Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Mar 2007 Posty: 298 Skąd: Koszalin
Wysłany: 2007-07-06, 23:39
Strach stres trema. Mam to wszystko.
Sam Rickson mówi że ten kto mówi że się nie boi walczyć jest głupi. Wspomina także że strach ma bliskie powiązania z inteligencją.
Heh, tak bo czasami jak widzę zawodników którzy w walce się "podpalą" i zapominają o gardzie to doświadczeni zawodnicy i dobrzy zawodnicy z którymi wtedy walczą zaraz im o tej gardzie przypominają
chodzilo mi o kogos co nigdy nie prubowal lamac nieumie uderzyc dynamicznie taki co przepchnie deske nie bedzie impaktu
W moim klubie jest sporo "miśków" które walczą tylko w plusie, o technice pojęcia nie mają a kiedy czasem po pokazach zostanie nam kilka desek dajemy im sprobowac - sama masa wystarczy do tego zeby przebic 2 cm swierzo krojonej deski :) A jesli przepchniesz deske to juz ewidentny błąd trzymających :)
U mnie na egzaminach zgodnie z wymaganiami PZTKD od 4 kup łamiemy 2cm, młodsi czasem kupuja 1,5 cm lub 1,8 w castoramie na parapety :)
Cytat:
Heh, tak bo czasami jak widzę zawodników którzy w walce się "podpalą" i zapominają o gardzie to doświadczeni zawodnicy i dobrzy zawodnicy z którymi wtedy walczą zaraz im o tej gardzie przypominają
Ano też mam z tym problem... Na szczescie tylko na trningach, na zawodach staram sie bardziej przemyslec kazdy ruch niz podczas luznych sparingow w klubie. Wracajac do tematu stresu zapraszam do zapoznania sie z artykułem Dariusza Nowickiego "Stres Startowy".
Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Mar 2007 Posty: 298 Skąd: Koszalin
Wysłany: 2007-08-05, 19:55
Zobaczyłem tą stronę podaną przez Spitfire i fajna.
Co mnie zaciekawiło - tul w karate zwane kata. Jeżeli TKD było stworzone przez generała to po co tam te układy?
Szczerze mówiąc dobrze że kata mam już za sobą. Dla mnie to czysta strata czasu.
Zobaczyłem tą stronę podaną przez Spitfire i fajna.
Co mnie zaciekawiło - tul w karate zwane kata. Jeżeli TKD było stworzone przez generała to po co tam te układy?
Szczerze mówiąc dobrze że kata mam już za sobą. Dla mnie to czysta strata czasu.
Thx;)
Chodzi o to - Po co układy (Tul) w Taekwon-do?
_________________ "Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
Pomógł: 1 raz Dołączył: 26 Mar 2007 Posty: 298 Skąd: Koszalin
Wysłany: 2007-08-05, 20:05
Tak chodzi o to po co tam komu układy formalne które nie dają absolutnie nic w walce.
Poza tym w TKD uczą kopać stopą a każdy tajbokser powie że kopie się golenią.
Taekwon-do jakie pozostawil nam general Choi jest w miare skutecznym systemem walki (ale pamietajmy ze nie walczy styl tylko czlowiek). Jednak walka sportowa to tylko niewielka czesc w porownaniu do wszystkich elementow tej SZTUKI walki. Zeby uprawiac TKD trzeba pokochac je jako calosc. Jezeli przyjdziesz na trening z zamiarem nauki walki predko znudzi ci sie czekanie i nauka podstawowych pozycji, nazewnictwa, kopniec technicznych itp. Wg generala Choia korzysci wynikajace z cwiczenia ukladow formalnych to -
1 .Jest to rodzaj doskonałego ćwiczenia ogólnorozwojowego.
2. Kształcą koordynację ruchową poprzez praktykowanie wielu bardzo złożonych elementów technicznych.
3. Poprawiają wydolność organizmu. (Ja po wykonaniu 4 układów formalnych średniej długości z siłą jestem zlany potem...)
4. Zwiększają mobilność i gibkość ciała.
5. Są cechą charakterystyczną dla Taekwon-do, zawierają wszystkie elementy techniczne Taekwon-do.
17. Rozwijają wszystkie grupy mięśniowe, szczególnie mięśnie wewnętrzne i krótkie.
Ale przede wszystkim odruzniaja sport od sztuki walki. Co nie znaczy ze ludzie ktorzy sa dobrzy w ukladach w walce sa beznadziejni. Wezmy na przyklad Sabumnima Jaroslawa Suske ktory jest 4krotnym mistrzem swiata w układach w we wczesniejszych latach byl wielokrotnym mistrzem polski w swojej kategorii wagowej.
A co do kopania... Z mojego doswiadczenia w walkach nie kopie sie za mocno - chodzi o punktowanie, a poza tym to semi contakt wiec za mocne uderzenia i kopniecia karane sa minus-punktami :( Thai boxerzy moga nokautowac ( w przeciwienstwie do taekwondokow) i zalezy im chyba zeby jak najbardziej "rozbic" przeciwnika. To moja interpretacja ;)
Pozdrawiam
_________________ "Nie boje się kogoś kto trenował 10000 kopnięć, boje się tego kto 10000 razy trenował jedno kopnięcie..." - Bruce Lee
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach