Moje dziecko (11 lat) wpadło na pomysł, żeby trenować MMA. Powiedziałam mu, żeby lepiej kontynuował MT (chodzi od 3 miesięcy) i ewentualnie dodał sobie BJJ, a na MMA (jak mu się nie odwidzi) przyjdzie czas za parę lat. Dobrze powiedziałam, czy bredzę?
Pomógł: 20 razy Wiek: 19 Dołączył: 11 Lip 2009 Posty: 1030 Skąd: z Polski
Wysłany: 2011-11-23, 21:42
Racja , w takim wieku to go raczej na mma nie wezmą , więc nie ma co się bać
Lepiej niech dalej chodzi , na mt , a jeśli da radę to może też i bjj trenować , ogólnie to lepiej niech się skupi na jednym , a dobrze .
Chłopaki, czemu mamy zrezygnować z MT? W grupie jest kilkoro dzieci i dobrze się bawią . Ogólnorozwojowo jest ok, bo młody trenuje pływanie od 6 lat.
Dzięki za odpowiedzi
Wcale nie musi rezygnować. Natomiast dorzuciłbym zapasy, a za jakies dwa lata jedno, lub drugie zamieniłbym na Bjj (raczej Mt). A jak przez cztery-pięć lat mu nie przejdzie, to można się za klubem nastawionym na MMA rozejrzeć. Oczywiście wszystko przy załozeniu, że za następne 3 miesiące w ogóle mu zapał do sztuk walki nie przejdzie.
Dlaczego zrezygnować z MT? skoro są jego rówieśnicy, to bardzo fajnie, niech się szkoli w mt, jeżeli mu to pasuje. można mu do tego dodać albo zapasy, albo judo, bo to też dobry sport, czy bjj, a basen przy tym to w ogóle super sprawa
Przez ten basen to młody ma mocną budowę ciała (szczególnie w górnych partiach), więc myślę, że walka w parterze jest dla niego. W stójce dopiero się uczy, ale widać, że jest wolniejszy i mniej zwinny od chudziutkich rówieśników.
Najważniejsze, żeby dobrze się bawił i znalazł coś dla siebie. Zostawimy MT i przetestujemy różne sekcje (BJJ, zapasy). Potem dopiero podejmiemy decyzję (w końcu dużo zależy od grupy i trenera).
Pozdrawiam
Najważniejsze, żeby dobrze się bawił i znalazł coś dla siebie
Dokładnie. To jest dla niego sport i to on zdecyduje co mu się spodoba najbardziej. Fajnie, że jako rodzic nic mu nie narzucasz, tylko dajesz mu wybór, to jest bardzo ważne przy rozwoju dziecka.
nie kaze ci zrezygnowac tylko sugeruje, osobiscie nie uwazam ze dla 11latka obrywanie w glowe kilka razy w tyg jest korzystne, wg. lepiej dac mu judo/zapasy a pozniej dac mt. Ale to moje osobiste zdanie.
_________________ We're only as strong as our weakest bladder.
Artemis, krzywda mu się na treningach z pewnością nie dzieje. Dzieci ćwiczą na tarczach i workach. W parach oczywiście też, ale na pewno nie brutalnie. Poza tym dzieci nie biorą udziału w sparingach, robią wtedy coś innego.
Myślę, że młody prędzej oberwie po głowie w swojej szkole, niż na treningu
Pomógł: 6 razy Wiek: 18 Dołączył: 22 Mar 2011 Posty: 100 Skąd: Poznań
Wysłany: 2011-11-26, 09:21
najlepszym rozwiazaniem bedzie dołożenie mu parteru czyli BJJ, JJ, zapasy, w połączeniu z MT bedzie miał swietną bazę do mma, za 6-7 lat bedzie juz na tyle dojrzały ze bedzie wiedzial czy nadal go to interesuje, a wtedy to juz bedzie formalnosc bo kluby MMA z reguły łączą wlasnie BJJ z MT, więc jedynym jego zmartwieniem bedzie połączenie czego sie dotychczas nauczył i oczywiescie ciągłe samodoskonalenie, powodzenia dla młodego
mam \podobny problem z moim synem ,mały teraz 12 lat najpierw chciał być bokserem,więc zakupiłem mu rękawice buty ochraniacz na zęby,po 4-rech miesiącach treningów mu się odwidziało,postanowił trenować rugby,znowu zakupy,ale minęły 2 miesiące ,stwierdził że będzie bramkarzem,ale widocznie stanie na bramce mu się znudziło ,bo teraz stwierdził że będzie koszykarzem, zobaczymy co dalej wymyśli.Patioli ja pozwalam trenować synowi to co mu się podoba,nie spodobał mu się boks więc nie kierowałem go w inne sporty walki.Z dzieciakami tak jest napalają się po obejrzeniu filmu ,meczu lub walki w klatce i chcą to trenować .Twojemu synowi życzę powodzenia niech uprawianie sportu daje mu przyjemność ,a nie było przymusem.pozdrawiam
_________________ Pokonany samuraj nigdy nie powraca
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach