ale kto się zapisze nie będzie żałował. Jedyne co myślę ważne jest to cierpliwość, która z czasem zostanie wynagrodzona.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach