a ja wyobrażam sobie sytuację, w której typek potrafi "napadany" przez pięciu typów, utorować sobie drogę ucieczki choćby rozpychając ich i wpieprzając w to, co natura dała, właśnie takimi yiquanowymi sztuczkami. nie wyobrażam sobie natomiast zapaśnika, albo wojownika brazylijskiego jiu jitsu, który w momencie zagrożenia przez kilku przeciwników, heroicznie sprowadza jednego do parteru, po czym ginie, obity przez resztę. Bardzo wiele, mniej lub bardziej docenianych technik jest przydatnych, w różnych płaszczyznach. Niestety, ze sztuk walki robi się sport a'l ping pong i wycina ważną otoczkę i spory element zrozumienia danej sztuki. Do tego zaczynają dochodzić sprzedawane walki i ho-ho, ze starożytnych tradycji mamy monopol, nie? Jest moda na MMA, a nie na sztuki walki.
_________________
Azzaz931 Pomógł: 6 razy Dołączył: 06 Gru 2011 Posty: 215
Wysłany: 2011-12-30, 23:48
A ja wyobrażam sobie atlete który napadnięty przez pięciu ucieka tak szybko,że się kurzy.Sprinterstwo to prawie kompletna SW:-).
Ps Może się. mylę, ale te yiquanowe sztuczki przypominają mi trochę kung fu ktoś też ma takie skojarzenie?
Ps Może się. mylę, ale te yiquanowe sztuczki przypominają mi trochę kung fu ktoś też ma takie skojarzenie?
Terminu kung fu przyjęło się na Zachodzie używać jako określenia ogółu chińskich sztuk walki (w Chinach używa się w takim znaczeniu terminu wushu, a na Tajwanie kuo shu), więc oczywiście yiquan jako chińska sztuka walki, to kung-fu, jak najbardziej. Konkretnie yiquan powstał w XX wieku jako nowoczesna wersja bardziej tradycyjnego systemu xingyiquan.
[ Dodano: 2011-12-31, 00:19 ]
siedem napisał/a:
są jakieś sekcje yiquan w małopolsce? tak z ciekawości
W Polsce mamy 3 sekcje: Warszawa, Puszczykowo k. Poznania i Lublin.
_________________ Andrzej Kalisz "Yiquan kładzie duży nacisk na wykorzystanie treningu ideomotorycznego w kształtowaniu koordynacyjnych zdolności motorycznych"
siedem Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 21 Cze 2011 Posty: 426
Wysłany: 2011-12-31, 10:29
a nie myśleliście o jakiś seminariachw w krakowie?
już nie mówie o reguralnej sekcji..
chciałbym zobaczyć z czym to się je
To jest kwestia tego gdzie są ludzie zainteresowani, którzy chcieliby się zająć organizacją takiego seminarium, i znaleźliby na miejscu chętnych do uczestnictwa.
W innym przypadku pozostaje np. przyjazd na seminarium do Warszawy.
_________________ Andrzej Kalisz "Yiquan kładzie duży nacisk na wykorzystanie treningu ideomotorycznego w kształtowaniu koordynacyjnych zdolności motorycznych"
siedem Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 21 Cze 2011 Posty: 426
Wysłany: 2011-12-31, 13:16
Aha dzięki za informacje, jak się poważniej zainteresuje odezwę się na pw.
ps. Salka by się znalazła
Kolejne testowe mini turnieje odbędą się w Warszawie
- we wtorek 24 stycznia - w formule tui shou z krokami,
- w sobotę 28 stycznia - w formule tui duan shou (tui shou z uderzeniami)
[ Dodano: 2012-01-05, 03:23 ]
Najnowszy news związany z uczestnictwem yiquan w sportowych konfrontacjach. 30 grudnia 2011 przedstawiciel yiquan ze szkoły mistrza Cui Ruibin wygrał międzynarodowy turniej w Linqing w prowincji Shandong w Chinach, pokonując przedstawiciela muay thai z Tajlandii.
Ta tablica, która trzyma głosi: 'nagroda pieniężna', kwota przysłonięta rękawicą, ale wygląda na 10000 yuanów, czyli około 5000 złotych.
_________________ Andrzej Kalisz "Yiquan kładzie duży nacisk na wykorzystanie treningu ideomotorycznego w kształtowaniu koordynacyjnych zdolności motorycznych"
garbaty knyp Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 08 Maj 2011 Posty: 127 Skąd: poludnie kraju
Wysłany: 2012-01-19, 19:14
"San shou - pełnokontaktowa wolna walka - stosuje się kaski z ochroną twarzy, ale nie stosuje się ochraniaczy na tułów, dozwolone uderzenia pięścią, dłonią, przedramieniem, łokciem, kolanem, barkiem, głową, kopnięcia na tułów, głowę i nogi, nie ma ograniczenia chwytania, obejmowania, klinczowania, podobnie jak w sportowej sandzie punktowane są rzuty i obalenia (ale tylko jeśli wykonujący pozostanie w stójce) oraz wyrzucenia z pola walki. "
Dacheng czyli to jest sportowa wersja sanshou-sanda ktorej reprezentantem jest np Cung Le?
Niezupełnie.
Główna różnica jest taka, że w tym sanshou dozwolone są łokcie, kolana i uderzenia głową, podczas gdy w zwykłej sandzie tego nie ma. Nawet w zawodowej są wprawdzie kolana, ale nie ma łokci. W sumie nasz regulamin najbardziej zbliżony jest do zasad na których organizowane są turnieje sanda vs. muay thai.
_________________ Andrzej Kalisz "Yiquan kładzie duży nacisk na wykorzystanie treningu ideomotorycznego w kształtowaniu koordynacyjnych zdolności motorycznych"
garbaty knyp Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 08 Maj 2011 Posty: 127 Skąd: poludnie kraju
Wysłany: 2012-01-26, 15:18
ale niektora sanda wyglada w ten sposob ze swietne rzuty i kopniecia a rece ponizej zera-bo nie ma gardy a inna to jakby muay thai=boks = zapasy skad te roznice???
[ Dodano: 2012-01-26, 04:21 ]
zamiast znakow rowna sie mialy byc znaki +
Ta sanda, gdzie prawie nie ma gardy, to starsza wersja sportowej sandy chińskiego związku wushu. Wynikało to z tego, że gdy w Chinach zaczęto rozwijać dyscyplinę sportową sanda, w roku 1982 przyjęto regulamin, który zabraniał uderzania seriami na głowę. Równocześnie za uderzenie na głowę dawano 1 punkt, podczas gdy za rzut do 3 punktów. Dlatego warto było skupić się na rzutach, kosztem obrony głowy.
Kilka lat temu wprowadzono nowy regulamin, gdzie dozwolone są już serie na głowę, a za rzut dostaje się maksymalnie 2 punkty, więc oczywiście zmieniło to obraz walki.
Z tym, że nowy regulamin jest stosowany na zawodach wyższej rangi, a wiele zawodów lokalnych, na niższym poziomie, rozgrywanych jest według starego regulaminu.
Przy czym mówię tutaj o amatorskiej sportowej sandzie ze związku wushu. A oprócz tego gdzieś tak od 10 lat istnieją też formuły zawodowe stosujące inne reguły.
_________________ Andrzej Kalisz "Yiquan kładzie duży nacisk na wykorzystanie treningu ideomotorycznego w kształtowaniu koordynacyjnych zdolności motorycznych"
garbaty knyp Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 08 Maj 2011 Posty: 127 Skąd: poludnie kraju
Wysłany: 2012-01-29, 17:28
ja dla mnie sanshou/sanda to najlepsza stojka jaka moze byc - pod warunkiem ze stojka bokserska i rzuty zapasnicze bo tak trenuja niektore kluby chyba zachodnie i chinskie
czesto ogladalem pojedynki muay thai vs sansda i chiniole eliminowali tajski clinch wlasnie rzutamiszkoda ze w pl sanda nie jest tak popularna :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach