Witam
Mam pytanie odnośnie rozciągania. Chodzę na treningi w poniedziałek i czwartek, stąd w domu mogę się porozciągać tylko w sobote... a w sobote rzadko kiedy mam czas. reszta dni odpada - tak mi się dotychczas wydawało (rozciąganie max co dwa dni, trzeba dać mięśniom podobno jeden dzień odpoczynku). I tu mam pytanie do Was: co sądzicie o rozciąganiu się codziennie, albo prawie codziennie? Jestem dość słabo rozciągnięty, a mięśnie mam jakieś nieelastyczne bo bardzo powoli przychodzą efekty rozciągania. Rozmawiałem z niektórymi osobami z klubu i oni mówili że się rozciągają częściej... mi jednak nie zależy na kontuzji. Co o tym sądzicie?
Codziennie nie ma sensu bo ci sie nie zregeneruje nic. Rozciągaj sie w sobote. Pamiętaj żeby zacząc od dynamicznego potem rozciąganie właściwe koniec można też dynamiczne albo statyczne. Oczywiście przed dynamicznym musisz już być rozgrzany.
_________________ He was the perfect warrior, cold and ruthless! He lived by has strength alone! Uninhibited by foolish emotion...
Pomógł: 28 razy Wiek: 17 Dołączył: 07 Mar 2009 Posty: 1134
Wysłany: 2009-12-24, 17:18
Ja sie rozciagam tak:
1. Dynamiczne 3s 10x mae kage i yoko kage na noge w kazdej serii zwiekszajac moc
2. Statyczne tutaj jest sporo cwiczen i nie chce mi sie pisac
3. Izometryczne
3x w tygodniu po treningu silowym, efekty sa zajebiste.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach