_________________ Andrzej Kalisz "Yiquan kładzie duży nacisk na wykorzystanie treningu ideomotorycznego w kształtowaniu koordynacyjnych zdolności motorycznych"
garbaty knyp Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 08 Maj 2011 Posty: 127 Skąd: poludnie kraju
Nie są to elementy shuai jiao i "lepkich rąk", tylko po prostu tui shou.
"Lepkie ręce" to termin z Yongchunquan (Wing Chun Kuen) i innych styli południowych. Na północy podobne formy treningu - z kontaktem ramion, stosowane m.in. w taijiquan i yiquan nazywa się tui shou (dosłownie: "pchające ręce" lub"przepychanie rąk").
Podczas gdy "lepkie ręce" w Wing Chun skupiają się głównie na szukaniu możliwości uderzeń w sytuacji kontaktu rąk, "pchające ręce" w taijiquan skupiają się na wpływaniu na równowagę przeciwnika, przemieszczaniu go i obalaniu - czyli jest to formuła przypominająca stójkowy grappling, ale bez chwytania. "Pchające ręce" w yiquan kładą mniej więcej taki sam nacisk i na wpływanie na równowagę i na uderzanie. W formie współzawodnictwa sportowego mamy formułę koncentrujące się na wpływaniu na równowagę (wersja bez kroków, pokazana tutaj oraz wersja z krokami) oraz formułę z uderzeniami, nazywaną tui duan shou. Nie ma tu bezpośredniego związku z shuai jiao. Ogromną różnicą w stosunku do shuai jiao jest to, że w tui shou nie stosuje się chwytania lub tylko w bardzo ograniczonym stopniu, ponieważ tui shou służy m.in. pomocy w doskonaleniu umiejętności wyszukiwania i tworzenia okazji do uderzeń w sytuacji stójkowej "szarpaniny", z kontaktem ramion.
Pod koniec stycznia odbędą się w Warszawie dwe kolejne mini turnieje - w formułach z krokami oraz z uderzeniami. Będzie kolejny filmik, a na razie filmik z zawodów yiquan w formule tui shou z krokami w Chinach:
_________________ Andrzej Kalisz "Yiquan kładzie duży nacisk na wykorzystanie treningu ideomotorycznego w kształtowaniu koordynacyjnych zdolności motorycznych"
Tak, dokładnie tak. W pierwszej formule wymaga się zachowania pozycji, bez przesunięcia stóp, w drugiej normalnie przemieszczamy się po polu walki.
_________________ Andrzej Kalisz "Yiquan kładzie duży nacisk na wykorzystanie treningu ideomotorycznego w kształtowaniu koordynacyjnych zdolności motorycznych"
To zależy. Formuły sa stopniowane od najbardziej przystępnej do najbardziej wymagającej w taki sposób:
1. Easy tui shou (tui shou bez kroków) - samo wpływanie na równowagę i pozycję przeciwnika, pozostając w miejscu, z zakazem chwytania i obejmowania,
2. Tui shou (z krokami) - wpływanie na równowagę, obalanie, wyrzucanie z pola walki, z możliwością przemieszczanie się po polu walki i z możliwością krótkotrwałego chwytania i obejmowania.
3. Tui duan shou (tui shou z uderzeniami) - to co w przypadku tui shou z krokami plus możliwość uderzania gdy przeciwnik traci tzw. podstawową kontrolę ramion albo jego ramiona zostają odrzucone poprzez gwałtowne szarpnięcie, a szczególnie gdy nastąpi zaburzenie jego równowagi, przez co traci kontrolę i kontakt ramion. W formule tui duan shou stosuje się kask z ochroną twarzy oraz ochraniacz na tułów. Uderzenia na głowę nie mogą być wykonywane z pełną siłą. Uderzać można pięścią, dłonią, przedramieniem, łokciami, kolanami, barkami, głową. Premiowane jest głównie wychwianie przeciwnika by uderzyć w sytuacji gdy ma zaburzoną równowagę.
4. Easy san shou - wszystko podobnie jak w przypadku tui duan shou, ale w sytuacji swobodnych zmian dystansu, bez obowiązku trzymania kontaktu ramion oraz z dodaną możliwością kopnięć na tułów i głowę.
5. San shou - pełnokontaktowa wolna walka - stosuje się kaski z ochroną twarzy, ale nie stosuje się ochraniaczy na tułów, dozwolone uderzenia pięścią, dłonią, przedramieniem, łokciem, kolanem, barkiem, głową, kopnięcia na tułów, głowę i nogi, nie ma ograniczenia chwytania, obejmowania, klinczowania, podobnie jak w sportowej sandzie punktowane są rzuty i obalenia (ale tylko jeśli wykonujący pozostanie w stójce) oraz wyrzucenia z pola walki.
W formułach tui shou podstawowym założeniem jest utrzymywanie kontaktu ramion, z możliwością jego zerwania tylko w niektórych sytuacjach, jak np. utrata tzw. podstawowej kontroli przez przeciwnika lub odrzucenie rąk przeciwnika przez gwałtowne szarpnięcie, natomiast nie wolno po prostu zabrać rąk do tyłu lub w bok, i wtedy atakować.
San shou, to formuły tzw. wolnej walki, gdzie nie stosuje się zasady utrzymywania kontaktu ramion.
_________________ Andrzej Kalisz "Yiquan kładzie duży nacisk na wykorzystanie treningu ideomotorycznego w kształtowaniu koordynacyjnych zdolności motorycznych"
jak będe szedł sobie w nocy i napadnie mnie 3 łysych to mi lepkie ręce nie pomogą...po co tyle czasu na to poświęcacie? to chyba jest bardziej skuteczne w przepychankach z żoną a nie na ulicy
jak będe szedł sobie w nocy i napadnie mnie 3 łysych to mi lepkie ręce nie pomogą...po co tyle czasu na to poświęcacie? to chyba jest bardziej skuteczne w przepychankach z żoną a nie na ulicy
stanie na jednej nodze i trening równowagi nie pomoże Ci wygrać walki. Ale po takim treningu i nauczeniu się kopania, będziesz kopał lepiej, niż ktoś, kto nauczył się kopania, ale nie trenował równowagi. W takim uproszczeniu, bo nie lubię, gdy ktoś tak przyziemnie ocenia style walki.
Mógłbym też spytać się, to po co trenować piłkę nożną, skoro nie można nią zabijać ludzi - ale uważam, że Yiquan daje umiejętności walki. I udowodnili to nie raz, nawet w walkach z tajskimi bokserami. Więc - coś w tym jednak musi być, nie?
@DOWN
nie ma stylu skutecznego na kilku przeciwników.
_________________
Ostatnio zmieniony przez Artysta 2011-12-28, 15:07, w całości zmieniany 1 raz
Azzaz931 Pomógł: 6 razy Dołączył: 06 Gru 2011 Posty: 215
Wysłany: 2011-12-28, 15:03
Itak racje ma zabstyl. Jak wyjdzie 3 to uciekasz z telefonem w ręku i w biegu wzywasz swoich znajomych dopiero jak przyjadą możesz się kulturalnie zatrzymać i ,,bronić".
Umiejętności rozwijane przez tui shou bardzo fajnie wspomagają umiejętności w walce stójkowej uderzanej łączonej z obaleniami i wyrzucaniem przeciwnika z pola walki.
A do tego jest to super zabawa także dla tych, którzy np. z powodów zdrowotnych nie mogą brać udziału w bardziej kontaktowych formułach.
_________________ Andrzej Kalisz "Yiquan kładzie duży nacisk na wykorzystanie treningu ideomotorycznego w kształtowaniu koordynacyjnych zdolności motorycznych"
Niedostrzeganie takich powiązań jest dziś dość powszechne, a tymczasem powinny one być oczywiste, jeśli ktoś zajmuje się walką kładącą nacisk na utrzymanie się w stójce i łączenie uderzania z wpływaniem na równowagę, obalaniem i odrzucaniem przeciwnika (reprezentującym wrzucanie przeciwnika na zewnętrzne obiekty w sytuacjach "realnych") .
Problem bierze się ze sztucznego podziału na style uderzane i chwytane, przez co bardzo ważna strefa walki pozostaje niezrozumiana i niedoceniana. Także pojawienie się MMA niewiele tu zmieniło, ponieważ dążenie do kończenia w parterze też powoduje, że nie jest doceniane to co ma miejsce wtedy, gdy w sytuacjach "ulicznych", wśród zewnętrznych przeszkód, uderzanie łączy się z wpływaniem na równowagę (obalenia i wrzucanie na przeszkody), a równocześnie próbuje się uniknąć parteru.
Takie założenia leżą u podstaw większości chińskich sztuk walki, a w przypadku yiquan żywa jest pamięć walk z gangami ulicznymi, które miały miejsce w Pekinie jeszcze w latach 40. XX wieku.
A generalny obraz tych walk był mniej więcej taki:
- yiquanowców kilku i potencjalnych przeciwników też kilku, nawet jeśli była walka jeden na jeden, to cały czas było zagrożenie, że włączą się następni,
- miejscem była np. wąska ulica ze straganami, knajpa ze stołami, schody w burdelu (autentyczna sytuacja),
- trzeba było liczyć się z wpadnięciem na przeszkody, a więc także wpychanie i wrzucanie przeciwnika na przeszkody było ważną częścią stosowanych metod,
- każdy upadek był skrajnie ryzykowny, ze względu na obecność potencjalnego zagrożenia ze strony kolegów przeciwnika.
Zatem chodzi tu o walkę stójkową, ale naturalnie łączącą uderzanie z wpływaniem na równowagę przeciwnika, szarpaniem, popychaniem. Jeśli ktoś zdaje sobie z tego sprawę, i chce doskonalić umiejętności, które są ważne w stójce na pograniczu chwytania i uderzania, to trening typu tui shou staje się całkowicie oczywistą opcją.
_________________ Andrzej Kalisz "Yiquan kładzie duży nacisk na wykorzystanie treningu ideomotorycznego w kształtowaniu koordynacyjnych zdolności motorycznych"
siedem Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 21 Cze 2011 Posty: 426
Wysłany: 2011-12-30, 22:02
Dacheng piękna odpowiedź mnie nawet przekonała
są jakieś sekcje yiquan w małopolsce? tak z ciekawości
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach