Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Zamknięty przez: Boruta
2010-04-23, 14:19
GROM- Metody Walki
Autor Wiadomość
Misiek 3 

Pomógł: 3 razy
Wiek: 19
Dołączył: 17 Sty 2010
Posty: 198
Wysłany: 2010-04-19, 11:10   

Cytat:

No tak jak napadnie cię zgraja wyszkolonych przeciwników to żadne judo, zrywanie chwytów, łokcie nie dadzą rady. Więc nie wiem o co chodzi ja powiedziałem na przykładzie 2 blokersów.
Cytat:

Kiedy w ogóle może się udać obrona przed kilkoma pisałem już dziesiątki razy na tym forum. Jeżeli nie dociera, że jacykolwiek napastnicy majacy pojęcie o ulicy nie będą czekać w kolejce na wymianę w dystansie, tylko zczapia, zglebią i sflekują, to jedynie co Cię moze przekonać, to własne doswiadczenie. A tego Ci nie życzę.

A czy ja to podważam?? Powiedziałem że mi się wydaje że szybciej ucieknę stojąc niż leżąc (i tu można się do mnie przyczepić), ale widać niektórzy lubią się kłócić z tym, co nie zostało powiedziane...

Nie prawda?? Proszę podać link do tekstu w którym napisałem:
Jacykolwiek napastnicy majacy pojęcie o ulicy będą czekać w kolejce na wymianę w dystansie i mnie na sto procent nie zczapią, zglebią i sflekują.
_________________
BJJ MMA Boks

"Koks Ciacho i dyskretnie"
 
 
Boruta 
Bodhisatwa przemocy


Pomógł: 72 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 4170
Skąd: 3city
Wysłany: 2010-04-19, 12:48   

To źle Ci się wydaje.
_________________
Paweł Ziółkowski
----
www.akademiasarmatia.com
www.youtube.com/AkademiaSarmatia
 
 
Sajgon 


Pomógł: 13 razy
Wiek: 16
Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 1392
Wysłany: 2010-04-19, 13:59   

Ogólnie to się z Tobą Boruta zgadzam, ale teraz już nie rozumiem.Wiem, że jesteś grapplerem i dla Ciebie to proste, ale dla takiego przekrojowca, to chyba raczej ucieczka ze stójki bd lepsza :?: W końcu zanim się podniesie to mogą zdążyć go przytrzymać czy coś.Tak mi się przynajmniej wydaje :-P
_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone.Wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"

.: www.sztuki-walki.bloog.pl :.
 
 
 
przemoxD 
Odi Profanum Vulgus


Pomógł: 3 razy
Wiek: 19
Dołączył: 19 Lut 2009
Posty: 573
Wysłany: 2010-04-19, 14:07   

Ja Wam polecam takie ćwiczenie.
Raz na treningu sensei powiedział, żeby dobrać się w trójki, bo ma dla nas niespodzianke ;P
No to się dobraliśmy. A sensei: "dobra, teraz dwóch na jednego, tylko na 30%, i żeby sobie nie zrobić krzywdy!" Była ostra jazda. Ja 2 razy pod rząd oklepywałem znajomych z sekcji, a potem zmiana, i zdziwko 0_o Walczyliśmy na zasadach knockdown, czyli bez najważniejszych uderzeń - w twarz, a mimo to po prostu nie dało się nic zrobić! Najpierw chciałem skopać jednego, mniejszego ode mnie, złapał mnie za nogę, tamten mnie oklepał, odbiegnąłem, wziąłem się za tego drugiego, nawet się nie przymierzyłem dobrze i dostałem liścia z nogi... dokładnie ze stopy, jak klasnęło na całą sale gimnastyczną to sobie koledzy trochę odpuścili :mrgreen: Chodzi mi o to, że w takich sytuacjach nie masz pojęcia skąd poleci cios, bo nie możesz obserwować dwóch osób jednocześnie. Poza tym nawet nie musi być cios, bo jeden z oponentów od razu może się na ciebie rzucić/chwycić.

Wiem, że trochę zbaczam z tematu, ale to dla tych, którzy poważnie myślą o bojach 1vs2/3. To po prostu nie ma racji bytu :-? Jedyna możliwość w przypadku 1vs2 znokautować szybko jednego i się odsunąć, wtedy jest możliwość że drugi się przestraszy, ale nikt nie powiedział, że trafi się na byle kogo... poza tym zwykle tacy oponenci są bardzo zdeterminowani.... pozdro.
 
 
 
Pimpek35 

Pomógł: 16 razy
Wiek: 20
Dołączył: 01 Lut 2009
Posty: 1574
Wysłany: 2010-04-19, 15:04   

Tez nie raz tym sposobem sie "bawilismy". Ot tak zeby zobaczyc realia ;)
 
 
shinra 
Omne nimium nocet


Pomógł: 44 razy
Wiek: 22
Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 2338
Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-04-19, 16:09   

przemoxD napisał/a:
Chodzi mi o to, że w takich sytuacjach nie masz pojęcia skąd poleci cios, bo nie możesz obserwować dwóch osób jednocześnie.
I to mozna uznac za najprostzrze i najzrozumialsze ziweczenie tematu ;-)
_________________
"Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
 
 
yaol90 
fight for every day

Pomógł: 26 razy
Wiek: 21
Dołączył: 08 Kwi 2010
Posty: 939
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-04-19, 21:13   

Sajgon napisał/a:
Ogólnie to się z Tobą Boruta zgadzam, ale teraz już nie rozumiem.Wiem, że jesteś grapplerem i dla Ciebie to proste, ale dla takiego przekrojowca, to chyba raczej ucieczka ze stójki bd lepsza :?: W końcu zanim się podniesie to mogą zdążyć go przytrzymać czy coś.Tak mi się przynajmniej wydaje :-P

po 1 ,,chwytane" to nie tylko walka na ziemi-.- to także umiejętność nie pozwolenia na przewrócenie się. Po drugie w walce z więcej niż jednym zawsze ale to zawsze oni podchodzą w krótki dystans żeby Cię złapać nie pozwolić uciec i wydaje mi się że Borucie o to właśnie chodziło aby powstrzymać ich przed próbami obalenia i chwycenia dlatego piszę że ,,chwytane" są lepsze. po 3 większość blokersów już nie raz dostało w pysk i wiedzą jak ciosy w stójce wyglądają i czasem jak szczęście mają uda im się zablokować a o rzutach a tym bardziej blokowaniu ich nie mają pojęcia.
życie to nie film i niektórzy chyba nigdy nie dostali porządnie od więcej niż jednego i nie wiedzą jak to wygląda i jak szybko się dzieje.
_________________
Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
 
 
Sajgon 


Pomógł: 13 razy
Wiek: 16
Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 1392
Wysłany: 2010-04-19, 21:20   

Ops.Faktycznie nie do końca zrozumiałem.Wybaczcie :-P W takim wypadku wszystko jasne. Oczywiście zależy też czy ci 'blokersi' będą na tyle sprytni i się rzucą obydwoje od razu, czy jak to często bywa u kozaczków:"no to ty pierwszy go dawaj, a ja opozniej dolacze".
_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone.Wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"

.: www.sztuki-walki.bloog.pl :.
 
 
 
yaol90 
fight for every day

Pomógł: 26 razy
Wiek: 21
Dołączył: 08 Kwi 2010
Posty: 939
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2010-04-19, 21:34   

Sajgon napisał/a:
czy jak to często bywa u kozaczków:"no to ty pierwszy go dawaj, a ja opozniej dolacze".

Takich śmieci to ja ignoruje bije się gdy muszę to znaczy np biją mojego przyjaciela lub dostaje bombę bez uprzedzenia i chcą zabrać mi tel lub robią krzywdę kobietą. Ja swoje umiejętności znam a na ,,kozaczków" to mi szkoda czasu i pieści bo zawsze mocno puchną z reszta takim śmieciom i hołocie nie ma co udowadniać bo zamiast przyjąć z honorem że dostali w uczciwej w walce to będą latać po całym mieście i Cię szukać.
,,Słowa nigdy nie ranią ale sposób w jaki je odbieramy"
_________________
Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
 
 
Boruta 
Bodhisatwa przemocy


Pomógł: 72 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 4170
Skąd: 3city
Wysłany: 2010-04-19, 23:53   

Sajgon napisał/a:
Ogólnie to się z Tobą Boruta zgadzam, ale teraz już nie rozumiem.Wiem, że jesteś grapplerem i dla Ciebie to proste, ale dla takiego przekrojowca, to chyba raczej ucieczka ze stójki bd lepsza :?:

Sajgon. Po pierwsze sprawa nie dotyczy przekrojowca, tylko stójkowego uderzacza. Po drugie ucieka się przed nawiązaniem walki. Jak kto zaśpi, to nie ma znaczenia jaki dystans preferuje.
_________________
Paweł Ziółkowski
----
www.akademiasarmatia.com
www.youtube.com/AkademiaSarmatia
 
 
Thor

Wiek: 23
Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 137
Wysłany: 2010-04-20, 13:57   

Boruta, jak wytłumaczysz fakt, że widziałem, słyszałem wielokrotnie jak jeden facet dawał rade 3-4 przy pomocy samych uderzen "bokserskich" ? Jak wytłumaczysz fakt, że kickboxer full contact rangi europejskiej na moich oczach "zjadł" 3 nacierających? W tym 1 bydle 125 (na oko) kg. Zrobił to przy pomocy boksu..Po prostu znokautował ich, ten największy padł na samym początku. Nie ważne jest nawet to, że owy kickboxer wypił sporo wódki. Jak to możliwe? Ano, mocny, szybko uderzający uderzacz potrafi zaskoczyć każdego. Wiadomo, że z dobrym chwytaczem jego szanse są średnie, jednak posiada jeden atut, uderzenie! A jedno dobrze wyprowadzone uderzenie może przesądzić o wyniku walki, obojętnie czy ktoś jest genialnym zawodnikiem bjj czy zapaśnikiem, szczęka zawsze jest taka sama. Czy gdyby na miejscu kickboxera postawić zawodnika bjj, wynik byłby taki sam?? Jakoś nie wierze, że ktoś przy pomocy samych chwytów mógłby z nimi wygrać. WYBRONIĆ SIĘ I UCIEC oczywiście, ale wygrać?? Drugi mój znajomy, dawny mistrz Polski w boksie z pewnymi sukcesami w kickboxingu amatorskim miał taką samą akcje, tyle tylko, że "zjadł" 2 wielkich bramkarzy ( w ciągu chwili) w jednej z największych krajowych dyskotek. Boruta przestań się obrażać jak małe dziecko, że ktoś ma inne zdanie od twojego. Pisze Ci jak to wygląda z mojego punktu widzenia, z tego co sam osobiście widziałem i widziało to samo wielu moich znajomych. 1 na 1 parter "the best", więcej niż jeden, stójka, zostanie na nogach i uderzanie, oczywiście w takich sytuacjach niewątpliwie najlepsza byłaby ucieczka.
 
 
Boruta 
Bodhisatwa przemocy


Pomógł: 72 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 4170
Skąd: 3city
Wysłany: 2010-04-20, 14:23   

Thor napisał/a:
Boruta, jak wytłumaczysz fakt, że widziałem, słyszałem wielokrotnie jak jeden facet dawał rade 3-4 przy pomocy samych uderzen "bokserskich" ?

Dziecko drogie. Skoro jestes za głupi aby zrozumieć to co już kilkadziesiąt razy powtarzałem, to nic na to nie poradzę.


Cytat:
Czy gdyby na miejscu kickboxera postawić zawodnika bjj, wynik byłby taki sam?? Jakoś nie wierze, że ktoś przy pomocy samych chwytów mógłby z nimi wygrać.

Guzik mnie obchodzi w co sobie wierzysz. Weź się w końcu za trening, może być tych twoich wyśnionych filmowycyh trików, a jak coś w tym osiagniesz, to idź do najbliższego klubu Bjj i stań do walki. Wyzwanie Graciech wciąż obowiązuje.

Cytat:
Boruta przestań się obrażać jak małe dziecko, że ktoś ma inne zdanie od twojego.

Mniej ćpaj to nie będziesz miał halunów.


Cytat:
Pisze Ci jak to wygląda z mojego punktu widzenia,

Jest to punkt widzenia przemądrzałego idioty, który w kółko wy,mysla porabane teorie zamiast zacząć ćwiczyć. Nudzi mnie to.
Cytat:

z tego co sam osobiście widziałem i widziało to samo wielu moich znajomych.

Gówno mnie obchodzi co sobie na filmie zobaczyłeś.
_________________
Paweł Ziółkowski
----
www.akademiasarmatia.com
www.youtube.com/AkademiaSarmatia
 
 
Thor

Wiek: 23
Dołączył: 03 Mar 2009
Posty: 137
Wysłany: 2010-04-20, 14:45   

No wiesz mistrzu, ja przynajmniej nie opowiadam, że połamałbym Alberta Sosnowskiego, tutaj dopiero trzeba mieć niezłą wyobraźnię i poczucie humoru :lol: Dlaczego nazywasz prawdziwe sytuacje halunami? Może chciałeś napisać hulankami, a po prostu popełniłeś błąd w pisowni? :lol: Wszyscy starają się z Tobą grzecznie pisać, twoje zachowanie świadczy tylko o tym kim jesteś. Zawsze tylko Ty masz rację, a reszta mająca odmienne zdanie na stos! Co za koleś, twoje forum, twoja sprawa, powodzenia 8-)
 
 
shinra 
Omne nimium nocet


Pomógł: 44 razy
Wiek: 22
Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 2338
Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2010-04-20, 22:36   

Thor napisał/a:
szczęka zawsze jest taka sama. Czy gdyby na miejscu kickboxera postawić zawodnika bjj, wynik byłby taki sam?? Jakoś nie wierze, że ktoś przy pomocy samych chwytów mógłby z nimi wygrać.
o zlamaniach kosci/stawow to pan nie slyszal 8-) ;-)
_________________
"Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
 
 
Boruta 
Bodhisatwa przemocy


Pomógł: 72 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 4170
Skąd: 3city
Wysłany: 2010-04-21, 09:42   

Połamanie boksera bez żadnych umiejętności grapplerskich jest rzeczą dziecinnie łatwą. Udowodniły to już pierwsze UFC przed 17 laty, czyli zapewne przed Twoim urodzeniem, bo albo te dwie dwójki w Twoim profilu są lipą i pierwsza powinna być jedynką, albo wyjątkowo dziecinny jak na swój wiek jesteś.
Forum nie jest moje, jest Tycha. Natomiast Twoje jazdy są męczące na wszystkich forach na których je uskuteczniasz. Weź się w końcu za treningi czegokolwiek.
A na to, że mam racje nic nic nie poradzę. Dla Twojego widzimisia rzeczywistość się nie zmieni.
_________________
Paweł Ziółkowski
----
www.akademiasarmatia.com
www.youtube.com/AkademiaSarmatia
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - mangi
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA