Jeśli chodzi o obciążniki, to jak juz pisałem w innym temacie, jak już musicie, to na biodra, nigdy na kostki. A tak naprawdę, to jest tyle do zrobienia bez nich, że nie widzę potrzeby.
No i radzę niektórym powściagnąć wodze fantazji.
Pomógł: 44 razy Wiek: 22 Dołączył: 09 Paź 2007 Posty: 2338 Skąd: Polska (wsch)
Wysłany: 2008-08-23, 00:59
Ja w swoim czasie biegalem codziennie nawet po 3h przez jakis czas zeby kondyche poprawic ale zeby 5h ?
Ja normalnie zaraz po biegu na kazda godzine biegu srednio wypijam dzienna dawke plynow (biegajc codzien tyle czasu bym poszedl z torbami) poza tym jak skonczylem wtedy z ta kondycha to wazylem prawie 5 kilo mniej (ile to trzeba by zarcia pochlaniac)
Ja biegalem tak tylko przez pare dni a tu ze prawie co dzien od paru lat po ok.5h ?
Jakos nie bardzo mi sie che w to wierzyc ale kto wie.
_________________ "Są ludy, co dojrzały do śmierci z rąk ludów niedojrzałych do życia" - J. Kaczmarski
Amadi Pomógł: 4 razy Dołączył: 11 Lis 2007 Posty: 691
Wysłany: 2008-08-23, 10:15
math napisał/a:
Jeśli chodzi o bieganie to biegam dosłownie prawie codziennie przez 5 lat jak narazie nawet przed szkołą 3 godziny. Niestety musze wcześniej wstawać.
Napoczątku kumple nawet ci co też razem zemną trenowali śmiali się mówili dosłownie ciota itd. Ale po 3-4latach jak przyszedł czas na turnieje w klubie podali ze zmęczenia bardzo szybko a ja nadal spokojnie trzymałem się na nogach i śmiałem się znich.
Bardzo polecam bieganie.
Biegam narazie codziennie mniej więcej po 5-6 godzin z obciążeniem na nogi 5kg.
Zawdzięczam tą dobrą kondycje mojemu trenerowi od ninjitsu trening zawsze zaczyna się po medytacji 2 godzinnym biegiem.
No i trener mówił mi zawsze najważniejsza jest bardzo dobra kondycja.
Teraz widze rezultaty tego podczas walki potrawie długo utrzymać się na nogach wsęsie że jestem bardzo wytrzymały.
Wałów nie wkręcam bo nie lubie kłamać.
5 godzin to dlamnie jest max.
Jeśli chodzi od chudnięcie nigdy ani grama nie schudłem ale apetyt to niezły mam ;)
Bella Pomogła: 1 raz Wiek: 36 Dołączyła: 27 Sty 2009 Posty: 126 Skąd: New York
Wysłany: 2009-02-10, 05:08
5 lat biegam 1h rano i 1 do 1,5h wieczorem prawie codziennie. Tylko zlamanie kolana powstrzymalo mnie na 8 miesiecy ale teraz powoli wracam do biegania przynajmniej 1h raz dziennie. Dla mnie super trening. Byl czas ze biegalam 1h, 3 razy w tygodniu po suchym i glebokim piachu w butach, po plazy tak zeby nogi grzezly gleboko w piachu. Doskonale wzmacnia miesnie i stawy w nogach. Biaga sie na przemian normalnie i wysoko podnoszac kolana. Nigdy nie mialam problemu z gapieniem sie ludzi czy ich niechecia, bo w Nowym Yorku nic nikogo nie dziwi. Jest wrecz odwrotnie jak ludzie widza ze robisz cos dla swojego zdrowia to cie jeszcze dopinguja. Czasem jak trenowalam SW na plazy czy w parku to wiele ludzi podchodzilo, pytalo sie co trenuje i prosilo o rady. Ogolnie bardzo przyjazna atmosfera.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach