Sporty Walki i Sztuki Walki - Fight Club Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Cicho-Ciemny
2008-08-31, 15:28
Charakter
Autor Wiadomość
ziomeczekdobry

Dołączył: 23 Lip 2008
Posty: 9
Wysłany: 2008-08-18, 19:07   Charakter

Myślę, że to ważny temat. Wiele osób, które zaczynają przygodę ze sztukami walki zastanawiają się z pewnością czy trenowanie zmieni im charakter.

Chodzi o to, że ktoś miał taki charakter, że nie był 1 do bójki, a po trenowanie zdobył pewność siebie i w razie awantury na osiedlu czy na dyskotece może już wspierać swoich kolegów.

Jak to było z wami? znacie przypadki zmiany charakteru? Czy według was to kwestia nie do zmienienia?

Pozdrawiam
 
 
KaMaSx 


Pomógł: 14 razy
Wiek: 21
Dołączył: 27 Paź 2007
Posty: 2303
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-08-18, 19:27   

napewno stajesz sie pewniejszy siebie i u nie ktorych moze agresja wzrosnac
 
 
SZA 


Pomógł: 3 razy
Wiek: 21
Dołączył: 04 Maj 2008
Posty: 381
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-08-18, 20:03   

sw dodaja pewnosci siebie to wiadomo ;]
 
 
 
Vego 

Wiek: 19
Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 95
Skąd: Z północy
Wysłany: 2008-08-18, 20:31   

ja wiem że jak się bierze sterydy ( koksy ) to rośnie agresja, trenuje SW i mam duża pewność siebie ze względu na to że wiem co potrafię i wiem na co stać moje ciało
_________________
karate kyokushin
 
 
Loki

Wiek: 20
Dołączył: 16 Sie 2008
Posty: 17
Wysłany: 2008-08-18, 20:53   

ja nigdy nie bylem pierwszy do zadnych awantur zawsze staralem sie wyjasnic wszystko pokojowo ale jak trzeba bylo to sie bilem i bylem w tym naprawde slaby ale kiedy zaczolem trenowac mialem sie gdzie wyladowac i zaczelem naprawde znac swoje cialo i umiejetnosci ale znam wiele osob ktore sa chetne do bitki i zazwyczaj jest tak ze tak naprawde sa bardzo slabi w te klocki
 
 
BzYq 
TopTeam

Pomógł: 2 razy
Wiek: 21
Dołączył: 06 Maj 2008
Posty: 288
Skąd: Szczecin
Wysłany: 2008-08-18, 21:20   

Zdecydowanie stajesz się pewniejszy siebie, ale myślę, że to często zależy od sytuacji w jakiej się znajdujesz. Miałem przykład na sobie. Dwie różne sytuacje, pierwsza ustawka 1 vs 1, podszedłem do niej wyjątkowo spokojnie (mimo, że kiedyś się obawiałem) i poszło gładko. Druga natomiast sytuacja na przystanku autobusowy, patrzę na fajne dziewczyny stojące obok i nagle przechodzi obok nich koleś, gdy minął drugą nagle bez powodu się zatrzymał, odwrócił i uderzył cepem, szczęście że nie trafił, powiedział "Kur*a" i poszedł dalej. Zupełnie zaskakująca sytuacja, myślę że facet miał coś z psychiką, ale moja reakcja była równie dziwna, bo zacząłem się cały telepać z nerwów i w zasadzie nie wiem jak bym zareagował, gdyby uderzenie doszło, czy rzuciłbym się z pomocą, czy jednak wolałbym nie zwracać uwagi, bo nigdy nie wiadomo co takiemu przyjdzie do głowy i czy nagle nie wyjmie z kieszenie scyzoryka i dźgnie mnie nim... Dlatego wracając do pytania, SW dają dużo, ale są często sytuacje, w których nie da się przewidzieć i wtedy psychika, może jednak nie zdać egzaminu ...
_________________
Nak Muay znaczy wojownik ...

www.bzyqdesign.com.pl - BzYq Design - grafiki, banery, ulotki, wizytówki, plakaty, strony www w Szczecinie
 
 
Teo 
Inny niż WSZYSCY


Pomógł: 13 razy
Wiek: 20
Dołączył: 20 Gru 2007
Posty: 384
Skąd: Daleka Północ
Wysłany: 2008-08-18, 21:26   

treningi SW czesto dzialaja tez w odwrotna strone niz mowicie :-D z wrednego kozaka i awanturnika robia nomalnego czlowieka :mrgreen: pozdro.! PS: poczekajmy co na ten temat powie Boruta, ma z nas najwieksze doswiadczenie i na bank widzial juz typow na treningach o przeroznych charakterach, wiec pewnie podzieli sie obserwacjami.
_________________
Zawsze znajdzie się szerszy, co wielkość wielkich pieprzy...
 
 
 
Dawidtkd


Pomógł: 4 razy
Dołączył: 28 Lut 2008
Posty: 123
Wysłany: 2008-08-19, 00:26   

Wszystko zależy od człowieka...
: )
_________________
8 lat Taekwondo ITF
1 rok Kick-Boxing
A teraz przerwa w SW i tylko siłownia :)
 
 
sunrise!. 


Pomógł: 2 razy
Wiek: 19
Dołączył: 19 Paź 2007
Posty: 281
Wysłany: 2008-08-19, 09:51   

Ja miałem tak samo ;D Zanim zaczołem trenować byłem cichy ;D Znaczy zdarzało mi sie porządnie przykozaczyć i kiedys sie na tym przejechałem...a teraz jak trenuje to jestem pierwszy do bójki i jeszcze nie zdarzyło mi sie przegrać ;P
_________________

 
 
Vego 

Wiek: 19
Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 95
Skąd: Z północy
Wysłany: 2008-08-19, 11:31   

Nie należy przeceniać własnych możliwości i nie wolno lekceważyć przeciwnika
_________________
karate kyokushin
 
 
Boruta 
Bodhisatwa przemocy


Pomógł: 72 razy
Wiek: 36
Dołączył: 15 Sty 2008
Posty: 4448
Skąd: 3city
Wysłany: 2008-08-19, 12:12   

Jak juz zostało powiedziane wszystko zalezy od człowieka. A takze od ludzi z którymi cwiczy, od atmosfery w klubie. Jak trafi miedzy kozaczków, moze się do nich upodobnić, jak miedzy spokojnych ludzi, będa mieli temperujacy wpływ.
_________________
Paweł Ziółkowski
----
www.akademiasarmatia.com
www.youtube.com/AkademiaSarmatia
 
 
Vego 

Wiek: 19
Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 95
Skąd: Z północy
Wysłany: 2008-08-19, 13:03   

kozaków nie brak
_________________
karate kyokushin
 
 
Raphaelll 


Wiek: 23
Dołączył: 27 Lip 2008
Posty: 45
Wysłany: 2008-08-19, 13:46   

nooo ja sie zgodze ze sztuki walki kreuja osobowosc i nastawienie do walki ja kiedys bylem bardzo impulsywny :) teraz potrafie tym kierowac i nawet czasami unikac walki i wyjsc z twarza wiadomo czasami nalezy uzyc mocnych argumentow xD

Vego dobrze napisal ze nie wolno lekcewazyc przeciwnika, nigdy nie wiadomo z jakim nastawieniem bedzie walczyl przeciwnik
_________________
,,Nie mam planu: ˝nie przegapić sposobności˝ to mój plan''.
 
 
Vego 

Wiek: 19
Dołączył: 05 Sty 2008
Posty: 95
Skąd: Z północy
Wysłany: 2008-08-19, 14:29   

Niestety, u mnie w szkole nie brak kozaków więc trzeba coś niecoś wiedzieć o nich :-P :mrgreen:
_________________
karate kyokushin
 
 
KaMaSx 


Pomógł: 14 razy
Wiek: 21
Dołączył: 27 Paź 2007
Posty: 2303
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: 2008-08-19, 17:43   

Boruta ma racje, tylko co ja mam powiedziec? :lol: w jednym klubie trenuje MT i tam same kozaczki, a w drugim BJJ i wszyscy tacy normalnie i mowia ze jak sie bic na ulicy to juz w ostatecznosci :lol: tyranka bani :-P ale od wrzesnia ide chyba do Espadonu wiec zobaczymy jak tam bedzie :mrgreen:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB3 Assistant
MMA