pewnie ze byly sparingi przynajmniej wg mnie w tamtych mometach powinni zachowac sie jak na sparingu bo chyba po to sie wywracali w kilku i dotykali rekawicami, na treningu technik 2-3razy na lajcie zeby obbadac ruchy a potem na 70%szybkosci bo inaczej mija sie to z celem.
_________________ We're only as strong as our weakest bladder.
Luigi Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 03 Cze 2011 Posty: 98 Skąd: Lubin
Wysłany: 2011-06-09, 16:24
to kiedy kto i jak ma się zachować i czy to ma być sparing czy nie i kiedy ma być sparing pozostaw instruktorom.
Pomógł: 24 razy Wiek: 19 Dołączył: 03 Sie 2007 Posty: 1434 Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2011-06-09, 17:48
Luigi, nie rozumiesz jednego. Na treningu BJJ, boksu, MT podczas sparingu wszystkie techniki są wykonywane na pełnej szybkości bez zbytniego patyczkowania się z partnerem, walczysz nie wiedząc to twój kolega sparingpartner zrobi. Dlatego kiedy będziesz zmuszony bronić się przed przeciwnikiem na ulicy dasz radę. Bo masz to wyćwiczone. NA KM robisz wszystko wg zaplanowanego schematu. Tak ciężko znaleźć różnicę?
_________________ "...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
Luigi, nie instruktorom bo czasem g wiedza, jak np. krawka gdzie bronisz sie przed jednym drugi przeszkadza ale przeszkadza ze dotyka cie rekawica, na takie cos nawet uwagi bym nie zwrocil tylko robil swoje, jak by zaczol mnie okladac nawet 50% to juz mial bym problem bo walczyl bym z dwoma a nie jednym i komarem
_________________ We're only as strong as our weakest bladder.
Z87 Pomógł: 5 razy Dołączył: 13 Gru 2009 Posty: 224
Wysłany: 2011-06-10, 10:36
http://www.youtube.com/watch?v=kiu7hf5pqqA zobaczcie to :P, nie powiem myślałem że tam nie sparują :P
Niektóre ćwiczenia wyglądają jakby się szykowali do walk z policja :P
Na treningu technik też partnera walisz w zęby z całej siły ?
Zazwyczaj tak zależy co konkretnie ćwiczymy. pierwsze 2 razy wolniejsze a potem coraz szybciej a na pewno ciosy nie są markowane.
_________________ Nieważne jak mocno bijesz, ale jak dużo jesteś w stanie znieść i nadal iść do przodu. Tak powstaje zwycięzca. Jeśli wiesz na co cię stać, rób to, na co cię stać. Ale musisz być gotowy na ciosy
Mysza Pomógł: 2 razy Dołączył: 06 Kwi 2011 Posty: 64 Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-06-10, 15:07
Z87 napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=kiu7hf5pqqA zobaczcie to :P, nie powiem myślałem że tam nie sparują :P
Niektóre ćwiczenia wyglądają jakby się szykowali do walk z policja :P
"ścieżka zdrowia" "mur z tarcz" :P
hahahahahahahhha jak zobaczyłem ścieżkę zdrowia i mur tarcz to padłem ze śmiechu :D:D:D gratuluje im treningu hahahah ;d;d;d;d;d dobiło mnie butowanie chlopa na ziemi :P
_________________ Męstwo hartuje się ranami
Jestem dyslektykiem, ale piszę poprawnie po polsku.
Z87 Pomógł: 5 razy Dołączył: 13 Gru 2009 Posty: 224
Wysłany: 2011-06-10, 15:27
yaol90 napisał/a:
Luigi napisał/a:
Na treningu technik też partnera walisz w zęby z całej siły ?
Zazwyczaj tak zależy co konkretnie ćwiczymy. pierwsze 2 razy wolniejsze a potem coraz szybciej a na pewno ciosy nie są markowane.
Naturalnie nie chce się kolegi zabić, ale też za bardzo nie można go oszczędzać bo przeciwnik na ringu czy na ulicy litości mieć nie będzie. Czasem trzeba mocniej przywalić lub szybciej aby sprawdzić skuteczność danej techniki.
Pomógł: 2 razy Wiek: 21 Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 122 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-10, 17:00
Haha, fajny filmik. Walenie manekinów. Równie dobrze na workach mogli ćwiczyć. A ta walka z kilkoma osobami wygląda jak berek w przedszkolu, każdy biega w te i z powrotem szturchając kogo popadnie.
Bicie piankowymi kijami w tłumie? Czego to ma uczyć?
Dobry fragment jak instruktor nawala kilka tarcz. Prawie jak w filmach kung fu, wszyscy czekają aż nakopie ich kolegom, po czym dają się w dowolny sposób zmasakrować.
Ta przekopka też jest formą nauki? To przynajmniej mogli pokazać, jak się zwinąć w kłębek żeby chronić kręgosłup i ważne narządy wewnętrzne, zamiast trząść się jak w czasie padaczki. Nie wspominając o "kopnięciach" z pozycji leżącej (jazda na rowerze?).
_________________ Honor to stroma wyspa bez brzegów, nie możesz na nią wrócić, gdy już raz ją opuściłeś
Jeśli chcesz, znajdziesz sposób.
Jeśli nie, znajdziesz powód.
Luigi Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 03 Cze 2011 Posty: 98 Skąd: Lubin
Wysłany: 2011-06-11, 11:53
Łyda napisał/a:
Nie wspominając o "kopnięciach" z pozycji leżącej (jazda na rowerze?).
- te kopnięcia są akurat bardzo powszechne nie tylko w KM i na dodatek bardzo skuteczne i niebezpieczne dla przeciwnika. Pamiętam nawet że widziałem przynajmniej 1 taki knock out w MMA. Jeśli chodzi o przebijanie się przez tłum tarcz to ten trening jest np adekwatny do sytuacji na dyskotece można przetrenować np odpowiednie ułożenie ciała i ruchy rąk żeby skutecznie przebić się przez tłum.
Z87 napisał/a:
Naturalnie nie chce się kolegi zabić, ale też za bardzo nie można go oszczędzać bo przeciwnik na ringu czy na ulicy litości mieć nie będzie. Czasem trzeba mocniej przywalić lub szybciej aby sprawdzić skuteczność danej techniki.
Zgadzam się, ale technicznie, nie tak jak w prawdziwej walce, chyba że to ostry sparing. Z autopsji wiem, że partner z połamanym nosem albo zadżumiony po mocnym ciosie to jest zmiana partnera i często koniec jego treningu. Nie mówiąc już o wynikających z tegio kontuzjach.
te kopnięcia są akurat bardzo powszechne nie tylko w KM i na dodatek bardzo skuteczne i niebezpieczne dla przeciwnika.
Te akurat nie. To jest przykład na to, jak nie należy bronić się z pleców. Zresztą w ogóle ten film to katalog błędów.
Cytat:
Pamiętam nawet że widziałem przynajmniej 1 taki knock out w MMA.
Być może, w końcu w MMA też startują lepiej i gorzej wyszkoleni zawodnicy. Bardziej prawdopodobne jednak, że widziałeś poprawnie wykonaną akcję, tylko nie potrafisz ich od siebie odróżnić.
Luigi Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 03 Cze 2011 Posty: 98 Skąd: Lubin
Wysłany: 2011-06-12, 19:42
Do tego filmiku się nie odnosiłem tylko do rodzaju kopnięć. To nie jest film z IKMF (teraz GKM) nie podpisuje się pod tym co pokazują już o tym pisałem.
garbaty knyp Pomógł: 2 razy Wiek: 27 Dołączył: 08 Maj 2011 Posty: 127 Skąd: poludnie kraju
Wysłany: 2011-06-12, 20:14
panowie niech kazdy trenuje co ma trenowac i jak co lubi
kazdy musi sie spazyc zeby czegos sie nauczyc to tak jak ludzie z tradycyjnych szkol walki wiadomo ze nie wszyscy gadali ze bjj jest beznadziejne a potem dosawali oklep od typowego chwytacza ktory robil bjj sportowe
a co do krav magi znam conajmniej jednego trenera ktory startuje w bjj,mma i naucza dobrze -jasne ze ludzie chodzacy na krav mage nie potrafia walczyc jak zawodowcy ale niektorzy sa zadowoleni inni mysla ze sa dopuki sie ich sytuacyjnie nie wyprostuje
wiem ze jestem nowy itp i zebeda teraz pojazdy w moja strone - trudno
wiem ortografia u mnie lezy i wybaczcie esteci ze ogolnie pisze :D
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach