Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
PYTANIE DO OSÓB TRENUJĄCYCH KRAV MAGE !!!!!!?????
Autor Wiadomość
AciD

Pomógł: 1 raz
Dołączył: 25 Sty 2009
Posty: 49
Wysłany: 2009-04-18, 07:25   

To jak Pawel, walczyli wrecz, czy nie? ;D
 
 
Boruta 
Bodhisatwa przemocy


Pomógł: 72 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 4171
Skąd: 3city
Wysłany: 2009-04-18, 10:15   

Próbowali. Walczeniem ciężko to nazwać. Jak juz pisałem min wierzyli, że dzięki twardem chi kung i praktykom magicznym będa niewrażliwi na ogień broni palnej. Nie muszę chyba mówić, jak było w rzeczywistości? Nota bene miałem na uniwerku wykładowcę, zresztą świetnego specjalistę od wojskowości wschodu, który wierzył, ze im się to udało. ;-)
A co do zdjęć, zwróć uwagę, że typ w środku na pierwszym zdjęciu ma na plecach szablę dao. Typ na drugim jest uzbrojony w halabardę (właściwie glewię, ale przyjęło sie ja nazywać halabardą) guan dao i tarczę. Tradycyjne bronie i gołe łapki. Kung fu przeciw karabinom tylko w Matrixie się sprawdza.
_________________
Paweł Ziółkowski
----
www.akademiasarmatia.com
www.youtube.com/AkademiaSarmatia
 
 
bobasek

Dołączył: 29 Sie 2008
Posty: 118
Wysłany: 2009-04-19, 07:53   

AciD napisał/a:
Znaczy... ja niechcialbym sie wymadrzac, ale tu chlopaki nie wygladaja jakby mieli walczyc na gole piesci
http://pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_Bokserów

Tak dla strzelca to była żadna różnica czy strzeli do gościa atakującego "stylem modliszki" czy też chińską szablą.

Aby zwyciężyć przeciwnika potrzebna jest po temu realną wiedza na temat metod walki jakie on stosuje. Wiara w to że dzięki temu jak napisał Boruta:

Boruta napisał/a:
że dzięki twardem chi kung i praktykom magicznym będa niewrażliwi na ogień broni palnej.


To nie wiedza ale szaleństwo.

Ja nie twierdzę że sztuki walki nie przydają się żołnierzom. Wręcz przeciwnie wyrabiają w nich chart ducha, dają oprócz sprawności fizycznej spore walory psychiczne.
Ale naprawdę przebiegnijcie z 30 kg ekwipunkiem z 30 km nie jedząc z dwie doby a potem pomyślcie co jest lepsze na ukatrupienie wroga chwyt z BJJ czy karabin. I wtedy zrozumiecie że żołnierz niewiele czasu poświecą na sztuki walki w przeciwieństwie do zawodnika sztuk walki.
 
 
Ktośich 

Wiek: 17
Dołączył: 30 Maj 2009
Posty: 58
Wysłany: 2009-05-31, 10:12   

Ja bym raczej nie kopał w jaja ani w krtań czy w oczy bo to jest jak dla mnie niehonorowe no chyba że by miał jakąś broń to wtedy żadnych zasad
 
 
viszor 


Pomógł: 3 razy
Dołączył: 19 Maj 2009
Posty: 138
Wysłany: 2009-05-31, 11:25   

:lol: honorem w walce to możesz się kierować tylko w ringu na zawodach ale nie na ulicy ;-) na ulicy jedziesz z hardkorem bo na ulicy nie ma żadnych zasad w walce gdy ktoś cię zaatakuje.
 
 
Ktośich 

Wiek: 17
Dołączył: 30 Maj 2009
Posty: 58
Wysłany: 2009-05-31, 13:45   

A na solówce?? tu juz honor jest chyba??
 
 
michal_5_fcb 
FC Barcelona


Pomógł: 24 razy
Wiek: 18
Dołączył: 03 Sie 2007
Posty: 1417
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2009-06-01, 17:51   

Na solówce? To zależy. Jak idziesz na solówkę umówioną to można "jakieś tam" zasady ustalić i zachowywać się honorowo, ale i tak najeży być czujny bo nie wiadomo z czym Ci gość wyskoczy. Ja miałem taki przypadek, że ustaliliśmy zasadę: nie ma łokci, a on mi już w pierwszym uderzeniu łokcia chciał władować. Także zasady można ustalić, ale trzeba uważać bo jeżeli przeciwnik będzie przegrywał to może w akcie desperacji zasady złamać.
_________________
"...Politycy rozdają dzieciakom buziaki na szczęście
Telewizyjni kaznodzieje opylają zbawienie za dolca
Niepotrzebny ci złoty krzyż, żeby odróżnić dobro od zła
Najstraszniejsi mordercy świata to ci, którzy to zrozumieli"
 
 
 
zalewa 

Dołączył: 24 Cze 2009
Posty: 136
Wysłany: 2009-06-25, 11:09   

Basta to basta ma dość to się przestaje ale i tak jest się gotowym na atak. Tak jest na solówach i ustaswkach. Jeśli chodzi czy bym wydłubał oczy albo zrobił skręt wora to zalerzy od sytuacji. Jak by miał nóż w łapie to bym się nie wachał, ale jak by miał kijek to bym go tylko naklepał. Honor trzeba mieć i tłuc się uczciwie ale ja ich jest 5 a ty sam to trzeba o nim zapomnieć. Ale jak jest 2-3 to wystarczy złapać ich "herszta" za łep i pograzić że sie jego łepek za chwile obkręci się o 360 (oczywiście nic mu nie robić a tamten sam karze im odejść) znam osoby które tak robiły. Ja co do tej metody mam lekkie wątpliwości bo to zalerzy czy sie rzucą wszyscy na ciebie czy sam "guru". Te osoby co to robiły tukły śię 1 na 1 z obstawą ktura by się na niego rzuciła jakby coś temu "przywódcy" zrobił.
 
 
Patryk00154 

Wiek: 13
Dołączył: 11 Lip 2009
Posty: 1
Wysłany: 2009-07-12, 12:06   

Ja bym ci radził pierw go połusz a pużniej załuż mu jakis chwyt http://www.youtube.com/watch?v=4uyYgCGxZdE i zapytaj się czy jeszcze bendzie sie sapał :P:P
_________________
Trenuj Zdrowo,Nie poddawaj się
 
 
Sajgon 


Pomógł: 13 razy
Wiek: 16
Dołączył: 07 Gru 2008
Posty: 1392
Wysłany: 2009-07-12, 13:42   

1.A ja bym ci radził pierf siengnij po słofnik bo rosczytchać cjebie nie moszna.
2.Jeśli ktoś nie ćwiczy BJJ to może naprawdę wiele zdziałać dźwignią...
3.Bruce Lee, a nie Bruss jak co :lol:
_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone.Wszechświat i ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej"

.: www.sztuki-walki.bloog.pl :.
 
 
 
Martyna

Dołączył: 31 Sie 2009
Posty: 2
Wysłany: 2009-08-31, 17:50   

Ktośich napisał/a:
Ja bym raczej nie kopał w jaja ani w krtań czy w oczy bo to jest jak dla mnie niehonorowe no chyba że by miał jakąś broń to wtedy żadnych zasad




Panowie i Panie. Zastanowmy sie :) Skoro ktos napada Cie na ulicy, niewazne czy chce Cie tylko ugryzc, przestraszyc, okrasc lub zgwalcic, czy on mysli o honorze.Walczysz o przetrwanie WLASNE ZYCIE, albo np.dziewczyny czy siostry z ktora idziesz na impreze. Nie ma wtedy czasu na rozkmine co bedzie honorowe. Uderzyc go w jaja czy moze w twarz, pomysl, ten debil ktory chce Cie czegos pozbawic nie zastanowil sie nawet przez chwile czy skoczyc Ci butem na twarz, albo zgwalcic twoja panienke. Na ulicy nie mysle o zasadach, skrupulach itp.Walcze os iebie i swoich bliskich. Czemu sie tak przejmujesz honorem na ulicy?Masz zamiar pozniej z tym przypadkowym napastnikiem isc na piwo.W dupie mam zasady jesli chodzi o przetrwanie na ulicy, i powtarzam to moze 10 razy ale bezpieczenstwo moje i bliskich jest dla mnie najwazniejsze.Nie mam zamiaru sie przejmowac kims kto chcial pozbawic mnie tego.
Dziekuje
 
 
shinra 
Omne nimium nocet


Pomógł: 44 razy
Wiek: 22
Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 2338
Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2009-08-31, 18:42   

No wiesz, niby masz racje i ci ja przyznaje, ale trzeba tez wziac pod uwage dzialania i skutki. Bo jesli uznasz sytuacje za powazne zagrozenie to oczywiscie ze nie ma co sie pitolic i grasz tak jak potrafisz, ale jezeli wyskakuje ci na ulicy zwykly kmiotek co mysli, ze meczac jakiegos kurdupla poszpanuje przed ziomami to tez nie warto traktowac go zbyt powaznie bo mozna mu przypadkiem zrobic naprawde powazne kuku, a to juz nie jest nic dobrego jak nie z punktu widzenia jakkolwiek etycznego to z punktu widzenia "obrony nie adekwatnej do zagrozenia".
Oczywiscie w tym wypadku jeszcze dochodzi miedzy nami ta roznica, ze jestes kobieta i z perspektywy natury jestes na gorszej pozycji niz mezczyzna, totez istnieje ogolnie przyjeta (tak mi sie wydaje) wieksza tolerancja na pewne "mocne argument".
_________________
"Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
 
 
Martyna

Dołączył: 31 Sie 2009
Posty: 2
Wysłany: 2009-09-02, 11:59   

Mysle ze to bylo oczywiste, ze jak ktos Cie tylko szturchnie czy krzyknie to nie ma co ladowac mu kopow na krtan itp., masz racje jestem kobieta i chyba nie wdawala bym sie za bardzo w uderzenia na twarz bo to mogloby sie zbyt szybko skonczyc ze zlym skutkiem dla mnie, ale do tego dochodzi adrenalina stres i miloin decyzji o uderzeniach ktore by byly najbardziej efektywne w danej sytuacji i adekwatne do czynow przeciwnika.

Pozdrawiam
 
 
moro1989 
Gimbus;)


Pomógł: 1 raz
Wiek: 22
Dołączył: 03 Sie 2009
Posty: 70
Wysłany: 2009-09-02, 18:35   

Ja dodałbym jeszcze, że jako osoby trenujące mamy większe pojęcie od przeciętnego człowieka/napastnika o walce, i wiemy co i jak zrobić, aby wyrządzić mu większą lub mniejszą krzywdę, toteż na nas jako tych 'umnych' spoczywa jako taka większa odpowiedzialność.
_________________
Kto pyta, jest głupcem pięć minut, kto nie pyta, pozostaje nim na całe życie.
 
 
shinra 
Omne nimium nocet


Pomógł: 44 razy
Wiek: 22
Dołączył: 09 Paź 2007
Posty: 2338
Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2009-09-03, 18:41   

To jest to co mialem na mysli jako 'punkt etyczny' ;-)
_________________
"Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA