Witam. Mam 190cm wzrostu i 93 kg wagi, chcialbym zaczac trenowac jakies sztuki walki. Nie wiem czy wybrac szyuki typowo parterowe czy moze strikingowe. Chcialbym jeszcze sie przygotowac kondycyjnie i silowo przed rozpoczeciem jakichkolwiek treningow. Jak najlepiej polaczyc trening aerobowy z silowym bez utraty masy i ze zwiekszeniem wydolnosci? Ma ktos moze jakis zestaw cwiczen? Czy silownia, bieganie i trening na worku wystracza? Chcialbym dodac ze treningi chcialbym rozpoczac mniej wiecej od marca. Czy 3 miesiace wystarcza zeby sie prawidlowo przygotowac?
_________________ Nie jestes przegrany dopki walczysz...
Pomógł: 3 razy Wiek: 19 Dołączył: 22 Kwi 2008 Posty: 681 Skąd: Polska wschodnia
Wysłany: 2008-12-19, 19:42
Proponuję na kondychę biegi interwałowe(podstawa jak dla mnie) oraz zapytam się w czym lepiej się czujesz bo to ma spore znaczenie, o reszcie powie ci tutaj ktoś bardziej doświadczony
_________________ Zwycięstwa nikt ci nie kupi...
Trening czyni mistrza
Bez sensu robisz specjalnie przygotowując sie do treningu i czekając aż do marca. Lepiej idź na trening odrazu, bedziesz miał lepsze efekty na sto%. A czy lepiej trenować stójke czy parter to już zależy tylko od ciebie.
_________________ I put my gun away,and grab my AK
tylko od stycznia wracam do pracy, musze uzierac troche hajsiku na sprzet i musze miec za co zaplacic za treningi. mam zerowa kondycje ze tak powiem:) wlalbym sie przygotowac.
_________________ Nie jestes przegrany dopki walczysz...
Nie patrz na sztuke tylko patrz na trenera. Ja miałem podobny dylemat i poszedłem na kickboxing ale dlatego ze ktoś pomógł mi znalezć dobrego trenera. Nie byłem przekonany do kickboxingu i nadal nie jestem. Ale zaszczytem jest dla mnie ćwiczyć u boku kogoś takiego i dopóki nie przyjdzie mi do głowy myśl "to nie dla mnie" dopóty bedę robił to co robię. A same nawet podstawy boksu to dużo, ale tylko wtedy gdy masz dobrego trenera
_________________
Komaro Pomógł: 15 razy Dołączył: 25 Paź 2008 Posty: 1727
Wysłany: 2008-12-20, 17:27
welder napisał/a:
Nie patrz na sztuke tylko patrz na trenera. Ja miałem podobny dylemat i poszedłem na kickboxing ale dlatego ze ktoś pomógł mi znalezć dobrego trenera. Nie byłem przekonany do kickboxingu i nadal nie jestem. Ale zaszczytem jest dla mnie ćwiczyć u boku kogoś takiego i dopóki nie przyjdzie mi do głowy myśl "to nie dla mnie" dopóty bedę robił to co robię. A same nawet podstawy boksu to dużo, ale tylko wtedy gdy masz dobrego trenera
Dokładnie, ale nie do końca po co ma na coś iść co nie lubi? "Shidokan jest nowoczesnym stylem walki stworzonym przez japońskiego mistrza Yoshiji Soeno. Jest jednym ze styli karate - właściwie stanowi on jednak połączenie tradycyjnych technik kontaktowego karate z elementami thai-boxingu, judo ju-jitsu." Więc takie MMA tylko ze stopniami :) http://www.shidokan.pl wbij sobie na tą stronkę i poczytaj :)
Nie neguje zadnego stylu, ale jeśli na przykład będzie bardzo chciał iść na Shidokan, a okaże sie, że bedzie miał kiepskiego trenera to będzie chodził na siłe albo w ogóle sie zniechęci. Moim zdaniem dopiero po kilku mieśiącach treningu czegokolwiek, dowiadujemy sie czego chcemy naprawde. A jeśli pójdzie choćby na boks to czy kilkadziesiąt godzin na sali bokserskiej nie przyda sie pózniej np. w trenowaniu Shidokan czy valetudo?
Jeśli ktoś nie wie co chce ćwiczyć, napewno nie dowie sie tego z żadnego forum, stron internet. , książek czy opowieści. Sam sie przekona w odpowiednim czasie
Welder masz racje:) co do trenera raczej nie mam watpliwosci, Marcin Zontek, mozektos kojarzy:) w zeszlym tygodniu ygral mistrzostwa czy puchar europy:)
_________________ Nie jestes przegrany dopki walczysz...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach