Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-08-11, 18:32 Wietnamskie sztuki walki
Chciałbym poruszyć temat wietnamskich sztuk walk.Moim zdaniem większość ludzi myśli że wszystko co najlepsze w sztukach walk to wywodzi sie z Japoni i Chin.Ja sie z tym nie zgadzam.Dlaczego? Ponieważ karate i kung-fu są już nieco przereklamowane poprzez filmy które nie okazują tego co powinny tylko jakieś walki z 5 na raz itp. taki młody chłopak co idzie na pierwszy trening karate i myśli żebędą sparingi itp. a tu co sie okazuje że cały trening to powtarzanie technik i wtedy myśli że nic sie nie nauczy i rezygnuje.Inaczej jest z wietnamskimi sztukami walk jak Vo-quyen czy Viet-vodao są to sztuki walki które potrafią w miare krótkim czasie ale przy systematycznym treningu zwiększyć swą pewność siebie i przedewszystkim nauczyć sie w skuteczny sposób bronić.Treningi są ciekawe a dzięki temu że panuje braterska atmosfera można nawiązać nowe przyjażnie.To wszystko. Myślę że ten krótki post zainteresuje was wietnamskimi sztukami walk prosze o pisanie komentarzy.
Pomógł: 2 razy Wiek: 25 Dołączył: 28 Mar 2007 Posty: 998 Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-08-12, 13:09
ta sztuka walki jest słaboi popularna przydało by sie zebys przyblizyj jej historie ,techniki , jakies filmy artykuły wtedy poznasz nasze zdanie widzialem kilka pokazow Viet Vo Dao duzo akrobatyki
_________________ WERS "Ból najlepszym nauczycielem ale nikt nieche byc jego uczniem"
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-08-12, 15:58
Vo-quyen pochodzi z przedmieść Hanoi ten styl założyła pewna rodzina.Pierwsze tchniki polegały na biciu ciężkich technik.Dopiero pod konieć 20 w. doszły techniki dające vo-quyen więcej płynności ruchów.Były to techniki naśladujące ruchy zwierząt np.niedżwiedż,czy spadające płatki.Obecnie w polsce niema za dużo oddziałów vo-quyen.Filmów nie posiadam.Jeżeli chcesz dowiedzieć więcej wejdż na strone www.v.org.pl polecam.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-08-15, 17:03
Ja ćwicze vo-quyen i my nie ćwiczymy skoku.Podczas treningu partner z którym ćwiczysz pomaga ci wskoczyć na szyje nogami.najpierw robimy to z miejsca a potem z rozbiegu.Stopniowo pomoc partnera jest eliminowana.Mi to pozwoliło opanować ten trik prawie do perfekcj FILMY http://www.youtube.com/re..._query=vo-quyen
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Widziałem na Twoim zdjęciu(Michał_5_fcb), że byłeś ubrany a czarny dobok/kimono(pewno macie na swój strój jakąś nazwę), macie tam jakąś kolorystyczną hierarchię pasów, jak np w TKD od białego do czarnego?
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-10-20, 09:03
Niema kolorów pasów. Na pasie jest taki niebieski mały pasek jak masz je trzy to potem możesz zdawać egzamin mistrzowski. A stopniów mistrzowskich jest 7 [baki].
A na strój mówimy kimono.Jak chcecie sie dowiedzieć więcej o tej sztuce walki to zaprasza na strone www.v.org.pl.
Polecam.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
ta wietnamska sztuka walki od nozyc na szyje itd to vovinam pokazowa sztuka walki :) u mnie w viet vo dao są kolory pasów i są te paski czyli capy (kapy) najpierw jest 0 cap czyli bialy pas potem sa capy jak masz 4 te paski to wtedy zdajesz na niebieski pas ;] itd itd
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2007-12-22, 08:07
cinek300, ty sugerujesz ,że Vo-Quyen to pokazowa sztuka walki? Jak tak to się mylisz bo jest skuteczne zbędnych technik jas bardzo mało i naprawde jest bardzo skuteczna w walce ja miałem też okazje się o tym przekonać ,a moi koledzy co to ćwiczą dłużej i są starsi to tym bardziej zachwalają jej skuteczność.
P.S Filmik z nożycami dotyczył Viet vo dao.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Niema kolorów pasów. Na pasie jest taki niebieski mały pasek jak masz je trzy to potem możesz zdawać egzamin mistrzowski. A stopniów mistrzowskich jest 7 [baki].
A na strój mówimy kimono.Jak chcecie sie dowiedzieć więcej o tej sztuce walki to zaprasza na strone www.v.org.pl.
Polecam.
Sorki że tak późno odpowiadam ale dopiero co przeczytałem ta wypowiedź i jestem szczerze zdegustowany. Jak ludzie ćwiczący mogą nie wiedzieć jaka jest hierarchia stopni. Początkujący ok rozumiem, ale michał który skacze na głowę nożycami raczej początkujący nie jest. Może przybliżę trochę jak te stopnie wyglądają.
jedna belka niebieska na białym pasie =1CAP
dwie belki=2CAP
trzy belki=3CAP
i później czarny pas i pięć stopni technicznych + 2 za zasługi w sumie 7DANG
co to Cap już mówię
1Cap=1,2,3 i 4 Bac
2Cap= 5,6,7 Bac
3Cap= 8,9,10 Bac
więc jest dziesięć stopni uczniowskich podzielonych na trzy belki.
Jak już chcecie propagować Vo-Quyen to sprawdźcie najpierw o co w tym chodzi i nie piszcie głupot. sorry za ględzenie ale to po prostu wstyd żeby nie wiedzieć podstaw o własnej sztuce walki
Pozdrawiam fragles
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-01-31, 13:18
No ja tak napisałem ogólnie i nie tak dokładniej niż ty i prosze nie zażucaj mi że się nie znam bo tak nie jest.A głupot nie pisze bo to co napisałem to bardzo ogólnie i też potrafie to wyjaśnić tak jak ty. Sam ćwicze Vo -Quyen ty też?
fragles napisał/a:
Sorki że tak późno odpowiadam ale dopiero co przeczytałem ta wypowiedź i jestem szczerze zdegustowany.
To jest twój pierwszy post i niie pisz że późno odpisujesz bo niegdy nic wcześniej nie pisałeś. .
fragles napisał/a:
Jak ludzie ćwiczący mogą nie wiedzieć jaka jest hierarchia stopni
Hierarhie znam i to lepiej niż ty poprostu mi się nie chciało odpisywąc bo to na stronie jest i to jest nie potrzebne.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
No ja tak napisałem ogólnie i nie tak dokładniej niż ty i prosze nie zażucaj mi że się nie znam bo tak nie jest.A głupot nie pisze bo to co napisałem to bardzo ogólnie i też potrafie to wyjaśnić tak jak ty. Sam ćwicze Vo -Quyen ty też?
kiedyś ćwiczyłem, a ty jak długo już ćwiczysz? U Darka? czy "kuby"?
dla mnie Baki a Dangi to wielka różnica, a dla Ciebie ogólnie rzec biorąc nie ma różnicy.
fragles napisał/a:
Sorki że tak późno odpowiadam ale dopiero co przeczytałem ta wypowiedź i jestem szczerze zdegustowany.
To jest twój pierwszy post i niie pisz że późno odpisujesz bo niegdy nic wcześniej nie pisałeś. .
późno bo post jest z zeszłego roku
fragles napisał/a:
Jak ludzie ćwiczący mogą nie wiedzieć jaka jest hierarchia stopni
Hierarhie znam i to lepiej niż ty poprostu mi się nie chciało odpisywąc bo to na stronie jest i to jest nie potrzebne.
po czym wnosisz że znasz lepiej niż ja?
ja Ci się nie chciało to po co propagujesz tą sztukę walki w ten sposób? lepiej było nic nie pisać, albo napisać że wszystko jest na stronie.
A Swoją drogą masz może wymagania egzaminacyjne na poszczególne Capy?
pozdrawiam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach