Widze ze temacik sie rozkrecil, dzieki za wasze uwagi.Zgadzam sie z tym ze najlepszym wyjsciem jest ucieczka. Ale czasem sie nie da, a co w przypadku jak bym szedl z dziewczyna.
Znajac siebie to bym ja wypchnal z calych sil i krzyknal aby uceikala, a ja probowal bym zneutralizowac napastnika, chocby kosztem zycia. Bo ca mi moga zrobic, tylko mnie zabija, tak sobie mowie jak cos sie dzieje. I zawsze pomaga, choc na razie mialem tylko potyczki na piesci. I jakos z nich wychodzilem obronna reke. Ale wszytsko jest do czasu.
Pozdrawiam kolegow
Nie Powiem Pomógł: 14 razy Wiek: 18 Dołączył: 30 Lip 2008 Posty: 375 Skąd: Białystok
Wysłany: 2009-02-01, 19:42
Najrozsądniejszym wyjściem by było nauczyć dziewczynę dobrze biegać .
Pomógł: 24 razy Wiek: 18 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1417 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-02-02, 09:08
Sajgon napisał/a:
A tak na serio to możesz dziewczynie kupić gaz pieprzowy
Dobrym rozwiązaniem moze być również paralizator.
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Jak byłem w wojsku to nas szkolili na takie przypadki. Wiele godzin sambo, combat z elementami obrony przed różnego rodzaju bronią. Miałem szkolenia z gromem i formoza i nauczyłem się wielu technik. Znajomość takich technik pozwoli na pokonanie przeciwnika z nożem.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach