Luigi Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 03 Cze 2011 Posty: 98 Skąd: Lubin
Wysłany: 2011-06-03, 11:01
Trenuję Kravkę i powiem krótko. Na ulicy nie ma zasad. Nie ma że boli. Nie ma zastanowienia. Zastanawiasz się i budzisz w szpitalu. Trzeba działać tak jak cię uczą. Odruchowo i agresywnie. Tylko tak optymalizujesz szansę na obronę. Jak ktoś mówi, że kopnięcie w krocze jest nie fer to niech najpierw się zastanowi czy fer jest jak atakuje cię 20 kilo cieższy przeciwnik albo we 2 czy trzech (rzadko zdarza się żeby zaatakował nas ktoś bez przewagi wzrostu masy czy liczebności). W zależności od sytuacji reaguje się odruchowo co wynika z wcześniejszego przeszkolenia wg określonych scenariuszy. Innymi słowy agresor nie martwi się czy zrobi Ci krzywdę więc i Ty nie powinieneś się martwić o niego. To przecież Ty się bronisz, Ty jesteś ofiarą a on podjął decyzję żeby Cię skrzywdzić. Dla mnie to proste równanie 2+2=uderz z czterokrotną siłą i agresją aż do unieszkodliwienia napastnika.
Nauczyłem się jednego: dopóki to Ty nie jesteś agresorem to nie ma co się trząść o sposób w jaki się bronisz. Ważny jest rezultat. Dużo zależy też od tego jak szkoli instruktor bo jeśli uczy technik uderzania w krtań bez realnego zagrożenia życia np kiedy napastnik nie ma noża to już jest głupota.
Pomógł: 2 razy Wiek: 21 Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 122 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-03, 11:38
Trenowałem czytanie i powiem krócej. Wiem, że kiedy jest napisane
Cytat:
Wysłany: 2009-09-03, 19:41
przy ostatnim poście, pisanie kolejnego świadczy o inteligencji/zapłonie. Kopanie w krocze kiedy jest kilku przeciwników? Oni potem skopią Twoje krocze. No chyba że wierzysz w swoją krav magę i obronę przed kilkoma osobami, aczkolwiek zważ na to, że to raczej nie gimnazjaliści napadają w grupach.
Cytat:
uderzania w krtań bez realnego zagrożenia życia np kiedy napastnik nie ma noża to już jest głupota.
Aha, ciosy w krtań tylko dla osób z nożami. Cóż za kodeks honorowy. Zakładając, że będziesz miał okazję kogoś uderzyć po tym, jak zrobi Ci kilka dodatkowych dziur w brzuchu.
_________________ Honor to stroma wyspa bez brzegów, nie możesz na nią wrócić, gdy już raz ją opuściłeś
Jeśli chcesz, znajdziesz sposób.
Jeśli nie, znajdziesz powód.
Mysza Pomógł: 2 razy Dołączył: 06 Kwi 2011 Posty: 64 Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-06-03, 11:57
Luigi napisał/a:
Nauczyłem się jednego: dopóki to Ty nie jesteś agresorem to nie ma co się trząść o sposób w jaki się bronisz. Ważny jest rezultat. Dużo zależy też od tego jak szkoli instruktor bo jeśli uczy technik uderzania w krtań bez realnego zagrożenia życia np kiedy napastnik nie ma noża to już jest głupota.
Zaprzeczasz sam sobie :D:D:D, jak sam powiedziałeś liczy się rezultat :P. Mnie uczyli i nie narzekam, głównie do noża ( obrona przed nożem ) ale w innych sytuacjach też. Lugi druga sprawa jest taka, że odruch odruchem ale jak ktoś umie sztukę walki to będzie lepszym fighterem od krav magowca i tu kopania w jaja nie pomaga, czy tez palce w oczach czy inne duperele ;P
Co do noża przypomniało mi się jak parę razy jak mieliśmy na treningu bardzo fajną rzecz, mianowicie, gdy większość ludzi z entuzjazmem nabrała pewności w "obronie przed nożem" to trenerzy zebrali nas na 1/4 sali i kazali nam chodzić luźno, tak jakby po sklepie czy jak komu pasuje, w każdym bądź razie dużo ludzi dookoła i po cichu rozdali paru osobom noże. Prędzej czy później każdy z nas skonczył z nożem w bebechach :) dało to ludziom do myślenia ;)
_________________ Męstwo hartuje się ranami
Jestem dyslektykiem, ale piszę poprawnie po polsku.
Luigi Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 03 Cze 2011 Posty: 98 Skąd: Lubin
Wysłany: 2011-06-03, 12:56
Hehehe nie przecze sam sobie. Zawsze mamy prawo do samoobrony. Kiedy ktos atakuje nas nozem to mozna uzyc technik np uderzenia na krtan bo jest bezposrednie zagrozenie zycia. Jednak jak ktos podejdzie i walnie ci liscia a ty zaatakujesz go w krtan i zabijesz to idziesz siedziec. Bravo za nie czytanie ze zrozumieniem. Używa sie technik adekwatnych do sytuacji. I tu Cie uprzedze zebys nie przyczepil sie do tego ze jak adekwatnych to tzreba pomyslec jakich i ze znow sobie przecze. Nie prawda sa szczegóły na ktore uczysz sie reagowac na treningu adekwatnie do sytuacji i pozniej robisz to bez zastanowienia. Np motyw siegania przez agresora po cos co ma pod koszulka. W sytuacji zagrozenia on raczej nie siegal by po mentosa wiec jest to pewnie noz czy palka-proste. Jesli chodzi o trening ktory opisales to jest podstawowe cwiczenie reakcji i odruchow a takze uswiadomienie uczniow o tym ze niezaleznie od wyszkolenia kazdy ma z nozownikiem 10% szans i jesli nie jestesmy z Vipem i mamy mozliwosc to ratujmy sie ucieczka.
[ Dodano: 2011-06-03, 13:09 ]
Łyda powiedz mi mądralo to co mam robić 1. położyć się i czekać aż mnie zabiją bo i tak nie mam szans. 2. Bronić się i walczyć o życie 3. Uciekać (tego ucza jako podstawe przy nozu ale nie zawsze mozna uciec: ślepa uliczka, ściana, jesteśmy z osobą towarzyszącą Vip-em) czy co mam robic ? Mam nie trenowac bo to nie działa? A co działa? Hhehe rozbrajasz mnie glupota czleniu zaden kodeks honorowy. Po prostu nie mam zamiaru isc siedziec za jakiegos idiote i wole reagowac adekwatnie do zagrozenia. Takie madrale jak ty wola nie robic nic i nic nie trenowac bo jak bedzie ich 3 to i tak nie mam szans hehe wiec wychodz z domu tylko z 5 kolegami i nic nie rob tak jest najprosciej BRAVO za konstruktywne myslenie. Krav Maga nie jest złotym srodkiem na wszystko i rozwiazaniem. Trenujac nie bedziesz jak Seagal na filmach. Zawsze w ryj dostaniesz. Tacy jak ty mysla ze zaczna trenowac KM i po 2 misiacach nie bedzie dla nich przeciwnika a potem zderzaja sie fantasci z rzeczywistoscia i wypisuja obrazone teksty typu Twoje wlasnie. Zal mi was. Kupcie sobie pistolet
Mysza Pomógł: 2 razy Dołączył: 06 Kwi 2011 Posty: 64 Skąd: Kraków
Wysłany: 2011-06-03, 13:30
eeee hola hola :P Ja rozumiem, rózne sytuacje i należyte stosowanie technik. Przyczepiłem się bo z Twojego postu średnio wynikało, że Ty to tak pojmujesz.
"Nie prawda sa szczegóły na ktore uczysz sie reagowac na treningu (...) " tak zgadzam się w 100 %, po treningach stałem się bardziej czuły na różne zachowania.
"uswiadomienie uczniow o tym ze niezaleznie od wyszkolenia kazdy ma z nozownikiem 10% szans"
Coś nie wydaje mi się, żeby zawsze tak się bawili. Albo ludzie są głupi i do niech nie dociera bo nożo-kulo-atomowo-odpornych jest coraz więcej. :)
Luigi swoją drogą mniej emocji bo będzie mi również żal Ciebie ;P
_________________ Męstwo hartuje się ranami
Jestem dyslektykiem, ale piszę poprawnie po polsku.
Luigi Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 03 Cze 2011 Posty: 98 Skąd: Lubin
"Coś nie wydaje mi się, żeby zawsze tak się bawili. Albo ludzie są głupi i do niech nie dociera bo nożo-kulo-atomowo-odpornych jest coraz więcej. :) "
Zgadzam się niestety jest coraz więcej idiotów którzy twierdzą że nie mają nic do stracenia. Nie rozumieją że życie jest tylko jedno i że ich życie także może być krótkie.
W zależności od sytuacji reaguje się odruchowo co wynika z wcześniejszego przeszkolenia wg określonych scenariuszy.
O właśnie... Te scenariusze nijak mają się do realnego zagrożenia życia. Skąd instruktorzy mogą wiedzieć co zrobi nożownik? Kązdy jest inny, każdy ma inny motyw, każdy zrobi to inaczej.
Pomógł: 2 razy Wiek: 21 Dołączył: 23 Lut 2011 Posty: 122 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-06-03, 23:14
Cytat:
Takie madrale jak ty wola nie robic nic i nic nie trenowac
Pewnie masz rację, w końcu znasz mnie lepiej niż ja siebie. Dlatego czytam to forum. Bo lubię siedzieć w domu i dowartościowywać się pisaniem na forum o sztukach walki.
Cytat:
Tacy jak ty mysla ze zaczna trenowac KM i po 2 misiacach nie bedzie dla nich przeciwnika a potem zderzaja sie fantasci z rzeczywistoscia i wypisuja obrazone teksty typu Twoje wlasnie
Pomijając brak polskich znaków, znowu wiesz lepiej co ja myślę. Gdzieś napisałem, że trenowałem to i chciałem być po 2 miesiącach "rozpierdalaczem"?
Cytat:
Zal mi was. Kupcie sobie pistolet
W zasadzie to byłoby na pewno w każdym razie skuteczniejsze niż krav maga.
Cytat:
Łyda powiedz mi mądralo to co mam robić 1. położyć się i czekać aż mnie zabiją bo i tak nie mam szans. 2. Bronić się i walczyć o życie 3. Uciekać
Rób sobie co chcesz, możesz nawet zacząć tańczyć makarenę. A w sytuacji zagrożenia "atakiem nożownika" zamiast szukać ucieczki Ty będziesz przypominać sobie sytuacje z KM, żeby sprawdzić czy działają. W końcu masz 10% szans dzięki trenowaniu. Jak dla mnie to za mało, żeby w ogóle próbować.
PS: My żyjemy w strefie wojny gangów, że osoby które celową chcą zadźgać obcych ludzi nożami to codzienność? Prędzej ktoś chciałby Cię okraść niż zabić, chyba że zmusisz go do tego próbą powtórzenia chwytu z treningu.
_________________ Honor to stroma wyspa bez brzegów, nie możesz na nią wrócić, gdy już raz ją opuściłeś
Jeśli chcesz, znajdziesz sposób.
Jeśli nie, znajdziesz powód.
Luigi Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 03 Cze 2011 Posty: 98 Skąd: Lubin
Wysłany: 2011-06-06, 10:46
Batman napisał/a:
O właśnie... Te scenariusze nijak mają się do realnego zagrożenia życia. Skąd instruktorzy mogą wiedzieć co zrobi nożownik? Kązdy jest inny, każdy ma inny motyw, każdy zrobi to inaczej.
System jest sprawdzany nieustannie w wojnie domowej na ulicach np. Izraela od lat 60 chyba. Te scenariusze właśnie mają sie do realnego zagrożenia matołku. Najpierw zasięgnij fachowego języka to nie zrobisz z siebie durnia.
Łyda napisał/a:
Cytat:
Łyda powiedz mi mądralo to co mam robić 1. położyć się i czekać aż mnie zabiją bo i tak nie mam szans. 2. Bronić się i walczyć o życie 3. Uciekać
Rób sobie co chcesz, możesz nawet zacząć tańczyć makarenę. A w sytuacji zagrożenia "atakiem nożownika" zamiast szukać ucieczki Ty będziesz przypominać sobie sytuacje z KM, żeby sprawdzić czy działają. W końcu masz 10% szans dzięki trenowaniu. Jak dla mnie to za mało, żeby w ogóle próbować.
Widze że nie pozostaje ci nic jak brak konstruktywnych argumentów zastępować ignorancją. To typowe dla mało inteligentnych ludzi. Już mówiłem wiele razy że nie zawsze można uciekać!!! (chyba że należysz do tych co zostawili by siostrę i uciekli) ale ty chyba czytać nie umiesz ze zrozumieniem. Nie popisałeś się koleszko.
[ Dodano: 2011-06-06, 10:50 ]
Luigi napisał/a:
Jesli chodzi o trening ktory opisales to jest podstawowe cwiczenie reakcji i odruchow a takze uswiadomienie uczniow o tym ze niezaleznie od wyszkolenia kazdy ma z nozownikiem 10% szans i jesli nie jestesmy z Vipem i mamy mozliwosc to ratujmy sie ucieczka.
Łyda myślałem że po polsku piszę. Patrz i przeczytaj dokładnie ostatnie 13 wyrazów. Poproś jeszcze kogoś żeby ci wytłumaczył.
Luigi napisał/a:
i jesli nie jestesmy z Vipem i mamy mozliwosc to ratujmy sie ucieczka.
I wyjaśnię to jeszcze raz. NIE ZAWSZE MOŻNA UCIEKAĆ. CZASEM JESTEŚ Z KIMŚ LUB DROGA UCIECZKI JEST ZABLOKOWANA. WTEDY WŁAŚNIE JEST SYTUACJA KIEDY NIE MASZ WYJŚCIA I MUSISZ SIĘ BRONIĆ. Już jaśniej nie umiem.
Luigi Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 03 Cze 2011 Posty: 98 Skąd: Lubin
Wysłany: 2011-06-06, 13:32
No już temu Boruta nie zaprzeczysz. Ostatnio byłem w Łodzi na seminarium z Eyalem Yanilowem współtwórcą i prekursorem KravMaga, który jest Żydem. On chyba wie co mówi co. Już bardziej wiarygodnego źródła dla mnie nie ma.
Luigi Pomógł: 1 raz Wiek: 24 Dołączył: 03 Cze 2011 Posty: 98 Skąd: Lubin
Wysłany: 2011-06-06, 16:17
Drugie ostrzeżenie za pomawianie moderatora.
Przypominam, że kolejne będzie oznaczało dla Ciebie koniec pisania.
[ Dodano: 2011-06-06, 16:33 ]
Proszę mi tu wykazać pomówienie!!! Co tu było napisane? Bo na pewno nie pomówienie. To co zrobiłeś Boruta jest tendencyjne. Żal ci tyłek ściska że racji nie miałeś? Pomówienie to jest wklejenie jakiegoś obrazka i robienie z kogoś idioty. To też się nazywa ignorancja. Ignorując kogoś obrażasz go. Pierwsze ostrzeżenie było zasadne ale 2 już nie i rządam żebyś je zdjął albo udowodnił komisyjnie moją winę.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach